Kult św. Józefa w wieku XVI (77)
Hiszpański jezuita Francisco Suárez nie bał się podejmować trudnych i kontrowersyjnych zagadnień związanych z teologią św. Józefa.
Ukoronowaniem XVI-wiecznej teologii św. Józefa, rozwijanej w Hiszpanii, są dzieła wybitnego teologa o. Francisca Suáreza, który urodził się w Granadzie 5 stycznia 1548 r., a zmarł w Lizbonie 25 września 1617 r. Co ciekawe ten hiszpański jezuita oprócz teologii specjalizował się także w filozofii oraz prawie. Do dzisiaj uznaje się go za jednego z najważniejszych przedstawicieli ruchu teologicznego związanego ze słynną Szkołą z Salamanki oraz za jednego z najwybitniejszych scholastyków.
Teologia tajemnicy
Choć Suárez nie napisał ani jednego dzieła z dziedziny józefologii systematycznej, jego rozproszone w różnych dziełach przemyślenia z zakresu teologii św. Józefa pozostają ważnym punktem odniesienia dla współczesnych józefologów. Jednym z jego ulubionych motywów była tajemnica, co potwierdzają tytuły dwóch jego popularnych dzieł: „Tajemnice Najświętszej Maryi Panny” oraz „Tajemnice dzieciństwa i publicznego życia Jezusa Chrystusa”. O. Francisco Suárez, podobnie jak inni teolodzy z tamtego okresu, spoglądał na cnoty i świętość św. Józefa w podwójnej perspektywie. Z jednej strony interesował go charakter jego relacji z Najświętszą Maryją Panną, którą określał mianem prawdziwego małżeństwa. Z drugiej strony, zdaniem hiszpańskiego jezuity, naturalną konsekwencją tego małżeństwa było sprawowanie ojcostwa względem Jezusa. W „Tajemnicach dzieciństwa i publicznego życia Jezusa Chrystusa” Suárez pisał z właściwą sobie precyzją: „Nie bez szczególnego postanowienia Boga nadano św. Józefowi to imię, ponieważ ani Najświętsza Dziewica, ani św. Łukasz nie nazwali go tak bez szczególnego natchnienia i inspiracji Ducha Świętego (...); a ponieważ Ojciec Przedwieczny z najwyższą opatrznością przekazał św. Józefowi imię Ojca, które właściwie należało do Niego samego, w sposób bardzo jasny ukazał wielką godność, do której go wyniósł, przypisując mu w znacznej mierze, wraz z tym imieniem, urząd i obowiązki ojca”.
Czytając dzieła tego jezuity, dochodzimy do wniosku, że jego zdaniem małżeństwo Maryi i Józefa było prawdziwe i stworzyło między nimi głęboką jedność serca, woli i dóbr, którymi wzajemnie się obdarowywali. Z tego względu Józef, jako prawdziwy małżonek Maryi oraz uczestnik jej życia oraz powołania, w sposób wyjątkowy uczestniczył również w sprawach związanych z macierzyństwem Maryi i ojcostwem wobec Chrystusa. Nie oznacza to naturalnie biologicznego ojcostwa, lecz autentyczną i wyjątkową godność ojcowską, wynikającą z jego prawdziwego małżeństwa z Maryją.
Unia hipostatyczna
Absolutną józefologiczną nowością Suáreza było twierdzenie, że św. Józef należy do porządku hipostatycznego i jest członkiem unii hipostatycznej. Za tymi tajemniczo brzmiącymi słowami kryje się zjednoczenie natury boskiej i ludzkiej w Jezusie Chrystusie. Jest to jedno z najtrudniejszych zagadnień teologii św. Józefa. Co więcej, przekonanie o tym, iż św. Józef należał do porządku hipostatycznego, budzi kontrowersje nawet dzisiaj. Kilka miesięcy temu wysłałem do jednego z polskich czasopism naukowych artykuł o św. Józefie. Jeden z paragrafów tego tekstu dotyczył właśnie udziału św. Józefa w unii hipostatycznej. Ku mojemu zdumieniu otrzymałem informację, że artykuł zostanie opublikowany pod warunkiem usunięcia fragmentu o św. Józefie w kontekście zjednoczenia natur w Jezusie Chrystusie. W związku z tym o. Francisco Suárez zasługuje na olbrzymi szacunek, ponieważ jako uznany teolog podejmował tematy i problemy, które mogły poszerzyć teologiczny horyzont tamtej epoki. Pogląd Suáreza w tym temacie doczekał się syntezy dokonanej przez XX-wiecznego hiszpańskiego józefologa, o. Romána Llamasa, który na kartach swojego dzieła „Święty Józef w porządku hipostatycznym” pisał: „Suárez, porównując św. Józefa z apostołami, stwierdza: «Istnieją inne tajemnice, które odnoszą się do porządku unii hipostatycznej – który sam w sobie jest doskonalszy, jak powiedzieliśmy, mówiąc o godności Matki Bożej – i rozumiem, że właśnie w tym porządku zostało ustanowione posługiwanie św. Józefa. Chociaż zajmuje on w nim najniższy stopień, to jednak w tym znaczeniu przewyższa wszystkich innych, ponieważ istnieje w porządku wyższym. Urząd świętego Patriarchy nie należy ani do Nowego Testamentu, ani właściwie do Starego, lecz do Autora obu oraz do Kamienia Węgielnego, który z dwojga uczynił jedno»”.
Chociaż na przestrzeni wieków spierano się, czy i w jaki sposób św. Józef miałby mieć udział w porządku hipostatycznym, wszystkie wątpliwości rozwiała Adhortacja apostolska o św. Józefie Redemptoris custos, napisana przez św. Jana Pawła II przy wielkim wsparciu włoskiego józefologa Tarcisia Stramarego. W rozdziale 21 tego dokumentu, który opisuje charakter i naturę ojcostwa św. Józefa, czytamy: „W tej Rodzinie Józef jest ojcem. Nie jest to ojcostwo pochodzące ze zrodzenia, ale nie jest ono «pozorne» czy też tylko «zastępcze». Posiada pełną autentyczność ludzkiego ojcostwa, ojcowskiego posłannictwa w rodzinie. Zawiera się w tym konsekwencja jedności hipostatycznej: Człowiek przyjęty (homo assumptus) do jedności Boskiej Osoby Słowa-Syna – Jezus Chrystus. Wraz z takim «przyjęciem» (assumptio) człowieczeństwa w Chrystusie zostaje także «przyjęte» wszystko, co ludzkie, a w szczególności – rodzina, jako pierwszy wymiar Jego bytowania na ziemi. W tym kontekście zostaje również «przyjęte» ludzkie ojcostwo Józefa”.
Inne przemyślenia Suáreza
Oprócz zagadnienia dotyczącego porządku hipostatycznego w dziełach Suáreza możemy znaleźć wiele innych, bardzo wartościowych przemyśleń józefologicznych. W jego opinii św. Józef, dzięki swojej bliskiej relacji ze Słowem Bożym, znajduje się na drugim miejscu – po Najświętszej Maryi Pannie – wśród ludzi pod względem udziału w porządku łaski. Oznacza to, że hiszpański jezuita również uważał, iż św. Józefowi należy się inny rodzaj kultu niż pozostałym świętym. Chodzi o kult mniejszy niż w przypadku Maryi, ale większy niż w przypadku innych świętych. Zdaniem Suáreza największą łaską udzieloną Józefowi był fakt, iż został ustanowiony małżonkiem Dziewicy Maryi, co umożliwiło mu sprawowanie posługi ojcostwa względem Jezusa.
ks. Jakub Bogacki
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!