TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 10 Sierpnia 2020, 12:27
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Język Świętego Antoniego

NAJSŁYNNIEJSZE RELIKWIE CHRZEŚCIJAŃSTWA (2)

Język Świętego Antoniego

W piątek, 13 czerwca 1231 roku trzy grupy mieszkańców Padwy żądają wydania ciała swego ukochanego franciszkanina, zwanego jeszcze wówczas Antonim z Lizbony. Ponieważ wszyscy roszczą sobie prawo wyznaczenia miejsca pochówku Antoniego i żadna z grup ani myśli ustąpić pozostałym, na terenie klasztoru klarysek – w którym Antoni właśnie oddał ducha – wybucha regularna bitwa. Padeńczycy napadają na franciszkanów, a przerażone klaryski padają na kolana i błagają o pomoc z nieba. Pomoc przychodzi od razu: napastnicy zostają w niewytłumaczalny sposób oślepieni i sparaliżowani. 

Bitwa kończy się rozejmem, a porażeni niemocą Padeńczycy odzyskują wzrok i zdolność poruszania się. I tak to właśnie przy relikwiach św. Antoniego wydarzył się pierwszy cud. Jedenaście miesięcy później, 30 maja 1232 roku, papież Grzegorz IX ogłosił Antoniego świętym. Ponad trzydzieści lat po kanonizacji franciszkanie otwierając trumnę Antoniego odkrywają, że choć ciało współbrata uległo całkowitemu rozkładowi, jego język wygląda tak, jak gdyby był językiem żywego człowieka.

 

Dar przemawiania

Pewnego wiosennego dnia 1205 roku, niejaki Martin de Bulhoës z Lizbony musiał udać się w podróż. Tuż przed wyjazdem przywołał do siebie swego 10-letniego synka o imieniu Fernando i rzekł: doglądaj pilnie pola i naszej pszenicy dojrzałej do zbioru. Będziesz odganiał od niej ptaki wydziobujące ziarno. Gdy wrócę do domu sprawdzę, jak się spisałeś. Fernando stoi na straży pośród falujących łanów pszenicy, aż do późnego popołudnia. Gdy dzwony kościoła wzywają wiernych na Nieszpory chłopiec staje przed dylematem: czy być posłusznym ojcu i strzec pszenicy przed ptakami, czy być posłusznym Bogu i biec na nabożeństwo? Po chwili ciemnowłosy urwis znajduje rozwiązanie. Spogląda ufnie na ptaki i mówi: „nie chciałbym być nieposłuszny memu ojcu. Ale jeszcze bardziej nie chciałbym kazać czekać naszemu Panu. Tak więc, małe ptaszki dobrego Boga, bądźcie miłe i towarzyszcie mi do kościoła”. Skrzydlaty orszak natychmiast odpowiada na niecodzienne zaproszenie i towarzyszy chłopcu do kościoła na oczach zdumionej lizbońskiej gawiedzi. Po Nieszporach na polu pojawia się ojciec i zastaje nie tylko swojego syna na posterunku, ale i nienaruszone zbiory.

Szkatułka Biblii

Mały Fernando de Bulhoës z Lizbony przeszedł do historii jako
św. Antoni z Padwy. Kojarzony przez nas głównie jako patron rzeczy zagubionych był jednym z najwybitniejszych głosicieli Chrystusa w historii Kościoła. Przytoczona powyżej – i zaczerpnięta ze stronic Żywotów Świętych - historia wskazuje, iż dar proroctwa – czyli dar głoszenia słowa Bożego – spoczywał na wielkim świętym już od najmłodszych lat. Gdy już jako franciszkański wędrowny kaznodzieja przemierzał północne Włochy zamieszkiwane ówcześnie przez zwolenników szerzących się herezji, Antoni stanąwszy nad rzeką zawołał do ryb: „słuchajcie słowa Bożego, bowiem gardzą nim heretycy!” Na dźwięk jego głosu do brzegu podpłynęła ławica ryb, a franciszkanin mówił im o dobrodziejstwach, jakimi obdarzył je Bóg: o pięknie morskich głębin, w których żyją, o obfitości pokarmu, który zdobywają bez pracy, o przeczystej wodzie, w której pływają. Wodne stworzonka wychyliły z wody pyszczki słuchając słów zakonnika, a heretycy patrzący na ten cud zawstydzili się i wielu z nich się nawróciło. Święty Antoni nauczał w Portugalii, Maroku, na Sycylii, we Francji i Włoszech – źródła mówią, iż nie tylko posiadał wielką łatwość uczenia się języków obcych, ale miał znakomity słuch i potrafił mówić również w wielu lokalnych dialektach. Antoni pracował też jako wykładowca na uniwersytetach w Montpellier i Tuluzie. Pracował też jako wysłannik kapituły do papieża Grzegorza IX, który nazwał jego kazania „szkatułką Biblii” i nakazał mu pisać kazania na dni świąt.

 

Szanujcie wasz język

„Szanujcie wasz język, aby dobrze go używać” – pisał Antoni w „Kazaniu na trzecią niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego”. „Przed językiem natura umieściła podwójną barierę: zęby i wargi. Te przeszkody uniemożliwiają wyjście nieszczęsnemu językowi-włóczędze, ciągle poszukującemu słuchaczy. Zaciśnij zęby, zamknij usta, aby zabronić twemu językowi rzucić się ku niecnym przyjemnościom. Istotnie – radzi Eklezjastyk – nie pozwala się wychodzić złośliwej kobiecie”. Zaś w „Kazaniu na Niedzielę Zesłania Ducha Świętego” napisał tak: „Jad języka jest neutralizowany przez ogień. Te języki: węża, Ewy i Adama, otworzyły światu dostęp do śmierci. Język węża zaszczepił swój jad w Ewie. Język Ewy przekazał go Adamowi. Język Adama ośmielił się zwrócić przeciw Bogu. Tak więc język to zło niestateczne, pełne zabójczego jadu. Oto dlaczego Duch pojawia się pod postacią języków, przeciwstawiając dobre języki złym. W ten sposób Bóg niszczy ogniem śmiertelny jad”. Święty Antoni używał własnego języka po to, by głosić zmartwychwstanie Chrystusa. Chwalić Boga. Podnosić na duchu przygnębionych, wlewać w ludzkie serca nadzieję, wiarę, mówić prawdę i obnażać zło. Antoni nie kłamał. Nie obmawiał innych. Nie rozsiewał plotek, ani ich nie roztrząsał. Nie przeklinał. Nie posądzał. Nie oczerniał. Nie poniżał słowami. Nie szemrał. „Niech nie wychodzi z waszych ust żadna mowa szkodliwa, lecz tylko budująca, zależnie od potrzeby, by wyświadczała dobro słuchającym”te słowa św. Pawła z Listu do Efezjan, Antoni musiał mieć wyryte głęboko w sercu. Podobnie jak słowa Jezusa mówiące o tym, że ludzie zdadzą sprawę w dzień sądu
„z  każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą”.

Relikwia języka

Tak więc w 1263 roku, franciszkanie z Padwy odkryli, iż język ich wielkiego współbrata nie uległ rozkładowi. Święty Bonawentura, który był świadkiem otwarcia trumny, na widok nie dotkniętego rozkładem języka zawołał: „O blessed tongue, you have always praised the Lord and led others to praise him! Błogosławiony język, zawsze chwalił Pana i doprowadzał do tego, że także inni Go chwalili! Now we can clearly see how great indeed have been your merits before God. Teraz widzimy wyraźnie, jak rzeczywiście wielkie są twoje zasługi przed Bogiem, Antoni!” Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że średniowieczni mnisi byli ostatnimi, którzy widzieli ów cudownie zachowany język Antoniego. Do dziś można oglądać go w bazylice św. Antoniego w Padwie, razem z innymi relikwiami tego świętego. Język Świętego, umieszczony jest w złoconym, piętnastowiecznym relikwiarzu autorstwa Giuliano z Florencji. Język św. Antoniego nie zachował do naszych czasów barwy żywego języka, jednak mimo tego, jak twierdzą uczeni, zupełnie w niewytłumaczalny sposób racjonalny jest fakt, iż tak delikatny organ ciała, który zwykle jest jednym z pierwszych, ulegających rozkładowi – nie ulega mu od 780 lat. Cóż, pozostaje nam tylko powtórzyć za św. Bonawenturą: „Teraz widzimy wyraźnie, jak rzeczywiście wielkie są twoje zasługi przed Bogiem, Antoni!”

Michał Widurski

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!