Ostatnia Wieczerza

– Chciałem pokazać tę historię nie jako odległy mit, lecz jako dramat ludzi z krwi i kości - ludzi, którzy kochają, boją się i dokonują wyborów, których konsekwencji nie są w stanie przewidzieć – mówił Mauro Borrelli, reżyser filmu fabularnego o Ostatniej Wieczerzy.
Mauro Borrelli jest włoskim scenografem i reżyserem pracującym w Hollywood, który przez lata współpracował z twórcami kina amerykańskiego jako projektant scenografii i art director przy dużych produkcjach filmowych. Jego ostatni film „Ostatnia Wieczerza” to opowieść o wydarzeniach mających ogromne znaczenie w historii świata, głównie o ostatnich godzinach Pana Jezusa przed Jego męką, kiedy w Wieczerniku po raz pierwszy przemienił chleb w Ciało i wino w Krew. Potem nadszedł czas Jego cierpienia i śmierci na krzyżu za każdego człowieka. Te wydarzenia znamy z opisu w Ewangelii i w Liście św. Pawła do Koryntian.
Film, który możemy już obejrzeć w kinach, oczami reżysera pozwala nam wejść w sam środek tego, co według niego przeżywali Judasz i św. Piotr. Pierwszy Go zdradził i wydał, a drugi się wyparł i to trzykrotnie, ale ostatecznie ich losy potoczyły się zupełnie inaczej. Dokonali osobistego wyboru. W filmie Pan Jezus zasiada do Ostatniej Wieczerzy z ludźmi pełnymi wiary, nadziei, a równoczesne wątpliwości i lęków. Kiedy na zewnątrz Wieczernika narasta napięcie polityczne i religijne, wewnątrz tej małej wspólnoty uczniów rodzą się pytania o wierność, sens ofiary i przyszłość.
Twórcy „Ostatniej Wieczerzy” skoncentrowali się na emocjonalnym i ludzkim wymiarze biblijnej historii. Stąd w centrum narracji znajduje się nie tylko postać Jezusa, ale wspominany już Judasz - człowiek rozdarty między lojalnością a przeznaczeniem. Jedna jego decyzja zmieni wszystko, a jej konsekwencje będą odczuwalne przez wieki. Do tego pokazano dylematy św. Piotra. W „Ostatniej Wieczerzy” postanowiono wskazać, że zdrada nie rodzi się z jednego impulsu, lecz z wewnętrznego konfliktu, samotności i poczucia misji.
Wracając do Borrelliego, znany jest z własnego stylu wizualnego, inspirowanego malarstwem renesansowym oraz klasyczną ikonografią religijną i taki wydaje się film „Ostatnia Wieczerza”. Według reżysera to jego najbardziej osobisty projekt - próba ukazania znanej historii w sposób intymny, ludzki i duchowy. Jak podkreślił Borrelli, zależało mu na stworzeniu filmu, który przemawia nie tylko do wierzących, ale do każdego widza zainteresowanego uniwersalnymi tematami: zdradą, poświęceniem, strachem i nadzieją. Stąd w filmie chciał odpowiedzieć na pytania: czym jest prawdziwa lojalność, czy przeznaczenia można uniknąć, jak rodzi się zdrada, czy ofiara ma sens bez zrozumienia, gdzie przebiega granica między wolną wolą a planem większym od człowieka? Ostatecznie dla kogo powstał ten film? Twórcy skierowali go do szerokiej publiczności: osób zainteresowanych tematyką biblijną i historyczną, poszukujących kina refleksyjnego, miłośników dramatów psychologicznych, ceniących kino o wysokich walorach artystycznych i środowisk religijnych.
W filmie Borrelliego wśród aktorów jako Jezusa Chrystusa zobaczymy Brytyjczyka Jamiego Warda, który postanowił stworzyć postać silną i pełną empatii oraz podkreślić ludzką stronę bohatera. W rolę zdrajcy Judasza wcielił się amerykański aktor Robert Knepper, który przedstawił go jako postać tragiczną, człowieka uwikłanego w dramatyczny wybór, a nie jednowymiarowego zdrajcę. Udział w jego zdradzie ma arcykapłan Kajfasz grany przez Jamesa Faulknera, brytyjskiego aktora teatralnego i filmowego.
W polskich kinach film można oglądać od 20 marca. Listę kin, w których odbędą się pokazy „Ostatniej Wieczerzy”, znajdziemy na ostatniawieczerza.net. Jako redakcja „Opiekuna” objęliśmy film patronatem medialnym. Natomiast jego dystrybutorem jest Brauron Sp. z o.o. „Ostatnią Wieczerzę” jeszcze przed polską premierą mogłam obejrzeć dzięki KingaPress z Krakowa, agencji PR i marketingu, która od lat wspiera promocyjnie wartościowe wydarzenia, projekty książkowe, filmowe, muzyczne i internetowe.
Renata Jurowicz
Zdjęcie: Materiały parafialne
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!