TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 25 Lutego 2026, 23:25
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kult św. Józefa w wieku XVI (63)

Kult św. Józefa w wieku XVI (63)

Scholastyczna szkoła dominikańska stała się intelektualnym zapleczem teologii św. Józefa.

Zdrowej pobożności, w tym nabożeństwa do św. Józefa nie można budować jedynie na emocjach, przeżyciach czy doświadczeniach. Ważnym fundamentem mocnej wiary jest solidna wiedza. Wiara oparta na wiedzy jest jak latarnia morska, wskazująca kierunek zagubionym statkom. Dlatego rozważając rozwój kultu i nabożeństwa do św. Józefa na przestrzeni wieków zwracamy również uwagę na niektórych autorów, którzy mieli ogromny wpływ na pogłębienie teologii św. Józefa. W tej materii znaczącą zmianę przyniósł wiek XVI, gdyż po raz pierwszy w historii pojawił się ktoś, kto postanowił zebrać i usystematyzować dotychczasowy dorobek „józefologiczny”. Tego pięknego, a jednocześnie trudnego zadania podjął się włoski dominikanin Isidoro Isolani.

Życie oddane św. Józefowi

Przedstawiając krótko Isidoro Isolaniego można powiedzieć, że jego życie było krótkie, lecz bardzo intensywne. Choć żył zaledwie 48 lat to zdążył doświadczyć tragedii ruchu reformacyjnego i innych dramatycznych wydarzeń, które wówczas przeżywał Kościół. Pisał i wydawał tak dużo książek, że śmiało mógłby w tym rywalizować z kard. Josephem Ratzingerem z czasów jego posługi w Kongregacji Nauki Wiary.

Isolani zapamiętany został jednak przede wszystkim z merytorycznej krytyki poczynań Martina Lutra i wielkiej miłości do św. Józefa. Wydaje się, że do napisania pierwszego w historii teologicznego traktatu o św. Józefie skłonił go pobyt w Oratorium św. Józefa w Fontanellato w pobliżu Parmy. Choć dzisiaj w miejscu tego oratorium znajduje się śliczna Bazylika Beata Vergine del Santo Rosario to wiemy, że pobyt w tym miejscu włoskiego dominikanina związany jest z początkami jego prac nad dziełem dotyczącym teologii św. Józefa. Warto podkreślić, że nie był to traktat pisany „na szybko”, ponieważ autor poświęcił na to aż siedem lat. Znamienne jest, że pracę nad Summa de donis sancti Ioseph (Suma o darach św. Józefa) rozpoczął w marcu, czyli w miesiącu św. Józefa.

Summa de donis sancti Ioseph

W kontekście pierwszego traktatu o św. Józefie autorstwa Isidoro Isolaniego przypomina mi się rozmowa, którą odbyłem cztery lata temu z przedstawicielami rzymskiego Movimento Giuseppino (to włoski odpowiednik Polskiego Studium Józefologicznego). Rozmawiałem wówczas z o. Alberto Santiago i o. Giudo Miglietta o możliwych sposobach wykorzystania Roku św. Józefa ogłoszonego przez papieża Franciszka w celu rozszerzenia kultu św. Józefa. Zapytałem o. Alberto o to, jakie inicjatywy planuje podjąć. Wówczas trochę nieśmiało odpowiedział mi, że zebrał zespół, który razem z nim przygotowuje włoskie tłumaczenie dzieła Isolaniego zatytułowanego Summa de donis sancti Ioseph. Publikacja miała nastąpić w 2022 r. z okazji 500. rocznicy pierwszego wydania oryginału, które miało miejsce w listopadzie 1522 r. Następnie do rozmowy włączył się o. Guido argumentując, że w józefologii trzeba bazować na źródłach.

W formie anegdoty przywołuję to spotkanie, ponieważ dostrzegam w tym temacie poważne uchybienie ze strony polskich józefologów. Mija ponad pięć wieków od publikacji pierwszego systematycznego opracowania teologii św. Józefa, a my nadal nie zadbaliśmy o porządne polskie wydanie. Hiszpanie od 1953 r. cieszą się solidnym łacińsko-hiszpańskim opracowaniem autorstwa o. Bonifacio Llamera. W języku francuskim pojawiły się już co najmniej dwa niezależne wydania. Dostępne są tłumaczenia angielskie i włoskie. Uważam, że św. Józef zasługuje, aby pierwszy teologiczny traktat o nim został dobrze przetłumaczony i starannie wydany w języku polskim.

Ważne dzieła

Na naszą uwagę zasługuje pewien detal. Otóż po ukończeniu swego dzieła o św. Józefie Isidoro Isolani postanowił zadedykować je papieżowi Hadrianowi VI. Dziś jest już to postać zapomniana jednak za czasów pontyfikatu św. Jana Pawła II bardzo często powracano do Hadriana VI. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Hadrian VI pochodził z Utrechtu, czyli dzisiejszej Holandii. 

Po nim przez 455 lat na Stolicy Piotrowej zasiadali jedynie Włosi. Jan Paweł II stał się pierwszym papieżem, który nie był Włochem od czasów Hadriana VI. W uproszczeniu można powiedzieć, że obaj patronują niezmiernie istotnym teologicznym dziełom o św. Józefie, ponieważ w trakcie pontyfikatu św. Jana Pawła II opublikowano Adhortację apostolską Redemptoris custos. 

Poznać Józefa

Gdybyśmy chcieli skrupulatnie zapoznać się z przemyśleniami włoskiego dominikanina o św. Józefie to potrzebowalibyśmy na to kolejnych kilkudziesięciu artykułów. W związku z tym w najbliższych dwóch numerach przyjrzymy się najważniejszym konkluzjom Isolaniego zawartym na kartach Summa de donis sancti Ioseph. Kluczem do zrozumienia tego dzieła jest zapoznanie się z metodologią zastosowaną przez włoskiego dominikanina. Na liczne komplementy, które chwaliły nowatorskość jego pracy z pokorą odpowiadał, że jedynie odkrywa i ujawnia to, co było zawarte „w ukrytych archiwach Kościoła”. W prologu do swego dzieła powrócił do tego wątku pisząc: „Wielu wyda się to dzieło nowe, a jednak cała jego treść znajduje się w Piśmie Świętym lub u najświętszych doktorów”. Być może, paradoksalnie w rzetelności jego pracy naukowej i chęci czerpania z „czystych źródeł” teologicznych znajduje się tajemnica odejścia w zapomnienie jego dzieła. Dużo łatwiej czyta się książki i książeczki, które konfabulują, wzniecają emocje, ożywiają wyobraźnie niż dzieła, które w oparciu o Słowo Boże budują naszą wiarę.  

W dalszej kolejności Isolani osobiście wyjaśnia tytuł swego opracowania: „Nosi ono nazwę Summa, ponieważ gromadzi to, co znalazłem w różnych miejscach”. Słowo summa kieruje nasze myśli ku innemu wybitnemu przedstawicielowi Zakony Kaznodziejskiemu, czyli św. Tomaszowi z Akwinu. Trzeba przyznać, że dominikanie dali józefologii pięciu wielkich teologów. Pierwszym z nich był św. Albert Wielki, drugim Akwinata, trzecim św. Bernardyn ze Sieny, czwartym Isidoro Isolani, a piątego poznamy omawiając wiek XX. 

ks. Jakub Bogacki

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!