O jednym takim co ściął włosy kobietom

Dawno, dawno temu, kiedy Kalisz i Sieradz należały do diecezji kalisko-kujawskiej, w tym drugim z miast przyszedł na świat chłopiec, który stworzył – i to w skali globalnej – całkowicie nowe fryzjerstwo.
Mowa oczywiście o Antonim Cierplikowskim, który przeszedł do międzynarodowej historii fryzjerstwa zarówno jako król fryzjerów, jak i fryzjer królów. Bezsprzecznie piękne to tytuły, ale w przypadku Cierplikowskiego zdecydowanie zawężone. Wielki Sieradzanin czesał bowiem całe zastępy gwiazd: od Poli Negri, przez Marlenę Dietrich po Brigitte Bardot. Ale to jeszcze nic. Flagowy salon fryzjerski Cierplikowskiego, znanego na Zachodzie jako Antoine, znajdował się tuż na przeciwko słynnego salonu mody Coco Chanel, czyli w Paryżu przy Rue de Cambon. Lokal Antoniego mieścił się pod numerem 5, przestrzeń Chanel pod ósemką. A dlaczego chcę dziś o nim opowiedzieć? Bo 5 lipca mija 50. rocznica jego śmierci.
Młody, odważny i ambitny
Urodził się w wigilię 1884 r. Jego ojciec Antoni był szewcem, a matka Joanna krawcową, więc moglibyśmy zaryzykować stwierdzenie, że przyszedł na świat już jako syn ludzi zajmujących się modą. Z fryzjerstwem zetknął się po raz pierwszy jako jedenastolatek. Rzemiosło to zafascynowało go, zatem wkrótce później wyjechał z Sieradza do Łodzi, by uczyć się tego fachu u boku wujka Pawła Lewandowskiego w jego własnym zakładzie.
Mimo, że chłopak był zdolny i pracowity, a Łódź przeżywała swój rozkwit, nie chciał się z nią wiązać. Wiedział, że fryzjerstwa przez największe „f” może uczyć się dalej tylko na Zachodzie, a najlepiej od razu w mekce mody, czyli w Paryżu. W 1901 r. opuścił więc rozgrabioną przez zaborców Polskę i ruszył do Miasta Świateł. Gdyby kiedyś powstał film o Cierplikowskim, a mam nadzieję, że tak się stanie, jedna ze scen ukazywałaby go na pewno w ciemnej piwniczce oświetlanej skąpym sztucznym światłem lamp naftowych, jak razem z innymi pracownikami tka peruki z naturalnych włosów.
Dwa lata później Antoniego, zwanego już Antoine’m, dopuszczono do pracy z klientkami. Były nimi paryskie aktorki, artystki kabaretowe i kurtyzany, które szybko zapałały do niego wielką sympatią. W 1905 r. Antoine zdecydował, że dalej będzie rozwijał się w Londynie. W stolicy Imperium Brytyjskiego ożenił się Marią-Berthe Astier, a 27 kwietnia 1909 r. został ojcem. Niestety nie było mu dane nacieszyć się synkiem, bo malutki Jack George zmarł miesiąc po narodzinach. Mimo, że Antoni i Maria-Berthe nie doczekali się więcej dzieci, ich małżeństwo było zgodne, twórcze biznesowo i długie. Przeżyli razem 63 lata. Po śmierci chłopca oboje wrócili do Francji i zamieszkali na Montmartrze.
Błękit Antione’a
W 1909 r. sam Antoni narodził się jako wizjoner i jednocześnie twórca nowoczesnego fryzjerstwa. Bo to właśnie on zdecydował ściąć kobietom włosy na tzw. chłopczycę. I choć „chłopczyca” sprzed 117 lat z tą dzisiejszą nie miała zbyt wiele wspólnego (była po prostu obecnym bob’em) wówczas jawiła się jako rewolucja kopernikańska we fryzjerstwie.
Pierwszą kobietą, którą Sieradzanin wystylizował w ten sposób była paryska aktorka teatralna Ève Lavallière. Fryzura na chłopczycę jest taką samą wizytówką Cierplikowskiego, jak mała czarna sukienka herbem twórczości Coco Chanel. Zresztą to właśnie od „chłopczycy” i sukienek Chanel rozpoczęła się nie tylko moda lat 20. XX wieku, ale moda nowoczesna w ogóle.
W późniejszym okresie Antoni stał się też jednym z pionierów koloryzacji włosów. Jego specjalnością były platynowe blondy z błękitnym odcieniem nazywane „błękitem Antoine’a”.
Salon pełen gwiazd
Klientkami Antoniego były światowe legendy. Oto niektóre z nich: Mata Hari, Josephine Baker, Isadora Duncan, Sara Bertnhardt, Edith Piaf czy Brigitte Bardot. Poza tym Cierplikowski projektował fryzury m.in. dla hollywodzkich wytwórni filmowych. Pracował z Betty Davies, Joan Crawford, Marleną Dietrich, Gretą Garbo i Polą Negri. W latach 20. XX wieku miał około 60 firmowych salonów – o nazwie Antoine de Paris - na różnych kontynentach w tym w Australii i Japonii.
Polski salon mistrza Antoine’a mieścił się w Warszawie przy ul. Mazowieckiej 12. Co ciekawe, w urządzaniu paryskiego salonu, tego po sąsiedzku z salonem Chanel, pomagał Cierplikowskiemu jego przyjaciel Xawery Dunikowski i polska artystka Sara Lipska (m.in. projektantka mody) odnosząca duże sukcesy we Francji. Antoni lubił odwiedzać Polskę i robił to często. Utrzymywał kontakty z warszawskimi fryzjerami nawet w okresie PRL. W 1926 r. przyleciał do rodzinnego Sieradza własnym samolotem, a przed lądowaniem wyrzucał z pokładu kwiaty i podarki dla mieszkającej tam rodziny. Był przyjacielem rozmaitych postaci tworzących historię i sztukę, wśród których byli m.in. Pablo Picasso, Amadeo Modigliani, Salvador Dali, Jean Cocteau.
Przygotowania do koronacji
Prócz fryzjerstwa zajmował się również produkcją własnych kosmetyków. W maju 1937 r. w Londynie Antoni nadzorował prace fryzjerów przygotowujących do uroczystości koronacji Jerzego IV (ojca królowej Elżbiety II) aż 400 kobiet. W czasie II wojny światowej mieszkał z żoną w Nowym Jorku, gdzie notabene miał swój salon przy słynnej Piątej Alei. W 1947 r. Cierplikowscy wrócili do Paryża. Świat artystyczny pożegnał 85-letniego Antoine’a galą zorganizowaną w Théâtre des Champs-Élysées w Paryżu. Wielkość Antoniego Cierplikowskiego docenili Francuzi, przyznając mu Legię Honorową, w Polsce otrzymał zaledwie Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, ale być może było to związane z faktem, że działał głównie na kapitalistycznym Zachodzie.
W 1970 r. Antoni z Marią-Berthe wrócił do Polski, a konkretnie do swego rodzinnego Sieradza. W 1972 r. owdowiał. Przeżył żonę cztery lata. Zmarł 5 lipca 1976 r. w Sieradzu. Został pochowany na cmentarzu parafialnym w Sieradzu, a autorem jego nagrobka jest sam Dunikowski. Na cześć najsłynniejszego z fryzjerów jest organizowany w Sieradzu Open Hair Festiwal – impreza, polegająca na tworzeniu i prezentowaniu fryzur w otwartej przestrzeni miejskiej.
Aleksandra Polewska-Wianecka
Zdjęcia: domena publiczna (m. in. Jarosław Góralczyk)
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!