TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Listopada 2020, 14:31
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Listopadowe odpusty

Listopadowe odpusty

Zawsze przez osiem pierwszych dni listopada można było pomóc zmarłym w dostaniu się do nieba. W tym roku ze względu na pandemię jest inaczej. Odpust zupełny dla zmarłych będzie można uzyskać przez cały miesiąc. Na polecenie papieża Franciszka odpowiedni dekret wydała watykańska Penitencjaria Apostolska.

Zacznę jednak od tego, czym jest odpust zupełny. Kiedyś tak wytłumaczyła mi to 25-letnia Ania: „To darowanie człowiekowi przez Boga wszystkich kar doczesnych, należnych za grzechy odpuszczone już co do winy w sakramencie pokuty. Kto uzyska odpust zupełny za zmarłych ratuje dusze z czyśćca. Z odpustem jest tak, jakbyśmy zawinili wobec kogoś, byli mu coś dłużni, a on nam wszystko darował”. Sam Jezus mówił do św. siostry Faustyny: „Wszystkie te dusze są bardzo przeze mnie umiłowane, odpłacają się mojej sprawiedliwości; w twojej mocy jest im przynieść ulgę. Bierz ze skarbca mojego Kościoła wszystkie odpusty i ofiaruj za nie... O, gdybyś znała ich mękę, ustawicznie byś ofiarowała za nie jałmużnę ducha i spłacała ich długi mojej sprawiedliwości”. Pozostaje jeszcze „niewiadoma”: czym jest kara doczesna za grzech, która mocą odpustu zupełnego może być odpuszczona?
Z popełnionym grzechem łączy się podwójny skutek. Każdy grzech ciężki zrywa naszą przyjaźń, łączność, czyli komunię z Bogiem. Nie możemy wtedy liczyć na dar życia z Bogiem teraz i po śmierci w niebie. Sami tak zdecydowaliśmy wybierając grzech ciężki, a nie Boga i jego wskazania. Pozbawienie daru życia wiecznego nazywa się karą wieczną za grzech i to jest pierwszy skutek grzechu. Na szczęście dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa możemy tę sytuację zmienić w sakramencie pokuty, bo w nim otrzymujemy od Boga przebaczenie wyznanych grzechów, jeśli za nie szczerze żałujemy. Podczas spowiedzi jesteśmy uwolnieni od kary wiecznej, czyli na nowo możemy żyć w przyjaźni z Bogiem, możemy liczyć po śmierci na spotkanie z Nim w niebie, możemy osiągnąć wieczne zbawienie. Ale pozostaje jeszcze druga konsekwencja grzechu
- wspomniana kara doczesna. Chyba, że mamy żarliwą miłość, która gładzi karę doczesną. „Nawrócenie, które pochodzi z żarliwej miłości, może doprowadzić do całkowitego oczyszczenia grzesznika, tak że nie pozostaje już żadna kara do odpokutowania” (KKK 1472).
W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy też, że każdy, kto przez grzech po śmierci nie od razu jest gotowy na „mieszkanie” z Bogiem w niebie, trafia do czyśćca i przygotowuje się na spotkanie z Bogiem. Dusze w czyśćcu tęsknią za Bogiem i cierpią. Kościół nazwał to cierpienie karą doczesną, czyli czasową. Dusze mają nadzieję, że ona kiedyś się skończy. I właśnie uwolnieniu od tych kar służą odpusty Kościoła. Te kary to nie zemsta Boga, ale konsekwencja naszego grzechu. Oczyszczenie z kary doczesnej może odbywać się też na ziemi, kiedy chrześcijanin stara się znosić cierpliwie cierpienia i różnego rodzaju próby, godzi się spokojnie na śmierć. Także przez dzieła miłosierdzia i miłości, modlitwę i praktyki pokutne możemy uwolnić się od „starego człowieka” i przyoblec w „nowego”.
Teraz kilka szczegółów o listopadowych odpustach zupełnych za zmarłych obowiązujących w tym roku. Aby uniknąć nadmiernego gromadzenia się ludzi na cmentarzach i w świątyniach w jednym czasie, w tym roku będzie można nawiedzać te miejsca przez cały miesiąc, spełniając jednocześnie zwykłe warunki wymagane przez Kościół dla uzyskania odpustu i ofiarowania go za zmarłych. Chodzi o pozostawanie w stanie łaski uświęcającej, przyjęcie Komunii św. i modlitwy w intencjach Ojca Świętego. I tak odpust zupełny dla osób nawiedzających cmentarz i modlących się, choćby tylko w myśli, za zmarłych przez poszczególne osiem dni, zwykle ustanowiony jedynie na dni od 1 do 8 listopada, w tym roku można przenieść na inne osiem dni listopada. Dni te, dowolnie wybrane przez nas, mogą być od siebie oddzielone.
Natomiast odpust zupełny związany z 2 listopada, ustanowiony na Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych dla tych, którzy pobożnie nawiedzają i odmawiają tam „Ojcze nasz” i „Wierzę w Boga”, możemy przenieść nie tylko na niedzielę poprzedzającą lub następującą, albo na sam dzień uroczystości Wszystkich Świętych, ale także na inny dzień listopada, dowolnie wybrany.
Osoby starsze, chore i wszyscy, którzy z poważnych powodów nie mogą opuścić domu, na przykład ze względu na zakazy gromadzenia się licznych wiernych w miejscach świętych, będą mogli uzyskać odpust zupełny, jeśli tylko łącząc się duchowo z tymi wiernymi, którzy pobożnie nawiedzają miejsca święte, oraz wykluczając wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu i mając intencję kiedy to tylko będzie możliwe spełnić trzy zwyczajne warunki (spowiedź sakramentalna, Komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego), odmówią pobożnie modlitwy za zmarłych przed obrazem Pana Jezusa lub Matki Bożej (na przykład jutrznię i nieszpory z oficjum Liturgii godzin za zmarłych, Różaniec, Koronkę do Bożego Miłosierdzia i inne modlitwy za zmarłych bliskich ich sercu), albo jeśli podejmą medytacyjną lekturę jednego z fragmentów Ewangelii z liturgii za zmarłych, lub też jeśli wypełnią uczynki miłosierdzia poprzez ofiarowanie Bogu cierpień i niedogodności swego życia.
Penitencjaria Apostolska w dekrecie zwróciła się również do kapłanów posiadających odpowiednie uprawnienia, aby w listopadzie szczególnie „oddali się z gorliwością i wielkodusznością celebracji sakramentu pokuty i udzielali Komunii Świętej chorym”. Ponieważ najważniejszą modlitwą dla dusz czyśćcowych jest Msza św., dlatego zaleciła również wszystkim kapłanom odprawianie trzech Mszy św. we Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, tak jak zezwolił 1915 roku Benedykt XV.

Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!