TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 02 Maja 2026, 18:03
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Lud budowany na nowym przymierzu

12.08.14

Lud budowany na nowym przymierzu

W dzień sądu nie będziemy mogli liczyć na tytuły, kredyty czy przywileje. Pan nas rozpozna, o ile my sami rozpoznaliśmy Go w ubogim, głodnym i znoszącym niedostatek, zepchniętym na margines, cierpiącym i samotnym.

Dzisiaj chciałbym ukazać nowość charakteryzującą nowy lud: chodzi naprawdę o nowy lud, budowany na nowym przymierzu ustanowionym przez Jezusa z darem swego życia. Ta nowość nie neguje uprzedniej drogi, ani się jej nie przeciwstawia, ale prowadzi ją wręcz do wypełnienia.
Istnieje pewna postać bardzo charakterystyczna, łącząca Stary i Nowy Testament: jest nią Jan Chrzciciel. Ewangelie synoptyczne określają go mianem „prekursora”, tego który przygotowuje przyjście Pana, nakłaniając lud do nawrócenia serca i przyjęcia bliskiego już pocieszenia Bożego. Dla Ewangelii Jana jest on „świadkiem”, ponieważ pozwala nam rozpoznać w Jezusie Tego, który przychodzi, aby przebaczyć nasze grzechy i uczynić ze swego ludu swoją Oblubienicę, pierwociny nowej ludzkości. Poprzez swoje świadectwo Jan wskazuje nam Jezusa, zachęca, byśmy za Nim poszli i mówi nam wprost, że wymaga to pokory, skruchy i nawrócenia. Podobnie jak Mojżesz zawarł przymierze z Bogiem na mocy prawa otrzymanego na Synaju, tak też Jezus przekazał swoim uczniom i tłumom ze wzgórza na brzegu Jeziora Galilejskiego nową naukę, rozpoczynającą się od Błogosławieństw. Są one drogą, wskazywaną przez Boga jako odpowiedź na wpisane w serce człowieka pragnienie szczęścia i udoskonalają przykazania Starego Testamentu. Jesteśmy przyzwyczajeni, by uczyć się na pamięć dziesięciorga przykazań, ale nie Błogosławieństwa!
Zróbmy to tak. Dam wam zadanie domowe: weźcie Ewangelię, tę małą, którą zawsze powinniście nosić ze sobą i w piątym rozdziale Ewangelii wg św. Mateusza znajdziecie Błogosławieństwa. Przeczytajcie je! Chodzi o to, aby ich nie zapominać, bo jest to Prawo, jakie daje nam Jezus. Błogosławieństwa są portretem Jezusa, Jego formą życia i są drogą prawdziwego szczęścia, którą za łaską, jaką obdarza nas Jezus, podążać możemy także i my.
Jezus przekazuje nam nie tylko nowe prawo, ale także „kodeks”, na podstawie którego będziemy sądzeni na końcu świata. Jakie wtedy postawią nam pytania? Znajdujemy je w 25. rozdziale Ewangelii wg św. Mateusza. Dzisiaj naszym zadaniem jest przeczytanie 5. rozdziału św. Mateusza - Błogosławieństw i także 25., gdzie znajdujemy pytanie, jakie nam zostaną postawione w dzień sądu. Nie będziemy mogli liczyć na tytuły, kredyty czy przywileje. Pan nas rozpozna, o ile my sami rozpoznaliśmy Go w ubogim, głodnym i znoszącym niedostatek, zepchniętym na margines, cierpiącym i samotnym... Jest to jedno z podstawowych kryteriów weryfikujących nasze życie chrześcijańskie. Jezus zachęca nas, byśmy się z nim konfrontowali każdego dnia. Czytam Błogosławieństwa, myśląc o tym, jakie powinno być moje życie chrześcijańskie, a następnie dokonuję rachunku sumienia, posługując się 25. rozdziałem św. Mateusza. Każdego dnia: uczyniłem to i tamto. Warto, abyśmy tak czynili.

Fragment katechezy wygłoszonej
6 sierpnia w Rzymie

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!