TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 20 Września 2019, 21:02
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Polki, które zadziwiły świat

Polki, które zadziwiły świat


Naukowiec, aktorka, dyskobolka i generał – kobiety, dzięki którym o Polsce mówiono i mówi się na świecie. Zapisały się na kartach naszej historii XIX i XX wieku.
Nie zawsze można zgadzać się w całości z życiem jakie prowadziły, ale jedno jest pewne - miały odwagę realizować swoje marzenia i pasje. Broniły tego,
co było dla nich najważniejsze.

Często ich życiorysy nadawałyby się na film fabularny i to sensacyjny. Do tej pory do napisania scenariusza filmowego wykorzystano historię noblistki Marii Skłodowskiej - Curie. Zresztą o niej powstało nawet kilka filmów i seriali biograficznych. Drugą wielką Polką, o której ma powstać film fabularny, jest Elżbieta Zawadzka, jedyna kobieta wśród słynnych cichociemnych i na dodatek generał. Więcej o niej i nie tylko za chwilę.

Polska noblistka

Maria Skłodowska - Curie (1867 - 1934) marzyła o studiach, dlatego musiała wyjechać z Królestwa Polskiego na paryską Sorbonę. W będącej pod zaborami Polsce kobiety nie miały wstępu na sale wykładowe uniwersytetów. W pamięci ludzi pozostała jako prekursorka nowej gałęzi chemii – radiochemii. Wśród jej dokonań znajdziemy rozwinięcie teorii promieniotwórczości, technik rozdzielania izotopów promieniotwórczych oraz odkrycie dwóch nowych pierwiastków – radu i polonu. To z jej inicjatywy prowadzono badania nad leczeniem raka za pomocą promieniotwórczości. Nagrodę Nobla otrzymała po raz pierwszy w 1903 roku z fizyki razem z mężem Pierre’em Curie i Henrim Becquerelem, dokładnie za badania nad odkrytym przez Becquerela zjawiskiem promieniotwórczości. Po raz drugi została nagrodzona już sama w 1911 roku z chemii za odkrycie polonu i radu, wydzielenie czystego radu i badanie właściwości chemicznych pierwiastków promieniotwórczych. Tak na marginesie Skłodowska-Curie jest jedną z czterech osób, które otrzymały Nagrodę Nobla więcej niż raz. Maria nie tylko interesowała się fizyką i chemią. W 1916 roku jako jedna z pierwszych kobiet zrobiła prawo jazdy, chciała prowadzić samochód przewożący aparat rentgenowski. Potem podczas wojny z córką Irène jeździła na pola bitew i wykonywała prześwietlenia RTG rannym żołnierzom. Jednak, gdy spojrzymy na jej życie osobiste nie jest już tak różowo. Kiedy w dzieciństwie umarła jej matka i siostra, Maria straciła wiarę w Boga. W końcu została ateistką, niektórzy twierdzą, że agnostyczką. Do tego dochodziły skandale, które wywoływała, jak choćby przez romans z żonatym francuskim fizykiem Paulem Langevinem i ojcem czwórki dzieci.

Piękna Pola

Inne marzenia spełniła Barbara Apolonia Chałupiec (1896 - 1987), znana jako Pola Negri. Wielu twierdzi, że to jedyna polska aktorka, która na trwałe zapisała się w historii światowego kina i zrobiła karierę w Hollywood. W wieku 17 lat była już uznaną aktorką. Wybrała pseudonim Pola Negri na cześć włoskiej poetki Ady Negri. W 1917 roku wyjechała do Berlina, gdzie związała się z UFA, największą niemiecką wytwórnią filmową i poznała reżysera Ernsta Lubitscha. Ich film „Madame DuBarry” stał się słynny w Europie i za oceanem. Pewnie dlatego trafili do Hollywood i Negri stała się prawdziwą gwiazdą. Na dodatek jedną z najbogatszych kobiet. Pola została właścicielką m.in. pałacyku w Los Angeles, wybudowanego na wzór Białego Domu. Dwukrotnie wyszła za mąż, ale mówiono też o jej romansach z Charlie Chaplinem i Rudolfem Valentino.
W USA utrzymała się na szczycie sławy przez pięć lat. Kiedy do kin weszła era filmów dźwiękowych okazało się, że Pola ma fatalny akcent, to była przyczyna początku końca jej kariery. Aktorka zdecydowała się na wyjazd do Niemiec, gdzie film „Mazurek” z jej udziałem stał się ulubionym filmem Adolfa Hitlera. Mówiono nawet o ich rzekomym romansie. W 1938 roku aktorka podjęła decyzję o wyjeździe do Francji, a kilka lat później wróciła do USA, gdzie zamieszkała wraz z matką i dziennikarką muzyczną Margaret West. Tam Negri zagrała jeszcze w „Hi Diddle Diddle” i przyjęła amerykańskie obywatelstwo. Ostatnią rolą Negri była Madame Habib w „The Moon-spinners” w 1964 roku.
W Los Angeles Negri znana jest jeszcze z innej strony. Parafia Matki Bożej Jasnogórskiej, czyli Kalifornijska Częstochowa, pisze o niej i jej mamie Eleonorze „nasze parafianki i dobrodziejki”. Pola w pamiętnikach wspomina moment kiedy dowiedziała się o planach budowy pierwszej polskiej świątyni katolickiej w Los Angeles: „Wówczas natychmiast opodatkowałam się na budowę kościoła i aż do momentu opuszczenia Hollywood regularnie wywiązywałam się z przyjętego zobowiązania. (...) Nie tylko ofiarowałyśmy, co mogłyśmy, z własnych funduszy, ale zdołałyśmy jeszcze sporo zebrać organizując koncerty, loterie, bazary etc”.

Niebieskooka cichociemna

W zupełnie innej dziedzinie niż Negri już za życia stała się legendą Elżbieta Zawadzka (1909 – 2009). Była jedyną kobietą wśród cichociemnych, żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, którzy w czasie II wojny światowej szkoleni w Wielkiej Brytami do zadań specjalnych w okupowanej Polsce, desantowani wracali do kraju.
Już na początku wojny Zawadzka w Warszawie została zaprzysiężona w organizacji Służba Zwycięstwu Polski, która później została Związkiem Walki Zbrojnej i wybrała pseudonim „Zelma”. Zajmowała się łącznością i wywiadem. Jako kurier państwa podziemnego wybrała metodę podróżowania wagonami tylko dla Niemców. W ten sposób niebieskooka blondynka jadąca wśród Niemców i mówiąca bardzo dobrze po niemiecku, ponad 100 razy przekroczyła granicę III Rzeszy, wywożąc informacje i wracając z walizkami z dolarami. Ostatecznie zaproponowano jej misję kuriera do rządu polskiego w Londynie. Zmieniła więc kolor włosów na rudo i leżąc na desce nad zbiornikiem wodnym w parowozie, przejechała przez Francję, Andorę i Hiszpanię. Na teren Polski powróciła samolotem, skoczyła ze spadochronem, bo jako jedynej z 15 kobiet udało jej się ukończyć szkolenie cichociemnych. Niestety po II wojnie światowej aresztowana przez UB, została skazana na 10 lat więzienia. W 1955 roku objęła ją amnestia. Później pracowała w archiwum Armii Krajowej, zajmując się gromadzeniem materiałów dotyczących żołnierzy - kobiet. Trzy lata przed śmiercią prezydent Lech Kaczyński przyznał jej stopień generała brygady, jako drugiej kobiecie w Wojsku Polskim.

Podwójne złoto

Na koniec jeszcze o mierzącej 181 centymetrów wzrostu Halinie Konopackiej (1900 - 1989) znanej nie tylko z czerwonego beretu, który podobno sama robiła na drutach i zakładała na zawody sportowe. Fanom sportu kojarzy się ona ze zwycięstwem w konkursie dyskobolek na Igrzyskach Olimpijskich 1928 roku w Amsterdamie. Tam 31 lipca ustanowiła rekord świata w rzucie dyskiem wynikiem 39,62 m i zdobyła pierwszy złoty medal olimpijski dla Polski. W plebiscycie dziennikarzy sportowych została uznana za Miss Igrzysk w Amsterdamie. Potem zdobyła jeszcze dwa złote medale olimpijskie w rzucie dyskiem. W 1931 roku wycofała się z czynnego życia sportowego.
Konopacka była entuzjastką nowości, umiała świetnie jeździć samochodem. Zajmowała się też poezją i malarstwem, miała nawet na swoim koncie wydany tomik poezji. Po II wojnie światowej malowała głównie kompozycje kwiatowe, podpisując obrazy pseudonimem Helen George.
Panią Halinę można nazwać podwójnym „złotem”. We wrześniu 1939 roku towarzyszyła mężowi Ignacemu Matuszewskiemu przy ewakuacji złota Banku Polskiego. Była nawet kierowcą jednej z ciężarówek na trasie przez Rumunię nad Morze Czarne i dalej do Francji. „Niemcy ogłaszali w radio przez jakie miasta w Polsce przejeżdżaliśmy, jednakże my byliśmy zawsze o jeden postój dalej, tak że nie mogli nas odkryć. I rzeczywiście, Pan Bóg nam pomógł” - wspominała potem pani Matuszewska. Po klęsce Francji wyjechała z mężem do USA, gdzie mieszkała do końca życia. Po śmierci męża Ignacego Matuszewskiego, wyszła ponownie za mąż za Jerzego Szczerbińskiego.
Maria Skłodowska – Curie, Pola Negri, Elżbieta Zawadzka i Halina Konopacka to tylko cztery ze słynnych na świecie Polek. Może warto zajrzeć choćby na strony internetowe szukając śladów kolejnych i nie wspominać je tylko w zbliżający się Dzień Kobiet.

Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!