TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 28 Października 2020, 12:20
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Krzyż w życiu ministranta

Krzyż w życiu ministranta

Skończył się czas radosnego karnawału. Niektórych radośniejszych ministrantów jeszcze bolą nogi od tańców. W ubiegłą niedzielę wielu ministrantów pamiętało o walentynkach wobec swoich ukochanych dziewcząt. Tyle miłych słów padło z ust ministrantów wobec kobiet. Za nami Środa Popielcowa. Znów usłyszeliśmy słowa „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

W miniony piątek wielu z Was, gorliwi ministranci, uczestniczyło w pierwszych Drogach krzyżowych, a w niedzielę w nabożeństwach Gorzkich żali. Zaczęliśmy szczególny czas wpatrywania się w Jezusowy krzyż. Wielu porządnych ministrantów nosi na szyi krzyżyk. Widać to choćby na wielu zawodach sportowych. Wielu lektorów w dniu promocji otrzymało krzyż lektorski i nosi go w czasie liturgicznej służby. Czy jednak znak krzyża przemawia do mnie wyjątkowo mocno? W naszych szkołach, w klasach są krzyże. Czy jednak jako ministrant potrafię wobec krzyża przyjąć właściwą postawę? W wielu parafiach w Polsce od jakiegoś czasu śpiewana jest w czasie Mszy św. pieśń:
„Nie zdejmę krzyża z mojej ściany
Za żadne skarby świata,
Bo na nim Jezus ukochany
Grzeszników z Niebem brata. (...)
A gdy zobaczę w poniewierce
Jezusa krzyż i ranę,
Która otwiera Jego Serce,
W obronie krzyża stanę”.
Piękne słowa, tylko czy za tymi słowami idą konkretne czyny? Czy jako ministrant potrafię zawsze i wszędzie przyznać się do krzyża - najpiękniejszego znaku Miłości. To Jezus dał się ukrzyżować, to Jezus z miłości dla mnie umarł. A ja, jako ministrant, nie zawsze potrafię właściwie zachować się w kościele, nie zawsze jako lektor z godnością noszę krzyż na sobie, nie zawsze dostojnie noszę krzyż
w czasie różnych procesji. Nawet nie zawsze potrafię z należytym szacunkiem uczynić znak krzyża świętego uczestnicząc we Mszy św., czy modląc się codziennym pacierzem. Ten znak również ministrantom i lektorom opatrzył się bardzo mocno. Przyzwyczailiśmy się do krzyża. A przecież to krzyż jest znakiem największej Miłości jaką człowiek został obdarowany przez Boga. Nośmy ten krzyż w procesjach, na nabożeństwach Dróg krzyżowych z wielką godnością. Uczmy się adorować krzyż. Brońmy tego krzyża w naszych szkołach. Nie wstydźmy się krzyża. Bycie ministrantem, lektorem zobowiązuje! Twoja posługa przy ołtarzu rozpoczyna się i kończy znakiem krzyża. Niech krzyż będzie sztandarem ministranckiej służby.

ks. Dariusz Kowalek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!