TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 19 Lipca 2019, 18:55
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Mój fragment z dzienniczka św. Faustyny - (Dz. 91)

Mój fragment z dzienniczka św. Faustyny

Jezu mój, Ty sam wiesz, ile cierpię prześladowań, a tylko dlatego,
że jestem Ci wierna, i że silnie stoję przy żądaniach Twoich.
(Dz. 91)

Wielka to łaska, jeżeli człowiek może tak powiedzieć o swojej postawie moralnej: „silnie stoję przy żądaniach Twoich”. Słowa św. Faustyny tchną pewnością i głębokim przekonaniem, że to stwierdzenie opisuje rzeczywisty stan ducha św. Faustyny, autorki tych słów. Może bardziej jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że święci starali się raczej pomniejszać siebie i stopień osiągniętej doskonałości poprzez podkreślenie wad, a pomijanie cnót, które były niewątpliwie wielkie.
Pewność o własnej wierności i trwaniu przy Panu wynika, według dalszych słów, z przeświadczenia Apostołki miłosierdzia o obecności Boga, która jednocześnie jest gwarancją pomyślnego wyniku starań o osobistą świętość: „Ja sama z siebie nic nie mogę, ale jeżeli Ty mnie wspierasz, niczym mi są wszystkie trudności. (…) Komunia Święta jest mi zapewnieniem, że zwyciężę, i tak bywa”.
I tu mamy do czynienia z przekonaniem, co do dwóch ważnych prawd o człowieku, świadomym swojego posłannictwa, a mianowicie, że jego realizacja nie może nastąpić w wyniku osobistego wysiłku, gdyż powołanie to dotyczy rzeczywistości nadprzyrodzonych, a zatem czysto ludzkie staranie nie jest w stanie go zrealizować. Dopiero uświęcone łaską, przynosi owoc i przyczynia się do urzeczywistnienia Królestwa Bożego na ziemi. Wartość Bożej pomocy jest tak wielka, że „niczym (…) są wszystkie trudności”.
Zadziwiająca jest moc Boga, a jej znakiem najbardziej czytelnym, niemniej zadziwiającym, jest Eucharystia. Być może wielu z nas zastanawia się głębiej nad cudem Chleba Życia, dalej – nad pokorą Bożego Syna, który zamyka się w Chlebie, a przez to ten codzienny, ludzki pokarm staje się Ciałem Pańskim. Może wielu z nas bardziej zastanowi się nad cudem dokonującym się w czasie każdej Mszy Świętej, gdy przyjdzie nam z pomocą stwierdzenie (jedno z wielu) z racji uznanego ostatnio cudu eucharystycznego z Legnicy.  Głęboką wiarę Świętej dopełniała łaska widzenia w Hostii postaci Zbawiciela. Przyjmowana z taką wiarą (a właściwie pewnością) Komunia Święta sprawiała w życiu św. Faustyny cuda, choćby to przezwyciężanie niezrozumienia swojej misji i wytrwałe głoszenie orędzie miłosiernego Zbawiciela.
My, chrześcijanie XXI wieku, mamy tę samą Ewangelię, której słuchała św. Faustyna. Ponadto mamy jakby wyjaśnienie Dobrej Nowiny i podkreślenie wielu prawd, dzięki objawieniom, które święta zakonnica nam spisała. Z żywą wiarą i głębokim przekonaniem przyjmijmy te dary i w duchu miłości zmieniajmy siebie i świat. Każdy z nas bowiem ma misję przemiany siebie i świata. Niech nam pomaga refleksja Apostołki miłosierdzia Bożego i jednocześnie stanowi nasze zobowiązanie: „Jezu mój (…), nie raz gdyby nie Eucharystia, nie miałabym odwagi iść dalej po tej drodze, którąś mi wskazał”.

ks. Jan Ludwiczak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!