TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 21 Października 2020, 18:47
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Księga rodzaju (45) - Okiem Świętego Józefa

Okiem Świętego Józefa
Księga rodzaju (45)

Józefowe opowieści
Rymem, wprost z biblijnych treści
Jezus znał je od kołyski
Posłuchajcie zatem wszyscy.

Choć Abraham był już stary,
Bóg mu ciągle błogosławił.
Jeden problem miał ogromny:
Mądrej, dobrej, pięknej żony
Pragnął dla swojego syna.
Chciał, by tą kobietą była,
Rodowita Izraelka
A nie jakaś Kananejka.
Wezwał sługę, rządcę swego
I tak zwrócił się do niego:
- Drogi mój Eliezerze,
Wiesz, że w Pana Boga wierzę.
Więc przysięgnij mi na Pana,
Że się będziesz mocno starał
I dla Izaaka znajdziesz,
A ja tego bardzo pragnę,
Nie kobietę z Kanaanu
Ale w mym rodzinnym kraju.
Masz pójść zatem w moje strony!
Stamtąd chcę dla niego żony!
Odpowiedział wtedy sługa:
- A gdy to mi się nie uda
I się żadna nie odważy?
Mogę wtedy zaprowadzić
Izaaka w strony twoje,
By sam wybrał sobie żonę?
- Tego czynić ci nie wolno!
Bowiem zgodnie z Bożą wolą
I na wieki danym słowem,
Przyszli moi potomkowie
Otrzymają Kanaan!
Nie martw się, nie będziesz sam.
Anioł będzie ci pomagać,
Byś mu żonę szybko znalazł.
Jednak gdyby ta wybrana
Z tobą wracać by nie chciała,
To… uwalniam cię z przysięgi
I już ją nie musisz spełnić.
Ważne, by mój syn tam nie szedł!
Wówczas sługa ów, przysięgę,
Uroczyście wobec Pana
I samego Abrahama,
Zobowiązał się dotrzymać!
Spełni ją… dla jego syna.
Romcio Tomcio

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!