Hołd złożony poległym
Kaliszanie po raz kolejny pokazali, że nie zapomnieli o ofiarach wojny. W sobotę, 17 września w 83. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, oddali hołd poległym w Katyniu oraz podczas zbrodniczej deportacji w 1940 roku. Uczczono także Dzień Sybiraka.
Uroczystości rocznicowe rozpoczęły się w kościele garnizonowym pw. św. Wojciecha i św. Stanisława, gdzie sprawowana była Eucharystia w intencji ofiar zbrodni katyńskiej, pod przewodnictwem ks. prałata Adama Modlińskiego, delegata biskupa i proboszcza parafii pw. św. Mikołaja w Kaliszu. Witając zgromadzonych Ks. Prałat podkreślił, że przychodząc na Mszę św. za ofiary bestialskiego mordu, zaświadczamy o prawdzie historycznej, bo tylko w jej blasku możemy budować bezpieczną i szczęśliwą przyszłość naszej Ojczyzny. Natomiast ks. płk. Tadeusz Pałuska, proboszcz parafii, w homilii wspomniał o początkach Polski i konsekwencjach wynikających z jej położenia. - Przed ponad tysiącem lat Bóg „zasadził” nasz naród na żyznej i urodzajnej ziemi, położonej nad Wisłą. Otaczały nas dwie wielkie wspólnoty, słowiańska na wschodzie i germańska na zachodzie. Były one podobne do dwóch kamieni młyńskich – zauważył ks. Tadeusz, dodając, że te kamienie wielokrotnie zostały poruszone, aby zmielić, zetrzeć na proch wszystko co polskie tj. język, kulturę i wiarę naszych ojców. - Ostatni raz zostały uruchomione we wrześniu 1939 roku przez hitlerowskie Niemcy i sowiecką Rosję – zaznaczył kaznodzieja. Dalej ks. Pałuska odnosząc się do przeżywanej rocznicy przypomniał, że sowiecki kamień młyński został uruchomiony znacznie wcześniej niż ten niemiecki. - Dziś kiedy prawie każdy Polak wie, co to jest Katyń, trzeba przypomnieć, że w latach 30. XX wieku Stalin wymordował setki tysiące Polaków. I nie przebiła się do powszechnej świadomości prawda, o operacji polskiej NKWD, w ramach, której ponad ćwierć miliona Polaków zostało rozstrzelanych lub deportowanych w głąb Rosji – podkreślił ks. Tadeusz, zwracając uwagę, że spoglądając w przeszłość można dostrzec wszechobecność informacji na temat niemieckiej agresji na Polskę, natomiast wieści o sowieckich działaniach były zatajane.
- Przez niemal 50 lat nie było wolno pisać i mówić o następstwach uruchomionej machiny zła na wschodnich terenach Rzeczypospolitej. Panowała narzucona przez ówczesną władzę ludową zmowa milczenia o tym, co działo się na terenach okupowanych przez Armię Czerwoną – mówił Ks. Proboszcz, dziękując jednocześnie tym, których nieustępliwość i odwaga sprawiła, że ostatecznie prawda odniosła zwycięstwo. Po Mszy św. został wyświetlony film przygotowany przez uczniów i nauczycieli Technikum im. św. Józefa w Kaliszu. Była to ekranizacja historii Michała Bindugi, kaliskiego policjanta straconego w Katyniu. Następnie zgromadzeni przeszli do ogrójca oo. jezuitów, gdzie delegacje różnych środowisk złożyły kwiaty przy pomniku, upamiętniającym wydarzenie sprzed 83 lat. Zwieńczeniem kaliskich obchodów Dnia Sybiraka było poświęcenie Alei Dębów przy Techników św. Józefa w Kaliszu. Miejsce to ma przypominać o kaliszanach, którzy zginęli z rąk wojsk sowieckich i niemieckich.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!