TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 02 Lutego 2026, 01:38
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kult św. Józefa w wieku XV (60)

Kult św. Józefa w wieku XV (60) 

Słynne kazanie św. Bernardyna ze Sieny poruszało również kwestię obecności Ducha Świętego w życiu św. Józefa i wzajemnej wymiany darów w jego małżeństwie z Maryją.

Rozważając rozwój kultu i nabożeństwa do św. Józefa na przestrzeni wieków powracamy do św. Bernardyna ze Sieny i jego słynnego kazania o św. Józefie, które śmiało można nazywać jednym z najgenialniejszych tekstów józefowych, jaki kiedykolwiek powstał. Refleksja dotycząca św. Józefa autorstwa włoskiego franciszkanina nieustannie wzbogacana jest o odniesienia do mariologii. Budowanie teologii św. Józefa per analogiam (przez analogię) do mariologii to jeden z najbardziej popularnych sposobów uprawiania józefologii, także w naszych czasach. Pochodzący ze Sieny zakonnik był w tym mistrzem. Co więcej, św. Bernardyn wychodząc od relacji Józefa i Maryi starał się „naszkicować” duchowy i emocjonalny profil prostego Cieśli z Nazaretu.

Zasługi Maryi

Od najmłodszych lat dzięki nabożeństwom maryjnym i licznym uroczystościom oraz świętom ku czci Najświętszej Maryi Panny mamy możliwość coraz lepszego poznania Matki Bożej za pośrednictwem okolicznościowych kazań, konferencji, katechez, czytanek czy rekolekcji. Doskonale zdawał sobie z tego sprawę św. Bernardyn ze Sieny, który uznał, że skoro dość dużo wiemy o Dziewicy Maryi to zgromadzoną wiedzę możemy wykorzystać, aby lepiej poznać św. Józefa. W opinii włoskiego franciszkanina ktoś taki jak Najświętszą Maryja Panna zasługiwała na męża obdarzonego łaską i cnotą w stopniu godnym podziwu. Kontynuując, św. Bernardyn wskazuje na trzy obszary, w których w życiu Józefa urzeczywistniały się najbardziej wspomniane łaski i cnoty: w odniesieniu do małżeńskiej jedności, w odniesieniu do nieustannego współzamieszkiwania i w odniesieniu do pilnej posługi.

Niewątpliwie Józef otrzymał wiele szczególnych łask, które przygotowały go do życia u boku Maryi. Niemniej jednak warto pamiętać, że pierwszym i najbardziej podstawowym powodem, dla którego Józef pojawił się w życiu Matki Bożej jest małżeństwo. Podkreśla to autor słynnego kazania o św. Józefie wskazując, iż było to „najprawdziwsze małżeństwo zawarte z Bożego natchnienia, a w małżeństwie dokonuje się zjednoczenie dusz tak dalece, iż oblubieniec i oblubienica nazywani są „jedną osobą”, może być ono nazwane jednością najwyższą - zgodnie ze słowami z Rdz 2: „I będą dwoje jednym ciałem”.

Charakterystyka św. Józefa

Biorąc za punkt wyjścia piękną definicję małżeństwa Maryi i Józefa opracowaną przez św. Bernardyna ze Sieny możemy uwypuklić kilka cech charakterystycznych Dziewiczego Oblubieńca. Pierwszą z nich jest szczególne wybranie i obdarowanie, gdyż tylko on spośród całego stworzenia otrzymał względem Maryi jedność, poufałość oraz oddaną służbę.
Zdaniem franciszkanina Duch Święty nie złączyłby jakiejkolwiek duszy z duszą tak wzniosłej Dziewicy, gdyby nie była jej podobna w działaniu cnót. Sam fakt, iż oblubieńczą relację Maryi i Józefa św. Bernardyn ze Sieny rozważa w kategoriach działania Ducha Świętego jest bardzo interesujący, ponieważ można odnieść wrażenie, iż zagadnienie dotyczące obecności Ducha Świętego w życiu św. Józefa jest przez teologów omijane szerokim łukiem. Co prawda odnajdujemy pojedyncze artykuły czy paragrafy dotyczące tego tematu, jednakże wydaje się, że zagadnienie to zasługuję na więcej uwagi i staranniejsze badania. W tym kontekście należy oddać hołd śp. bp. Teofilowi Wilskiemu, który był nie tylko wybitnym dogmatykiem, ale również odważnym naukowcem, który nie bał się najtrudniejszych józefologicznych zagadnień, w tym tych dotyczących obecności Ducha Świętego w życiu św. Józefa.

Wracając do refleksji włoskiego franciszkanina to wyrażał on przekonanie, że św. Józef był: najczystszy w dziewictwie, najgłębszy w pokorze, najgorętszy w miłości Boga i w miłości bliźniego, najwyższy w kontemplacji, najtroskliwszy wobec swej oblubienicy Dziewicy. Zwróćmy uwagę, iż św. Bernardyn ze Sieny za pomocą sześciu przymiotników w sposób bardzo uczciwy i kompetentny dokonał charakterystyki św. Józefa, której na przestrzeni wieków nikt nie podważył. W związku z tym chcąc poznać lepiej prostego Cieślę z Nazaretu warto poświęcić trochę wolnego czasu i pomedytować nad tekstami pochodzącego ze Sieny zakonnika.

Wzajemność

Wielu chrześcijańskich autorów zastanawiało się nad wzajemnością w relacji Maryi i Józefa. Wiemy już, że św. Józef kochał swoją Oblubienicę i życie u jej boku traktował jako wyróżnienie i zaszczyt. Ale czy Najświętsza Maryja przeżywała to podobnie? Czy traktowała Józefa jak męża czy tylko jako kogoś kto z woli Bożej miał stać u jej boku? Włoski franciszkanin nie miał żadnych wątpliwości i w taki sposób odpowiadał na tego typu wątpliwości: „[…] ponieważ Dziewica wiedziała, jak wielka jest jedność małżeńska w miłości duchowej, i ponieważ wiedziała, że został jej dany przez Ducha Świętego jako oblubieniec, wierny stróż Jej dziewictwa oraz uczestnik z Nią w miłości miłosierdzia względem Bożego Dziecięcia - wierzę, że z całego serca i z najczystszej miłości kochała tego świętego Józefa”.

Po raz kolejny powracamy do obecności Ducha Świętego w życiu Józefa. Tym razem jest to jedno z najbardziej kluczowych zdań dla teologii św. Józefa, ponieważ św. Bernardyn ze Sieny pisze wprost, że Maryja zdawała sobie sprawę, że to właśnie Duch Święty dał jej Józefa jako oblubieńca. Przedstawienie św. Józefa jako swoistego „daru” Ducha Świętego dla Maryi rzuca nowe światło na jakość i głębokość ich małżeńskiej relacji. Pojawienie się Józefa w życiu Dziewicy ubogaciło jej życie, co dobitnie podkreślił papież Leon XIII w Encyklice Quamquam pluries pisząc o „wzajemnej wymianie dóbr”. Najprościej rzecz ujmując Józef nie tylko otrzymywał, ale również wiele dawał; nie tylko się rozwijał, ale również pozwalał rozwijać się innym. Intuicja dotycząca wzajemnej wymiany dóbr znalazła się już w kazaniu św. Bernardyna ze Sieny, który opisał ją w następujący sposób: „Ponadto, skoro Najświętsza Dziewica tak wielkie i liczne łaski wyprasza grzesznikom - jakże wielkie łaski mogła wyprosić temu, który był tak pełen miłości, troski, synowskiej czułości, oblubieńczej czystości oraz najwierniejszej miłości? A także skoro wszystko, co należy do żony, należy do męża, wierzę, że Najświętsza Dziewica hojnie udzielała Józefowi całego skarbu swego serca, na ile tylko był zdolny go przyjąć”. 

ks. Jakub Bogacki

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!