TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 09 Kwietnia 2020, 22:14
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Józefie Najroztropniejszy

Józefie Najroztropniejszy

 

Kolejny tytuł jakim określa św. Józefa litania nie mógł przyjść w bardziej odpowiednim czasie. Trudno udawać, że nie wiemy co się wokół nas dzieje i trudno nie dostrzec objawów coraz szerzej rozlewającej się paniki i histerii. I właśnie w tym kontekście przychodzi nam dzisiaj rozważać wezwanie Józefie Najroztropniejszy. Roztropność to jedna z cnót kardynalnych i może warto wykorzystać sposobność, aby przypomnieć sobie, czym są cnoty, bo nie jest to dzisiaj tak oczywiste, wręcz przeciwnie, wielu osobom, zwłaszcza młodym, kojarzy się z czymś absolutnie niepotrzebnym, a już na pewno mało atrakcyjnym i raczej powodem do kpin niż do dumy.


Cnota roztropności
Sięgamy więc po Katechizm Kościoła Katolickiego i czytamy, że „cnoty ludzkie są trwałymi postawami, stałymi dyspozycjami, habitualnymi przymiotami umysłu i woli, które regulują nasze czyny, porządkują nasze uczucia i kierują naszym postępowaniem zgodnie z rozumem i wiarą. Zapewniają one łatwość, pewność i radość
w prowadzeniu życia moralnie dobrego. Człowiek cnotliwy to ten, który dobrowolnie czyni dobro”. Taka jest ogólna definicja cnót, Katechizm rozróżnia jeszcze cnoty kardynalne i teologalne. Nas dzisiaj najbardziej interesują te pierwsze
i ponownie podpieramy się katechizmem, który stwierdza, że nazywają się one kardynalnymi, ponieważ odgrywają kluczową rolę i wszystkie inne grupują się wokół nich. „Są nimi: roztropność, sprawiedliwość, męstwo i umiarkowanie.
„I jeśli kto miłuje sprawiedliwość - jej to dziełem są cnoty: uczy bowiem umiarkowania i roztropności, sprawiedliwości i męstwa” (Mdr 8, 7). Cnoty te - pod innymi nazwami - są wychwalane w wielu miejscach Pisma Świętego”.
Przywołując kontekst Litanii do św. Józefa można zauważyć, że jedną z tych cnót już mieliśmy sposobność rozważyć w tytule Józefie Najsprawiedliwszy, a oprócz dzisiejszej refleksji w przyszłości czeka nas jeszcze tytuł Józefie Najmężniejszy, co oznacza, że trzy spośród czterech cnót kardynalnych znajdują swoje uosobienie
w Patriarsze z Nazaretu. Zapewne i umiarkowanie nie było obce Józefowi, ale może nie jest łatwo sformułować takie wezwanie, a poza tym być może inne cnoty bardziej się zaznaczyły w jego życiu. Raz jeszcze sięgnijmy więc do katechizmu
i zobaczmy na czym w chrześcijańskim ujęciu polega cnota roztropności. „Roztropność jest cnotą, która uzdalnia rozum praktyczny do rozeznawania w każdej okoliczności naszego prawdziwego dobra i do wyboru właściwych środków do jego pełnienia. „Człowiek rozumny na kroki swe zważa” (Prz 14, 15). „Bądźcie... roztropni i trzeźwi, abyście się mogli modlić” (1 P 4, 7). Roztropność jest „prawą zasadą działania”, jak za Arystotelesem pisze św. Tomasz. Nie należy jej mylić ani
z nieśmiałością czy strachem, ani z dwulicowością czy udawaniem. Jest nazywana auriga virtutum: kieruje ona innymi cnotami, wskazując im zasadę i miarę. Roztropność kieruje bezpośrednio sądem sumienia. Człowiek roztropny decyduje o swoim postępowaniu i porządkuje je, kierując się tym sądem. Dzięki tej cnocie bezbłędnie stosujemy zasady moralne do poszczególnych przypadków
i przezwyciężamy wątpliwości odnośnie do dobra, które należy czynić, i zła, którego należy unikać”.


Roztropność w Biblii
W Starym Testamencie roztropność jest bardzo ceniona i ma wielkie znaczenie dla człowieka. Sentencja z Księgi Przysłów stwierdza: „Dom się buduje mądrością, a roztropnością umacnia, rozsądek napełnia spichlerze wszelkimi dobrami drogimi, miłymi” (Prz 24, 3) Jak zauważa s. Ewa J. Jezierska OSU, wymieniona w tekście mądrość, która buduje dom, to mądrość doświadczenia. Ludzie mądrzy są roztropni, rozważni i bojący się Pana. O mądrości rozmyślać „to szczyt roztropności, a kto z jej powodu nie śpi, wnet się trosk pozbędzie” (Mdr 6, 15). „Bojaźń Boża – zaiste mądrością, roztropnością zaś – zła unikanie” (Hi 28, 28). Źródłem roztropności jest więc sam Bóg, a człowiek który żyje w łączności z Bogiem „jest roztropniejszy od starców”. Wspomniana wyżej biblistka podsumowuje, że według Ksiąg mądrościowych roztropność pogłębia się i wzbogaca w człowieku poprzez: doświadczenie, zwłaszcza zdobyte podróżowaniem: „Kto nie ma doświadczenia, wie mało, a ten, kto podróżował, wzbogacił swą roztropność” (Syr 34, 10); korzystanie z przemyśleń, pomysłów innych ludzi: „Człowiek roztropny nie gardzi myślą (obcą), a głupi i pyszny niczym się nie przejmuje” (Syr 32, 18); słuchanie rad drugich: „Głupi uważa swą drogę za słuszną, ale rozważny posłucha rady” (Prz 12, 15); szukanie mądrości: „Serce rozważne szuka mądrości, usta niemądrych sycą się głupotą” (Prz 15, 14).
Warto jeszcze przedstawić, co według Ksiąg mądrościowych świadczy o posiadaniu cnoty roztropności: zamilknięcie, by nie mówić słów nierozważnych: „...gdybyście chcieli zamilknąć, byłby to znak roztropności” (Hi 13, 5), jednakże ten, kto zdobył roztropność, może przemawiać („Szczęśliwy, kto znalazł roztropność, kto może przemawiać do uszu tych, którzy go słuchają” Syr 25, 9); zniesienie obelgi, bez reagowania od razu („Głupi swój gniew objawia od razu, roztropny ukryje obelgę” - Ps 12, 16); panowanie nad gniewem i zdolność zapomnienia urazy („Rozważny człowiek nad gniewem panuje, a chwałą jego - zapomnienie uraz” - Prz 19, 11); człowiek roztropny widzi zło, wystrzega się go, podczas gdy nierozważny idzie tam, gdzie zło, i ponosi szkodę („Rozważny zło widzi i kryje się, nierozważni tam idą i szkodę ponoszę” - Prz 27, 12; człowiek roztropny nie słucha rad grzeszników, ludzi złych („Nie jest mądrością znajomość złego i nie ma roztropności, gdzie się słucha rady grzeszników” - Syr 19, 22).
Również w nauczaniu Pana Jezusa znajdziemy wiele miejsc, w których w przypowieściach docenia on postawę człowieka roztropnego. W przypowieści o ludziach - budowniczych domu Jezus nazywa każdego, który słucha i czyni według Jego słów, człowiekiem roztropnym, który „zbudował dom na skale”. W rozdziale 10 Ewangelii wg św. Mateusza Jezus mówi: „Oto ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże i nieskazitelni jak gołębie”. Z kolei w przypowieści o słudze wiernym i niewiernym Jezus pyta: „któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nas swoją służbą, żeby na czas rozdawał jej żywność”. Pamiętamy też przypowieść o dziesięciu pannach mądrych i nierozsądnych, albo roztropnych i nierozsądnych i wreszcie przypowieść o człowieku bogatym i rządcy oskarżonym o trwonienie majątku swego pana. Ewangelia mówi, że pan „pochwalił nieuczciwego rządcą, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości”. Jezus zawsze, kiedy mówi o człowieku roztropnym ukazuje jego zachowanie w różnych sytuacjach życiowych, co miało pomóc słuchaczom w realizacji celu ostatecznego jakim jest zbawienie. Jest więc w Biblii roztropność cnotą konieczną w życiu doczesnym, w budowaniu królestwa Bożego między ludźmi i w dążeniu do wieczności.


A Święty Józef?
Reasumując nasze rozważania na temat roztropności w Biblii i w nauczaniu Kościoła wracamy do Świętego Józefa. Być może nawet nie trzeba tego pisać, bo to jest oczywiste, ale jeżeli uznamy za akt roztropności osąd na temat tego jakie działanie jest najodpowiedniejsze do osiągnięcia danego dobra oraz nakaz wykonania takiego działania, to bez trudu dostrzeżemy takie akty we wszystkich newralgicznych momentach życia św. Józefa. Pierwszym krokiem roztropności jest zawsze uznanie własnej ograniczoności, innymi słowy nie ma roztropności bez pokory. Nie zawsze wiemy wszystko, potrzebujemy rady
i św. Józef potrafił zawsze w pełni zawierzyć radom, które przez anioła dawał mu sam Bóg. W Świętym Józefie widać jak w zwierciadle, że roztropność wskazuje słuszną miarę pozostałych cnót - między nadmiarem a brakiem, między przesadą a niedostatkiem, innymi słowy umiar. Zwłaszcza dzisiaj, prośmy Świętego Józefa o cnotę roztropności, byśmy mieli umiar w osądach i działaniach. 

 

ks. Andrzej Antoni Klimek

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!