Pod płaszczem opieki św. Józefa
– Wbrew słodkawym wizerunkom, św. Józef to bardzo mocny mężczyzna. Mocny nie w gębie, ale w czynie. Jego świętość rzuca potężne wyzwanie dominującym nurtom współczesnej kultury – mówił bp Krzysztof Włodarczyk, podczas Mszy św. w Narodowym Sanktuarium św. Józefa.
Zgromadzonych na pierwszoczwartkowej modlitwie powitał kustosz sanktuarium ks. prałat Jacek Plota wskazując, że trwamy w miesiącu szczególnie poświęconym Świętemu Józefowi. – Są to dla Józefa dni pełne chwały, a dla nas, jego czcicieli czas, gdy możemy otrzymać wiele łask przez jego wstawiennictwo. Pokorny Opiekun Jezusa i Maryi przemawia do nas swoją wiarą i czynami, słucha Słowa Bożego, modli się i wypełnia Jego wolę. Daje nam także przykład życia rodzinnego zakorzenionego bez reszty w Bogu – mówił ks. prałat podkreślając, że Święty Józef to dar i skarb, który w sposób sobie właściwy, bardzo dyskretnie potrafi przyjść z pomocą, wyjednać potrzebne łaski, zaradzić każdej biedzie.
33 dni podróży ze św. Józefem
To tytuł konferencji, która miała miejsce tuż przed Mszą św., podczas, której ks. Adam Bajorski MSF, oficjał prowincjała Misjonarzy Świętej Rodziny ds. rodzin, zaangażowany w duszpasterstwo rodzin, rekolekcjonista, wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim opowiedział, czym jest ta podróż. Rozmowę z gościem poprowadził ks. Mateusz Puchała, dyrektor Radia Rodzina i Telewizji Internetowej Dom Józefa.
Ks. Puchała wprowadzając w temat konferencji zaznaczył, że obecnie wiele osób podkreśla, iż nadszedł czas św. Józefa. Ks. Bajorski odnosząc się do słów ks. Puchały podkreślił, że trzeba rozumieć to w ten sposób, że ten świat, w którym żyjemy, jest sieciowy. – Każdy, kto założy profil na Facebooku już jest autorytetem, zbiera polubienia, obserwacje itd. W sieci jest tak bardzo wielu ludzi chcących zarobić na swojej popularności. Natomiast, jak napisał papież Franciszek w liście apostolskim, św. Józef był aktorem drugiego planu – zaznaczył ks. Bajorski dodając, że kiedy przyjrzymy się działaniu św. Józefa, to powiemy, że był opiekunem Świętej Rodziny, był podporą dla Matki Najświętszej i Jezusa. Dalej gość ks. Puchały zauważył, że w marcu szczególnie czujemy przynaglenie do tego, żeby przyjść do sanktuarium, by być blisko św. Józefa, by uczyć się od niego, jak w codziennym życiu pełnić wolę Pana Boga.
Natomiast odnośnie rekolekcji Józef 33 ks. Bajorski opowiedział o ich początkach. - Rekolekcje powstały na początku pandemii. Jedna z osób mająca wielkie nabożeństwo do św. Józefa słuchała rekolekcji Donalda H. Callowaya w internecie. I ta osoba uczestnicząc przez 33 dni w rekolekcjach nie wiedziała, że tyle niezwykłych rzeczy można powiedzieć o św. Józefie – mówił ks. Bajorski dodając, że wtedy pomyślał, że św. Józef godzien jest takich rekolekcji, ale on i jego współbracia chyba nie daliby rady zrobić takich rekolekcji. Ale jak się okazało w niedługim czasie papież Franciszek wydał List apostolski Patris corde – Ojcowskim sercem. – Rozmawiając we wspólnocie zakonnej i seminaryjnej stwierdziliśmy, że ten list to strzał w dziesiątkę, zwłaszcza, że był to moment, kiedy wszystko się rozsypywało, kiedy świat pogrążał się w chaosie. I wówczas stwierdziliśmy, że trzeba zrobić te rekolekcje – wspominał ks. Bajorski mówiąc dalej, że kiedy wrzucili zwiastun rekolekcji do sieci na YouTubie, myśląc, że odbiorcami będą jedynie bracia misjonarze, czy też zaprzyjaźnione osoby, to okazało się, że odsłon tego filmu było dziesiątki tysięcy. – Wtedy zrozumiałem, że cały świat, cały Kościół, którego opiekunem 150 lat temu został św. Józef, jest zainteresowany takimi rekolekcjami. Oczywiście nie było łatwo, gdyż brakowało nam studia do nagrywania, a na domiar złego trzy dni przed pierwszą transmisją YouTub zablokował nasz kanał i byliśmy odcięci od transmisji. Ale św. Józef znalazł inne rozwiązanie i poszło – mówił ks. Bajorski dodając, że rekolekcje ze św. Józefem pokazują jak należy przeżywać relacje z Panem Bogiem.
Być na jego wzór
Centrum spotkania była Eucharystia, której przewodniczył ks. bp Krzysztof Włodarczyk, biskup bydgoski. W homilii ks. bp Włodarczyk wskazując na św. Józefa, podkreślił, że przyznając Józefowi ojcowską władzę nad Jezusem, Bóg napełnił go także miłością ojcowską, tą miłością, która ma swoje źródło w Ojcu, „od którego bierze nazwę wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi”. Dlatego też, jak zaznaczył, z ojcostwem wiążą się takie cechy, jak: stałość, poczucie bezpieczeństwa, wymaganie, dobry przykład. – Aby móc stać się takim ojcem, trzeba najpierw wiele od siebie wymagać. Wraca raz jeszcze postać św. Józefa, do którego często należy się modlić, aby w swoim życiu być na jego wzór. Tylko w takiej atmosferze można dorastać do tego, aby być dobrym ojcem – akcentował celebrans podkreślając, że św. Józef był przecież mężczyzną z krwi i kości a jego życiową karierą było, zgodne z Bożym wezwaniem, stanie u boku ukochanej kobiety i ojcowanie Jezusowi. - Bycie ojcem wskazuje na szczególną relację w odniesieniu do żony i do dzieci: do córki, do syna. Jest to relacja miłości i niezwykłej odpowiedzialności ojca „do” dzieci i „za” dzieci – dodał kaznodzieja zauważając jednocześnie, że w czasach kryzysu małżeństwa, promocji genderyzmu, erotyzmu i egoizmu, św. Józef ukazuje ideał mocnego mężczyzny wiernego Bogu, małżonce i ojcostwu.
Kolejna sprawa to kryzys ojcostwa, jak zaznaczył kaznodzieja wskazując, że dziś wyśmiewa się takie cnoty jak czystość, wierność, pracowitość (zaprzeczenie karierowiczostwa), czy pokora (zgoda na pozostawanie w cieniu osób ważniejszych). – Św. Józef ze swoją wyjątkową relacją wobec Maryi, ze swoimi „miękkimi” cnotami, drażni i niepokoi, ale zarazem pociąga i inspiruje. Nie jest ani typem macho, ani zniewieściałym pantoflarzem – akcentował bp Włodarczyk dodając jeszcze, że św. Józef jest patronem ludzi ciężkiej pracy, a zarazem patronem modlitwy kontemplacyjnej.
– Uznano go wreszcie za patrona śmierci, bo jak głosi tradycja, umierał w obecności Jezusa i Maryi. Ten ostatni patronat ma również posmak kontrkulturowy - mówił. Zauważył także, że biblijne słowo tekton, tłumaczone zwykle jako „cieśla”, może oznaczać także „budowniczego”. – Czy zadaniem każdego mężczyzny nie jest bycie budowniczym domu? I nie chodzi jedynie o willę z basenem, ale o przestrzeń miłości, bezpieczeństwa, więzi, ochrony słabszych, która pozwala rosnąć człowiekowi. Bóg nie chce rozbitych rodzin, samotnych matek bez ojców. Bóg chce, by dziecko wzrastało otoczone potrójną miłością: wzajemną miłością małżonków oraz miłością ojca i miłością matki – akcentował celebrans.
Po Komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk w obecności biskupów zawierzył św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone. W swoim przemówieniu biskup kaliski Damian Bryl akcentował, że marzec to miesiąc, który jest szczególnie poświęcony św. Józefowi. Zaprosił wiernych do codziennej modlitwy do św. Józefa poprzez odmawianie nowenny, litanii czy innych modlitw oraz do udziału w uroczystościach ku czci wielkiego patrona. Natomiast o. Tadeusz Rydzyk zachęcał rodziców i dziadków, aby przekazywali wiarę młodemu pokoleniu.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!