TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 04 Grudnia 2020, 15:47
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

?Narodziny? architekta odrodzenia Królestwa Polskiego

16.06.16

„Narodziny” architekta odrodzenia

Królestwa Polskiego

Ziemia kaliska wraz z jej stołecznym grodem na Zawodziu na trwałe wpisała się w początki chrześcijaństwa w państwie pierwszych Piastów. Gród ten być może był też miejscem, z którego książę Kazimierz Odnowiciel prowadził w połowie XI stulecia odbudowę państwa zniszczonego w latach trzydziestych tegoż wieku w czasie buntu możnowładztwa, reakcji pogańskiej i najazdu wojsk księcia czeskiego Brzetysława.

Duża ranga uzyskana przez Kalisz na progu budowy naszej państwowości trwała także w kolejnych stuleciach, a miasto lokacyjne założone przez księcia wielkopolskiego Bolesława Pobożnego w 1257 roku było miejscem wielu doniosłych wydarzeń.

Jedno z nich miało miejsce tuż przed świętami Bożego Narodzenia Roku Pańskiego 1283. Wtedy to bowiem do miasta, a mówiąc dokładniej, do tutejszego kościoła Braci Mniejszych, ufundowanego wkrótce po lokacji przez księcia Bolesława i jego małżonkę Jolentę (Jolantę), w której żyłach płynęła krew basileusów Cesarstwa Wschodnio-Rzymskiego i królewskich Arpadów, przybyło pięciu dostojników ówczesnego Kościoła polskiego: biskup poznański - Jan, płocki - Gosław, wrocławski - Tomasz, lubuski - Wolimir i kujawsko-pomorski - Albierz. Przyjechali oni na doniosłą uroczystość - na konsekrację Jakuba Świnki na siedemnastego z rzędu arcybiskupa gnieźnieńskiego. Dlaczego odbyła się ona w Kaliszu, a nie w katedrze gnieźnieńskiej, niestety nie wiemy, ale fakt jej przeprowadzenia w tym mieście wskazuje bez wątpienia na jego wysoką rangę w życiu politycznym i religijnym Wielkopolski z tamtych odległych lat.

O wydarzeniu tym w Roczniku małopolskim zanotowano, że: „w wigilię wigilii św. Tomasza Apostoła, pan Jakub zwany Świnka w kościele franciszkanów w Kaliszu został wyświęcony, w sobotę na kapłana [19 grudnia], a w niedzielę [20 grudnia 1283 roku] konsekrowany na arcybiskupa gnieźnieńskiego”, a nieco niżej dodano jeszcze, że: „książę imieniem Przemysł, syn Przemysła, który cztery dni wcześniej pochował w Gnieźnie żonę [Ludgardę], czym prędzej przybył na ową konsekrację z licznym dworem i podarował arcybiskupowi cenny pierścień”.

Informacji o tym, który z hierarchów kościelnych pełnił funkcję konsekratora, źródła niestety nam nie przekazały i możemy jedynie domyślać się, że był nim najprawdopodobniej biskup poznański Jan. Wiemy natomiast, że uroczysta Msza Święta konsekracyjna przebiegała zgodnie z pontyfikałem „De consecratione electi in episcopum”, na podstawie którego możemy spróbować ją odtworzyć. 

A zatem jaki miała ona przebieg? Biskup konsekrator ubrany był w szaty liturgiczne używane do odprawiania Mszy św., zaś elekt w albę, stułę skrzyżowaną na piersiach, kapę i biret, a asystenci w alby, kapy i mitry. Uroczystość rozpoczęło doprowadzenie Jakuba Świnki przed konsekratora siedzącego na tronie biskupim ustawionym tuż obok ołtarza. Po zdjęciu nakryć głowy jeden z asystentów zwrócił się do niego z prośbą: „Najprzewielebniejszy Ojcze, żąda Święta Matka - Kościół katolicki, abyście tego oto kapłana na urząd arcybiskupi gnieźnieński podwyższyli”, a następnie odczytał tekst bulli nominacyjnej papieża Marcina IV z 30 lipca 1283 roku. W dalszej kolejności Jakub złożył uroczystą przysięgę na wierność i posłuszeństwo Kościołowi oraz odpowiedział na pytania dotyczące kanonów kościelnych i dogmatów wiary katolickiej. Po zakończeniu tej części uroczystości rozpoczęła się właściwa Msza św. celebrowana przez konsekratora przy ołtarzu głównym, a przez elekta-nominata przy osobnym ołtarzu, ustawionym dla niego z boku. Była ona dwukrotnie przerywana w celu dokonania ceremoniału konsekracyjnego, kiedy to wyznaczeni kanonicy gnieźnieńscy zdjęli najpierw Jakubowi kapę, rozwinęli stułę i włożyli krzyż biskupi, tunicellę, dalmatykę, ornat i manipularz, a następnie konsekrator, poprzez nałożenie na głowę nominata mszału, a później rąk, udzielił mu darów Ducha Świętego i - przy śpiewie hymnu „Veni Creator...” - namaścił olejami świętymi. Nieco później poświęcił on pastorał, pierścień i księgą Ewangelii, które wręczył nowemu arcybiskupowi, z którym wymienił pocałunek pokoju. Na zakończenie Mszy św. nastąpiło jeszcze poświęcenie infuły i włożenie jej na głowę Jakuba Świnki. Wtedy też otrzymał on biskupią rękawicę i drugi pierścień, ofiarowany mu - o czym już wspomniano - przez księcia Przemysła II. Całą uroczystość zamknęło procesjonalne przejście arcybiskupa i towarzyszących mu biskupów przez nawę główną franciszkańskiej świątyni i udzielenie pasterskiego błogosławieństwa wszystkim wiernym w niej zgromadzonym.

W ten sposób w Kaliszu „narodził się” nowy hierarcha gnieźnieński, którego postać później wielokrotnie pojawiała się na kartach różnych kronik, bowiem był on osobą o niezwykłych zdolnościach, dużym wyczuciu dziejących się wokół niego spraw, doskonałym arcypasterzem, a także politykiem i dyplomatą. On też przyczynił się do królewskiej koronacji Przemysła II w 1295 roku i wniósł swój wkład w późniejsze zjednoczenie rozbitych na dzielnice ziem polskich, dzięki czemu często określany jest mianem „Architekta odrodzenia Królestwa Polskiego” – „Architectus Regni Poloniae restituta”.

tekst Jerzy Aleksander Splitt

 

Od góry: Księżna Jolenta, namalowana przez S. Andrzejewskiego, 1923 r. oraz książę Bolesław Pobożny, tego samego artysty, również 1923 rok. Niżej:arcybiskup gnieźnieński Jakub Świnka i kościół franciszkanów w Kaliszu


Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!