TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 14 Lipca 2020, 02:07
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Odpowiedzialne ojcostwo

Odpowiedzialne ojcostwo

Mężczyzna jako mąż, ojciec, głowa rodziny, a szczególnie ten, który jest i być powinien wzorcem dla dzieci był głównym tematem pierwszego w nowym roku spotkania w intencji obrony życia w Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu.

Czy zdajemy sobie sprawę, czym naprawdę jest szczęście w rodzinie, kiedy o nim mówimy? Od czego, a może raczej, od kogo to szczęście zależy? Wszyscy powinniśmy na nie pracować. Tak naprawdę wiele zależy od samej głowy rodziny, czyli ojca. To na nim spoczywa obowiązek czuwania, by w rodzinach działo się dobrze, by w rodzinach żyło się bezpiecznie. I jak powiedział ksiądz Leszek Szkopek, prowadzący konferencję podczas pierwszoczwartkowego spotkania, ,,dzisiaj właśnie taki, a nie inny gość. Jacek Pulikowski jest ojcem trójki dzieci oraz wykładowcą na Politechnice Poznańskiej. Od początku małżeństwa jest mocno zaangażowany w działalność Duszpasterstwa Rodzin. Razem z żoną w poradni małżeńskiej doradza rodzinom w kryzysie, prowadzi kursy przedmałżeńskie, a także pomaga młodym przygotować się do odpowiedzialnego małżeństwa i założenia rodziny. Zarówno w jego książki, jak i wykłady emanują wprost serdecznością i poczuciem humoru.

By żyło się lepiej
Pewnie wielu ludzi przez stwierdzenie ,,by żyło się lepiej” rozumie wygodę, przyjemność, lepszy samochód, lepszy dom, jedzenie, ubranie itd. Otóż, jak stwierdził dr Jacek Pulikowski, człowiek nie może się nasycić materią, samym posiadaniem czegoś. Zadał pytanie, czy ważniejsze jest ,,mieć” niż ,,być”? Dzisiejszy świat tak jest skonstruowany, że właściwie to ,,mieć” wyrasta ponad ,,być”. Gonimy za dobrami, za tytułami, za przyjemnościami. Stajemy się więźniami swoich pragnień. – Ptaszek żyjący w klatce obiektywnie rzecz biorąc nie może być szczęśliwy. Człowiek chodzący po manowcach, korzystający z różnych przyjemności czasem myśli, że jest szczęśliwy, ale szczęśliwy na pewno nie jest. Tak, więc poczucie szczęścia to jeszcze nie szczęście – mówił doktor Pulikowski. Kiedy my czujemy się szczęśliwi? Kiedy spełniają się nasze oczekiwania? A jeśli te oczekiwania są złe, sprzeczne z naturą człowieka. Też będziemy szczęśliwi, ale tak jak ptaszki w klatce – dodał. To oczekiwania w dzisiejszym świecie są motorem wszystkiego.
- A co człowiekowi daje prawdziwe szczęście? – zastanawiał się dr Pulikowski. Według niego człowiek osiąga prawdziwe szczęście wówczas, gdy jest wolnym. A wolność to nic innego jak dojrzałość człowieka. Dojrzałość do samodzielnego dokonywania wyboru, co jest dobre a co złe. By wybrać dobro a odrzucić zło, by żyło się lepiej.

Strażnik ładu
Wszystko zaczyna się w rodzinie, w domu, skąd wychodzimy do innych. Od tego, co z niego wyniesiemy zależy bardzo wiele. Często relacje, jakie panujące w domu między małżonkami, rodzicami i dziećmi przenoszone są na inne płaszczyzny. Dobre relacje z ludźmi czynią człowieka prawdziwie szczęśliwym. Jest jeszcze jedna relacja, która jest niezbędna do prawdziwego szczęścia człowieka, o czym bardzo wielu ludzi nie wie. To relacja z Panem Bogiem. Człowiek, który zrywa relacje z Panem Bogiem obiektywnie rzecz biorąc nie może być szczęśliwy, chociaż mogą spełniać się jego oczekiwania.
Ktoś powie ,,a co to wszystko ma wspólnego z ojcostwem, o którym miał mówić dr Pulikowski?” Właśnie mężczyzna, mąż, ojciec, głowa rodziny ma nad tym wszystkim czuwać, nad tym by te najważniejsze relacje nie zostały zatracone. To on ma być strażnikiem ładu, by członkowie rodziny nie pogubili się w świecie.

Zadania i funkcje
Ojciec - kim jest, kim powinien być? Od najmłodszych lat ojciec kojarzy nam się z tym, który zarabia na chleb. Gdy dziecko pyta mamę, gdzie jest tatuś, ona odpowiada, że jest w pracy, musi zarobić pieniądze na chleb, na dom, na zabawki. No tak, to prawda, ale dziecko potrzebuje ojca także w domu, by się z nim pobawił tymi zabawkami, porozmawiał. Ojciec musi mieć więź z dziećmi i tę więź musi budować od maleńkości. Jak stwierdził dr Pulikowski, praca tak, ale taka, która służy rodzinie. Nie dla samej satysfakcji, nie dla kariery. Praca ma być podporządkowana rodzinie, a nie odwrotnie. Wielu mężczyzn nawet się nad tym nie zastanowiło, że praca jest po to żeby żyć, a nie żyjemy po to, żeby pracować. Dziecko potrzebuje udziału ojca w jego wychowaniu. To z niego czerpie pierwsze wzorce. Jak często małe dzieci w zabawach naśladują dorosłych. A jak ma chłopiec naśladować ojca, którego rzadko widuje? Ojca, który wychodzi do pracy, kiedy on jeszcze śpi, a wraca, kiedy już śpi.
- Przed mężczyznami stoją bardzo ważne zadania. Nie jest on tylko maszyną do zarabiania pieniędzy. Mężczyzna ponosi odpowiedzialność za życie poczęte. Powinien wspólnie z żoną brać udział w wychowaniu dzieci. Co najważniejsze, mężczyzna i ojciec powinien dawać przykład dojrzałej postawy chrześcijańskiej. To są funkcje niezbywalne, od tych funkcji mężczyźnie nie wolno uciekać. Nawet, jeśli ma umowę z żoną, że on zarabia pieniądze, ona wychowuje dzieci. Nie! Z tych terenów jemu uciec nie wolno – podkreślał Jacek Pulikowski

Na wzór i podobieństwo
Mojego taty już nie ma wśród nas. Ciężka choroba zabrała go przedwcześnie. Wiem, że to jemu zawdzięczam miłość do Boga. Gdy byłam jeszcze mała wraz z rodzeństwem zawsze wieczorem klękaliśmy przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, który wisiał w pokoju i modliliśmy się przed snem. Dla taty zawsze najważniejsze było, byśmy wszyscy razem w niedzielę szli do kościoła. To on nauczył nas modlitw i ufności w Boga. Doktor Pulikowski mówił, że dzieci patrząc na ojca budują sobie obraz Boga. Nie wiem, czy ja tak myślałam. Czy porównywałam ojca do Boga Ojca. Według pana Jacka, kiedy tatuś jest nieprzyzwoity dziecko zbuduje sobie nieprzyzwoity obraz Boga i najprawdopodobniej tego Boga dorastając odrzuci. Zerwie z modlitwą, z Kościołem i z sakramentami. Dla małego dziecka tata jest wszechpotężny. I jeśli dziecko widząc tego wszechpotężnego tatusia, który klęka pod krzyżem i się modli, który klęka przed kratkami konfesjonału, to dziecko nie ma najmniejszej wątpliwości, że jego tata jest jeszcze potężniejszy. Ojciec ma pokazywać przede wszystkim postawę opowiadania się w życiu za wartościami Bożymi.

Arleta Wencwel

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!