TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Sierpnia 2025, 18:25
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Opiekun dziewictwa Maryi

Opiekun dziewictwa Maryi

jozef

Święty Józef przyjmujący Maryję do siebie i szanujący jej wyłączną przynależność do Boga jest antidotum dla prymatu posiadania.
Zbliżamy się już do końca naszych relacji z Międzynarodowego Kongresu Józefologicznego, który miał miejsce w Ciudad Guzman w Meksyku w ubiegłym roku i jednym z ostatnich prelegentów, którego przedłożenie chcemy przybliżyć naszym Czytelnikom jest należący do zgromadzenia Świętego Józefa Luis Rodriguez Martinez OCD, autor referatu pod tytułem „Opiekun dziewictwa Maryi”.

Dziewiczy ojciec i małżonek
Nietrudno się domyślić, że autor poruszył mało dzisiaj popularny temat czystości i dziewictwa, a swoje wystąpienie rozpoczął od cytatu z Adhortacji Redemptoris Custos: „Powołany na opiekuna Zbawiciela Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie (Mt 1, 24). Czerpiąc inspirację z Ewangelii, Ojcowie Kościoła już od pierwszych wieków podkreślali, że św. Józef, który z miłością opiekował się Maryją i z radością poświęcił się wychowaniu Jezusa Chrystusa, także dziś strzeże i osłania mistyczne Ciało Odkupiciela, Kościół, którego figurą i wzorem jest Najświętsza Dziewica” (RC1). Prelegent zauważył, że te pierwsze słowa adhortacji brzmią bardzo podobnie do tych, które czytamy w modlitwie otwierającej formularz mszalny na uroczystość św. Józefa: „Wszechmogący Boże, Ty powierzyłeś misteria naszego zbawienia wiernej straży Świętego Józefa, spraw za jego wstawiennictwem, aby Twój Kościół nieustannie troszczył się o zbawienie świata”. Jednak jest istotna różnica pomiędzy byciem powiernikiem i opiekunem misteriów a zaaplikowaniem tych samych funkcji (powiernika i opiekuna) w stosunku do Jezusa. Nasz Prelegent zauważa, że liczne tajemnice i wydarzenia wczesnego życia Jezusa i Maryi, których opiekunem czy stróżem był św. Józef, nie zostały od razu zauważone, ponieważ odbywały się wewnątrz rodziny. Jednym z nich jest dziewictwo Maryi. Nie było łatwo teologom zajmować się tym tematem, ponieważ Józef jest nie tylko opiekunem czy wychowawcą Jezusa, ale jest też jego ziemskim ojcem.

Małżeństwo, z którego rozlewa się świętość
W Adhortacji Redemptoris Custos św. Józef jest ukazany jako opiekun dziewictwa Maryi w kontekście omawiania ich małżeństwa. Warto tu przytoczyć ten fragment nauczania św. Jana Pawła II: „Jak wynika z tekstów ewangelicznych, prawną podstawą ojcostwa Józefa było małżeństwo z Maryją. Bóg wybrał Józefa na małżonka Maryi właśnie po to, by zapewnić Jezusowi ojcowską opiekę. Wynika stąd, że ojcostwo Józefa - więź, która łączy go najściślej z Chrystusem, jest szczytem wszelkiego wybrania i przeznaczenia (por. Rz 8, 28-29) - dokonuje się poprzez małżeństwo z Maryją, to znaczy przez rodzinę. Ewangeliści, choć stwierdzają wyraźnie, że Jezus począł się z Ducha Świętego i że w małżeństwie tym zostało zachowane dziewictwo (por. Mt 1, 18-25; Łk 1, 26-38), nazywają Józefa małżonkiem Maryi, a Maryję małżonką Józefa (por. Mt 1, 16. 18-20. 24; Łk 1, 27: 2, 5). Także dla Kościoła równie ważne jest wyznawanie dziewiczego poczęcia Jezusa, jak i obrona małżeństwa Maryi z Józefem, ono bowiem stanowi prawną podstawę ojcostwa Józefa. Pozwala to zrozumieć, dlaczego rodowód Jezusa podawany jest według genealogii Józefa. „Dlaczegóż - pyta św. Augustyn - nie miałby się wywodzić z rodu Józefa? Czyż to nie Józef był mężem Maryi? Pismo potwierdza, przywołując autorytet anioła, że to on był jej mężem. Nie bój się - powiada - wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Józef ma nadać imię dziecku, choć nie zrodziło się ono z jego nasienia. Ona porodzi syna - mówi Pismo - któremu nadasz imię Jezus. Pismo wie, że Jezus nie narodził się z nasienia Józefa, gdy bowiem Józef niepokoi się brzemiennością Maryi, słyszy słowa: od Ducha Świętego pochodzi. Władza ojcowska nie zostaje mu jednak odebrana, jako że to on ma nadać imię dziecku. Sama wreszcie dziewica Maryja, w pełni świadoma, że nie poczęła Jezusa w małżeńskim zjednoczeniu z Józefem, nazywa go jednak ojcem Chrystusa”. (...) I oto na progu Nowego Testamentu, jak niegdyś na początku Starego, staje para małżonków. Ale podczas gdy małżeństwo Adama i Ewy stało się źródłem zła, które ogarnęło świat, małżeństwo Józefa i Maryi stanowi szczyt, z którego świętość rozlewa się na całą ziemię. Zbawiciel rozpoczął dzieło zbawienia od tej dziewiczej i świętej unii, w której objawia się Jego wszechmocna wola oczyszczenia i uświęcenia rodziny, tego sanktuarium miłości i kolebki życia” (RC 7).

Kontrowersje
Przeświadczenie o „chwalebnej zawsze dziewicy Maryi, Matce Boga i naszego Pana Jezusa Chrystusa” jak ją nazywa soborowa Konstytucja Lumen Gentium, ugruntowało się już w pierwotnych wspólnotach chrześcijańskich. Imię Maryi było zawsze poprzedzone tytułem „dziewica”. Aby chronić dziewictwo Maryi, zwłaszcza w obliczu obiekcji niewierzących, odwoływano się do osoby św. Józefa, który stał się obrońcą i wiernym świadkiem dziewictwa Maryi przed narodzeniem Jezusa, w jego trakcie i po nim - podczas całego małżeństwa. Dla wspólnot chrześcijańskich prawda ta była bezdyskusyjna i przyjmowana bez wahania: Jezus począł się w łonie Maryi bez udziału Józefa i jego ojcostwo odróżnia się od ludzkiego ojcostwa. Jednak dla niewierzących było to nie do przyjęcia. Pierwszymi, którzy mówili o Jezusie jako naturalnym synu Maryi i Józefa byli Cerinthus, ebionici, Basilides, Carpocrates i inni. Cerinthus na przykład uważał, że Chrystus zstąpił na Jezusa w momencie chrztu i opuścił go w momencie ukrzyżowania. Carpocrates z kolei uważał Jezusa za człowieka, którego dusza jednakże była czysta, ponieważ oglądała Boga, dzięki czemu mogła być zachowana od potęgi zła i do Boga powrócić. Takie teorie i im podobne przetrwały stulecia, a dziewictwo Maryi było i jest przedmiotem licznych kontrowersji pomiędzy teologami katolickimi i protestanckimi, choć Luter i inni wcześni reformatorzy byli obrońcami prawdy o dziewictwie Maryi. Kontrowersji co do dziewictwa Maryi dostarczały również ewangeliczne sformułowania o „braciach i siostrach Jezusa”. Jak radzili sobie z tym pierwsi chrześcijanie?
Przede wszystkim musimy pamiętać, że pierwotny Kościół odkrył boskość Chrystusa i Jego zbawczą misję poprzez Paschę, czyli zmartwychwstanie. Od tego czasu wyznawali swoją wiarę w Jezusa jako Syna Bożego, który przyjął ludzkie ciało, aby się wypełniły Pisma. I począwszy od tego doświadczenia wiary mówi się o przyjściu Jezusa na świat poprzez dziewicze poczęcie, aby podkreślić transcendencję Jezusa, Jego pochodzenie nie z tego świata i przekraczające ludzkie normy. I w związku z tym jest oczywistym, że jeżeli ktoś nie wierzy w mesjański i boski charakter natury Jezusa, to będzie dla niego nonsensem dziewicze poczęcie.
W dalszej części swojej prelekcji nasz autor poświęca wiele miejsca wyjaśnieniu koncepcji dziewictwa Maryi, źródłom biblijnym i apokryficznym, ale to co najważniejsze z naszego punktu widzenia podsumujmy ponownie słowami z adhortacji: „Bez wątpienia godność Matki Bożej jest tak wysoka, że nic większego stworzyć niepodobna. Ponieważ jednak św. Józef połączony był z Najświętszą Dziewicą węzłem małżeńskim, przeto niezawodnie najbardziej zbliżył się do owej wzniosłej godności, którą Bogarodzica wszystkie stworzenia o wiele przewyższyła. Małżeństwo bowiem jest najbardziej istotną społecznością i związkiem, i dlatego z natury swej domaga się wzajemnej wspólnoty wszystkich dóbr małżonków. Jeżeli zatem Bóg przeznaczył św. Józefa na małżonka Najświętszej Dziewicy, to uczynił go z pewnością nie tylko towarzyszem jej życia, świadkiem jej dziewictwa, obrońcą jej cnoty, ale przez związek małżeński także uczestnikiem w jej wzniosłej godności” (RC 20).

ks. Andrzej Antoni Klimek

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!