Kult św. Józefa w wieku XVI (76) 
Hiszpański lekarz i franciszkanin Bernardino de Laredo pozostawił nam inspirujący profil duchowości św. Józefa.
Józefologiczne przemyślenia Bernardino de Laredo zasługują na naszą uwagę, ponieważ zestawienie ich razem i uporządkowanie powoduje, iż oczom naszej wyobraźni ukazuje się przepiękny profil duchowy i psychologiczny św. Józefa. Na przestrzeni wieków poszczególne zalety, cnoty i zasługi prostego Cieśli z Nazaretu były wychwalane przez wielu teologów, jednak chyba do tej pory nikt nie czynił tego z taką intensywnością jak ten pochodzący z Hiszpanii lekarz-franciszkanin.
Podstawowe kierunki
Zanim przejdziemy do poszczególnych cech charakterystycznych, które Bernardino de Laredo przypisywał św. Józefowi, to skoncentrujmy się na najważniejszych teologicznych kierunkach przez niego dostrzeganych. Po pierwsze, jak zauważa hiszpański duchowny, Józef zasłużył, aby być nazywanym na ziemi ojcem Tego, który na ziemi jest i zawsze był bez ojca. To sprawia, że na misję i powołanie św. Józefa zawsze należy spoglądać w perspektywie pewnego paradoksu, którego nie da się zrozumieć bez światła wiary.
Konsekwencją posługi ojcostwa, do której został wyniesiony oblubieniec Maryi, było powołanie do bycia wychowawcą i najwierniejszym sługą Chrystusa. Wiązało to ze sobą także określone zadania wobec Maryi. Sam de Laredo pisał, że Józef „został wybrany, aby kochać, towarzyszyć i służyć Najświętszej Matce odwiecznego Słowa Bożego”. To małżeństwo jednak nie było dziełem ludzkim, lecz od samego początku wpisywało się głęboko w Boży plan zbawienia: „(…) ten, którego Bóg wybrał odwiecznie na najwierniejszego małżonka, stróża i towarzysza tej najsłodszej Dziewicy oraz na najpewniejszego i najwierniejszego świadka jej niewinności i dziewiczej czystości”. To właśnie motyw ojcostwa i dziewiczego małżeństwa stanowił kanwę dla wszelkich józefologicznych rozważań tego franciszkańskiego medyka i teologa. To bardzo znamienne, gdyż najlepsze papieskie teksty dotyczące teologii św. Józefa promulgowane od wieku XIX aż do dzisiaj, opisują św. Józefa w oparciu o jego powołanie do małżeństwa i ojcostwa. Można zatem powiedzieć, że Bernardino de Laredo wykazał się ogromnym wyczuciem teologicznym, gdyż był w stanie przewidzieć jakie zagadnienia z zakresu teologii św. Józefa staną się kluczowe dla tzw. józefologii pontyfikalnej.
Nadprzyrodzone prerogatywy św. Józefa
Pragnąc opisać nadzwyczajną obecność łaski Bożej w życiu św. Józefa, hiszpański zakonnik postanowił opracować dwa kryteria, które jego zdaniem pomagają w ocenie jego nadprzyrodzonych prerogatyw. Po pierwsze zdaniem de Laredo: „Gdy jakaś rzecz przewyższa dobrocią inną rzecz bardzo dobrą, tym większa jest jej wartość i tym bardziej powinna być wybrana jako lepsza, bez uszczerbku dla dobroci tej drugiej, z którą jest porównywana”. Po drugie: „Teolodzy twierdzą, że jest najprawdziwszym wnioskiem, iż im bardziej nasz Bóg i Pan wybiera jakiegoś świętego, aby dokonać w nim najwyższych zamysłów, tym bardziej wyposaża go i ozdabia zasługami pełnymi najwyższej doskonałości”.
Warto zauważyć, iż nie są to jego autorskie kryteria, lecz swego rodzaju pastiche. To metoda, która w teologii polega na kompilacji elementów opracowanych już wcześniej, lecz zyskujących blask i sens w nowej konfiguracji. Tak też jest w przypadku de Laredo, który nie tylko pisał pięknie o św. Józefie, ale też umiejętnie korzystał z bogatej Tradycji teologicznej Kościoła.
Profil duchowy św. Józefa
Lektura dzieł Bernardino de Laredo ukazuje przed nami swoisty profil duchowy św. Józefa. Jego zdaniem najpiękniejszą łaską, która spotkała prostego Cieślę z Nazaretu, było powołanie do małżeństwa z Maryją i posługi ojcostwa względem Jezusa. Nieco kontrowersyjny wydaje się inny duchowy rys Józefa opisany przez hiszpańskiego franciszkanina. Choć nie nazywa tego wprost to jednak w sposób wyraźny żywił przekonanie o niepokalanym poczęciu św. Józefa: „Został uświęcony, zanim się narodził: żył dziewiczo zawsze i był prawowitym dziedzicem królestw Izraela, i bardziej niż wszyscy święci cieszył się człowieczeństwem mojego najsłodszego Chrystusa”.
Pamiętajmy, że chociaż również w naszych czasach możemy spotkać teologów czy środowiska przekonane o niepokalanym poczęciu św. Józefa, to jednak Kościół nigdy w sposób oficjalny nie wypowiedział się na ten temat. To bardzo ważne, gdyż józefologię trzeba uprawiać w zgodzie z nauczaniem Kościoła, a nie zgodnie ze swoimi oczekiwaniami czy emocjami. Bernardino de Laredo tłumaczy swoją teorię przekonaniem o tym, że Józef „nigdy nie poznał z doświadczenia, czym jest upadek w grzech śmiertelny”. Jednak nie wyklucza odziedziczenia grzechu pierworodnego i popełnienia jakiegoś grzechu lekkiego. Jego zdaniem na duchowość Józefa wpływał także fakt, że był żywicielem rodziny i dzięki swej sile i pracy troszczył się o potrzeby Syna Bożego i Jego Matki.
Świadek
Nadprzyrodzoność powołania Józefa zdaniem hiszpańskiego medyka i franciszkanina objawiła się także w tym, że Józef był naocznym świadkiem wydarzeń istotnych dla naszej wiary. Przede wszystkim jak czytamy: „Był, po Maryi, pierwszym, który ujrzał narodzenie Chrystusa i tym, który najbardziej się nim radował”. Następnie był świadkiem „bolesnego dramatu królewskiego obrzezania”. To św. Józef najbardziej współdzielił z Jezusem i Maryją trudy związane z ucieczką i pobytem w Egipcie. De Laredo widział również ból przeszywający serce Józefa, kiedy dwunastoletni Jezus pozostał w Świątyni Jerozolimskiej: „Najbardziej cierpiał, w towarzystwie Maryi, przez trzy dni, gdy (Jezus) zaginął w Świątyni. Służył Mu przez prawie 30 lat”. Ostatnim duchowym elementem, który niewątpliwie ukształtował św. Józefa było zaufanie, jakim obdarzył go Bóg Ojciec, który powierzył mu dwa największe Skarby, czyli Jezusa i Maryję: „W nim bardziej niż w kimkolwiek innym Bóg powierzył Maryję, na dłuższy czas i z większą ufnością. (…) Zasłużył na to, by być na ziemi tym, któremu Chrystus najdłużej i najserdeczniej się udzielał, zaraz po swej Najświętszej Matce; to jego Maryja kochała najbardziej spośród czystych stworzeń i jego Chrystus najbardziej wywyższył”.
Nie ulega wątpliwości, że bogata spuścizna hiszpańskiej teologii józefowej z XVI w. powinna częściej stanowić punkt odniesienia dla współczesnych badaczy. Zawarte w niej głębokie refleksje nad nadprzyrodzonymi i ludzkimi przymiotami św. Józefa – od jego nieskazitelnej czystości po wyjątkową bliskość z Chrystusem i Maryją – stanowią po dziś dzień inspirujący skarbiec wiedzy dla naukowej józefologii.
Ks. Jakub Bogacki
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!