Newman i św. Józef

Reprezentujący anglosaski świat John Henry Newman w 2025 r. został ogłoszony nowym Doktorem Kościoła. Spod jego pióra wyszło kilka tekstów dedykowanych św. Józefowi.
Uważany za jednego z największych mistrzów duchowych swojej epoki, wywarł znaczący wpływ na historię XIX-wiecznego chrześcijaństwa. Jego duchowość skoncentrowana na wewnętrznym spotkaniu z Bogiem przemawia do rzeszy ludzi różnych kultur i różnych języków. Należąc jeszcze do urzędowego Kościoła Anglii, był najczęściej słuchanym i najbardziej wpływowym kaznodzieją w całym kraju. Zdobył uznanie nie tylko jako wybitny krasomówca, ale również jako powieściopisarz i poeta. Jako pionier odnowy Kościoła powierzał wszystkie trudne sprawy św. Józefowi, którym był zafascynowany.
Potężny orędownik
Newman na kartach „Rozmyślań i modlitw” pochyla się nad rolą i przymiotami Opiekuna Świętej Rodziny, który stał się cichym świadkiem wcielenia Słowa Bożego. Określa on św. Józefa, pochodzącego z królewskiego rodu Dawida, mianem „cherubina mającego strzec nowego raju ziemskiego przed atakami wszelkich wrogów”. Chronił bowiem swą Oblubienicę i jej Dziecię przed zagrożeniami czyhającymi na nich z zewnątrz. Ten znamienity wiktoriański myśliciel nazywany „Augustynem czasów nowożytnych” podkreśla, że Przeczysty Stróż Dziewicy i Żywiciel Syna Bożego wiernie i konsekwentnie realizował małżeńsko-ojcowskie obowiązki w odniesieniu do osób powierzonych mu przez Bożą Opatrzność.
Św. Józef jako ziemski ojciec Jezusa rzetelnie wypełniał rodzicielską powinność wobec swojego przybranego syna. Nauczył Go ciesielskiego fachu. Dbał o Jego duchową formację. Zapewniał Mu godne warunki życia. A Jezus niejako w zamian okazywał Józefowi synowskie posłuszeństwo. Był mu wdzięczny za podjęty trud wychowawczy. Według opinii wielu Doktorów Kościoła Opiekun Świętej Rodziny, jak akcentuje Newman na kartach wspomnianej już publikacji, został przez Boga uświęcony jeszcze przed swoimi narodzinami. Obcując w wielkiej zażyłości z Maryją i Jezusem, emanował ich świętością i pięknem swojego człowieczeństwa. Wiktoriański teolog rozmyślając o św. Józefie, wielokrotnie eksponował jego czystość, szlachetność, nieskazitelność i niewinność. Imponowały mu jego prostota i pobożność. Postrzegał go jako potężnego orędownika w Niebie.
Ze śmierci do życia
John Henry Newman na kartach „Rozmyślań i modlitw” czyni również rozważania wokół życia i śmierci św. Józefa, który wraz z Maryją i Jezusem stworzył ziemską wspólnotę na wzór Trójcy Świętej. Tych trojga scalała potężna miłość przekraczająca granice śmierci: „Kiedy dla naszego dobra Syn przyszedł na ziemię i przyjął nasze ciało, nie chciał żyć bez wspólnoty serca z innymi. Przez trzydzieści lat żył blisko Maryi i Józefa i w ten sposób utworzył jakby zarys niebiańskiej Trójcy na ziemi”. Święta Rodzina, niczym „całkowicie zharmonizowane instrumenty drgające tę samą nutę”, była zjednoczona na Józefowym łożu śmierci. Moment wzajemnej bliskości, nasycony emocjami. Odejście do domu Ojca było cichym przejściem do życia w pełni. Św. Józef, patron dobrej śmierci, umierał w obecności Syna Bożego i Jego świętej Matki.
Odchodząc do domu Ojca, Józef zamknął pewien rozdział w życiu swojej Oblubienicy i swojego przybranego syna. Tylko na pewien czas harmonia między tym trojgiem kochających się osób została nadszarpnięta. Choroba i śmierć Opiekuna Świętej Rodziny zbliżyły ich jeszcze do siebie. Tak jak narodziny Jezusa były początkiem ziemskiej Trójcy, tak śmierć Józefa była jej końcem. Po jego odejściu „jedna z trzech harf utraciła struny i zamilkła”.
Józef Egipski
Podczas kilkumiesięcznej podróży po Morzu Śródziemnym John Henry Newman jako anglikański duchowny zredagował wiersz pt. „Józef” dedykowany starotestamentowemu Józefowi. Napisany 20 stycznia 1833 r. na Malcie zawiera on wiele warstw znaczeniowych. Newmana intrygowała typologia biblijna. Józef ze Starego Testamentu może być postrzegany jako typ Chrystusa. Józef Egipski, podobnie jak Jezus, był umiłowanym synem swego ojca. Został niesłusznie oskarżony i skazany na śmierć. Bóg okazując mu łaskę, wyprowadził go z więzienia i wyniósł do chwały. Józef uratował swoich braci przed niewolą. Istnieje wiele innych podobieństw między starotestamentowym Józefem a Jezusem. Obaj zostali sprzedani za srebro, związani, pozbawieni szat i skazani wraz z dwoma innymi przestępcami.
Podroż po Morzu Śródziemnym w towarzystwie przyjaciela Richarda Hurrella Froude’a głęboko wpłynęła na dalsze życie Newmana. Pierwsze przypłynięcie do wybrzeży Malty, ówczesnej kolonii brytyjskiej, nastąpiło w Wigilię Bożego Narodzenia 1832 r. Wiktoriański myśliciel opisał ten dzień jako „nędzny”, ponieważ on i jego towarzysz zostali poddani tu kwarantannie. John Henry Newman powróciwszy na Maltę 10 stycznia 1833 r., ponownie musiał przejść kwarantannę. Podczas swojego pobytu na Malcie zwiedził Vallettę i Zatokę św. Pawła. Tutaj zetknął się szerzej z kulturą katolicką, co miało w perspektywie czasu duży wpływ na postrzeganie przez niego katolicyzmu. Napotkane tu kościoły i spokojne otoczenie poruszyły tegoż anglikańskiego duchownego do głębi, zaprowadzając po wielu latach do Rzymu.
Justyna Majewska-Michy
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!