TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 31 Marca 2020, 03:54
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Kościół jest miłosierdziem

Kościół jest miłosierdziem

Kościół nie jest tylko dla dobrych, albo dla tych, którzy wydają się dobrzy, czy uważają się za dobrych. Kościół jest dla wszystkich, a nawet przede wszystkim dla złych, bo Kościół jest miłosierdziem.

Słowa, które Jezus wypowiedział podczas swej męki znalazły swoją kulminację w przebaczeniu. Jezus przebacza: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23, 34). Nie są to tylko słowa, ponieważ stały się one konkretnym aktem w przebaczeniu oferowanym „dobremu łotrowi”, który był obok Niego. Święty Łukasz opowiada o dwóch złoczyńcach ukrzyżowanych wraz z Jezusem, którzy zwrócili się do Niego z postawami przeciwstawnymi.

Pierwszy Go znieważał, jak to czynili wszyscy, jak to czynili przywódcy ludu, ale ten biedny człowiek był powodowany rozpaczą: „Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas” (Łk 23, 39). Ten krzyk świadczy o niepokoju człowieka wobec tajemnicy śmierci i tragicznej świadomości, że tylko Bóg może być odpowiedzią wyzwalającą: dlatego nie sposób pomyśleć, aby Mesjasz, Posłaniec Boży, mógł być na krzyżu nic nie robiąc, aby się uratować. Nie rozumieli tego, nie rozumieli tajemnic ofiary Jezusa. Ale Jezus zbawił nas pozostając na krzyżu. (...) Umierając na krzyżu, jako niewinny między dwoma złoczyńcami zaświadczył, że zbawienie Boga może dotrzeć do każdego człowieka niezależnie od jego kondycji, nawet jeśli jest ona najbardziej negatywna i bolesna. Boże zbawienie jest dla wszystkich, bez wyjątku i oferowane wszystkim. Dlatego Jubileusz jest czasem łaski i miłosierdzia dla wszystkich, dobrych i złych, tych, którzy są zdrowi i tych, którzy cierpią. (...) Kościół nie jest tylko dla dobrych, albo dla tych, którzy wydają się dobrzy, czy uważają się za dobrych. Kościół jest dla wszystkich, a nawet przede wszystkim dla złych, bo Kościół jest miłosierdziem. Dlatego ten czas łaski i miłosierdzia przypomina nam, że nic nie może nas oddzielić od miłości Chrystusa! (por. Rz 8, 39). Osobom przykutym do szpitalnego łóżka, zamkniętym w więzieniu, ludziom, którzy znaleźli się w pułapce wojny mówię: patrzcie na krzyż; Bóg jest z wami, pozostaje z wami na krzyżu i daje się wszystkim jako Zbawiciel. On towarzyszy nam wszystkim i wam, którzy tak bardzo cierpicie, ukrzyżowany dla nas, dla wszystkich. Pozwólcie, aby moc Ewangelii przeniknęła do waszego serca i was pocieszyła, dała wam nadzieję i wewnętrzną pewność, że nikt nie jest wykluczony z Jego przebaczenia. (...)

To był pierwszy złoczyńca. Drugim był tak zwany „dobry łotr”. Jego słowa są wspaniałym wzorem skruchy, zwięzłą katechezą, aby nauczyć się prosić Jezusa o przebaczenie. Najpierw zwrócił się do swojego towarzysza: „Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz?” (Łk 23, 40). W ten sposób podkreślił punkt wyjściowy skruchy: bojaźń Bożą. Nie chodzi o strach przed Bogiem, ale synowską bojaźń Bożą. (...) Następnie dobry łotr oświadczył, że Jezus jest niewinny i otwarcie wyznał swoją winę. (...) W ten sposób dobry łotr staje się świadkiem łaski; wydarzyło się coś nie do pomyślenia: Bóg umiłował mnie tak bardzo, że umarł za mnie na krzyżu. (...) Dobry łotr zwraca się wreszcie wprost do Jezusa, prosząc Go o pomoc: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa” (Łk 23, 42). (...) W ten sposób człowiek skazany na śmierć staje się wzorem chrześcijanina powierzającego się Jezusowi. (...) Podczas gdy dobry łotr mówi o przyszłości: „gdy przyjdziesz do swego królestwa”, to odpowiedź Jezusa mówi: „dziś ze Mną będziesz w raju” (w. 43). W godzinie krzyża zbawienie Chrystusa osiąga swój punkt kulminacyjny. Jego obietnica złożona dobremu łotrowi ukazuje wypełnienie Jego misji: zbawienie grzeszników. (...) Jezus jest naprawdę obliczem miłosierdzia Ojca. A dobry łotr wzywał Go po imieniu: „Jezu”. To krótka modlitwa, którą wszyscy możemy odmawiać podczas dnia wiele razy. „Jezu”, po prostu „Jezu”. Tak czyńcie przez cały dzień.

Fragmenty katechezy wygłoszonej podczas Audiencji ogólnej 28 września

KWIATKI FRANCISZKA

Za pomocą nauczania Jezus wzywa nas dzisiaj do dokonania jasnego wyboru między Nim a duchem świata, między logiką zepsucia, ucisku i zachłanności a logiką prawości, łagodności i dzielenia się z innymi.

Z rozważań przed modlitwą „Anioł Pański”, 18 września

 

Niech Pan nas wyzwoli od trzech źródeł zła: chciwości, próżność i pychy. Ale przede wszystkim próżności, która wyrządza nam wiele zła.

Podczas Mszy św. w Domu św. Marty, 22 września

 

Boga - Miłość głosi się miłując: nie na mocy przekonywania, nigdy nie narzucając prawdy, ani też nie upierając się przy jakimś obowiązku religijnym czy moralnym. Boga głosi się spotykając osoby, zwracając uwagę na ich historię i przebytą przez nich drogę.

Podczas Mszy św. wieńczącej jubileusz katechistów, 25 września

 

Co trzeba robić, kiedy przeżywamy mroczne chwile z powodu jakiejś rodzinnej tragedii, choroby, czegoś, co nas przygnębia? Niektórzy, żeby oddalić się od takich faktów, chcą zażyć tabletkę nasenną czy wychylić kilka kieliszków. To jednak nie pomaga. Odpowiedź dają nam słowa psalmu responsoryjnego: „Panie, niech dotrze do Ciebie moja modlitwa”. Trzeba się modlić z mocą tak jak Hiob, wołać dniem i nocą, aby Bóg nakłonił ucha.

Podczas Mszy św. w Domu św. Marty, 27 września

 

Świat potrzebuje konkretnych znaków solidarności, zwłaszcza wobec pokusy obojętności.

Na twitterze, 27 września


Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!