Gdzie ziemia łączy się z niebem
- Wszędzie, gdzie jestem posłuszny Bogu, odkrywam Jego plan wobec mnie i go realizuję tam niebo łączy się z ziemią – mówił bp Szymon Stułkowski, który przewodniczył comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia poczętego w Narodowym Sanktuarium św. Józefa.
„Rodzina pierwszą i najważniejszą drogą Kościoła”- słowa te wybrane na temat pierwszoczwartkowego spotkania nawiązywały do trwającej po polskich diecezjach peregrynacji relikwii bł. rodziny Ulmów. Nasza diecezja jako jedna z pierwszych gościła rodzinę Ulmów w znaku relikwii od 25 listopada do 2 grudnia, które odwiedziły kilka parafii. Obszerna relacja z tych niezwykłych spotkań także w tym numerze na kilku stronach.
Wartość rodziny
Wracając do spotkania pierwszoczwartkowego podczas konferencji zatytułowanej:. „Błogosławiona Rodzina Ulmów – niech będzie dla nas wzorem, że można swoim życiem głosić Ewangelię i świadczyć o Jezusie” świadectwem podzieliła się rodzina Całujek. Państwo Aleksandra i Radosław z dziećmi Marysią i Antosiem byli tymi, którzy przywitali relikwie w jednej z kaliskich parafii. I jak zgodnie stwierdzili rodzina Ulmów jest im bardzo bliska, sami tworzą rodzinę z zasadami i w oparciu o Pismo Święte. Natomiast ks. dr Robert Wielądek, kapłan diecezji warszawsko-praskiej, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, z którym połączono się telefonicznie zaznaczył, że beatyfikacja rodziny Ulmów była/ jest ważna nie tylko dla Kościoła w Polsce, ale i w świecie, choćby dlatego, że pierwszy raz beatyfikowano całą rodzinę wraz z dziećmi. - To wydarzenie pokazuje jak istotne i ważne jest, abyśmy wpatrując się w błogosławioną rodzinę Ulmów odkrywali wartość rodziny – podkreślił kapłan dodając, że ta piękna pielgrzymka po diecezjach naszego kraju i niesie ogrom modlitwy za całe rodziny, za wszystkich diecezjan. Ks. Więladek zauważył, że równolegle trwa peregrynacja w ośrodkach polonijnych na całym świecie, a jej celem jest ukazanie tej rodziny jako świętych codzienności. Pośród gości obecnych podczas konferencji był także ks. Witold Kałmucki, kustosz sanktuarium św. Idziego w Mikorzynie i dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej w Kaliszu, który podzielił się radosną nowiną, bowiem w jego parafii, w obecności ks. bpa Damiana Bryla podpisano akt fundacyjny Fundacji św. Idziego. - Celem fundacji będzie m.in. promowanie wartości życia i rodziny oraz niesienie pomocy małżeństwom borykającym się z doświadczeniem braku potomstwa, leczeniem niepłodności i pomoc w adopcji. Rozmowę z gośćmi prowadził ks. Mateusz Puchała, dyrektor Radia Rodzina i Telewizji Internetowej Dom Józefa.
Wymowna symbolika
Ks. bp Szymon Stułkowski zanim rozpoczął swoją homilię obdarował zgromadzonych w świątyni pięknym obrazkiem, który w bardzo szczególny sposób opisał ukazując św. Józefa jako męża Maryi i opiekuna Jezusa, ale przede wszystkim chciał pokazać, że św. Józef podobnie jak Maryja miał swoje zwiastowanie, które przeżywał we śnie i to czterokrotnie. - Choć w Biblii jest on człowiekiem milczącym, ujmuje nas jednak umiejętnością słuchania Bożego głosu przekazanego przez anioła - zaznaczył biskup Stułkowski. Ten niezwykły obrazek podzielony na cztery mniejsze łączył postać św. Józefa. W jego centrum znajdował się śpiący św. Józef, ułożony nieco w pozycji embrionalnej. - Sam obraz jest jakby spowity mgłą, ta mgła układa się w postać anioła, który pochyla sie nad Józefem, jakby mu coś szeptał do ucha. Włosy i szaty ma rozwiane, bo jest w ruchu - mówił Kaznodzieja patrząc na obrazek, który podzielony na cztery sceny, opowiada o czterech zwiastowaniach, przedstawiają sceny z życia Świętej Rodziny.
– Obraz zaprasza, byśmy w codzienności naszego życia szukali modlitewnej ciszy, która umożliwi nam usłyszenie Bożego głosu. Równocześnie pokazuje, jak ważna jest w dzisiejszym świecie obecność mężczyzn wierzących w Boga, posłusznych Jego woli, którzy gotowi są stawać
w obronie godności i życia swych małżonek oraz dzieci – podkreślił Kaznodzieja.
Odkrywanie woli Bożej
Dalej Kaznodzieja zauważył, że na obrazku mieszają się dwa podstawowe kolory, brąz i błękit. - Jeśli brąz interpretujemy jako ziemię, a błękit nazywamy niebem, to kolory te ukazują spotkanie nieba się z ziemią – zaznaczył biskup Stułkowski podkreślając jednocześnie, że spotkanie to ukazuje św. Józefa, który odkrywał wolę Boga, był posłuszny woli Bożej. - Św. Józef realizował Boży plan, do którego została zaproszona Maryja i dla nas jest to znak mówiący o tym, że tam gdzie żyjesz, tam gdzie odkrywasz wolę Pana Boga i realizujesz ją, tam się niebo spotyka z ziemią – zaakcentował Kaznodzieja. Ks. bp Stułkowski patrząc na obrazek zauważył jeszcze jedną symbolikę, a mianowicie bose stopy. - Autorka tego obrazu malując Maryję i Józefa bez butów, nawiązała do poszanowania Ziemi Świętej, bo znowu, tam gdzie Józef odkrywa wolę Boga i według niej żyje, według niej postępuje, tam jest ziemia święta – podkreślił Biskup płocki dodając, że nie trzeba jechać do Betlejem, do Jerozolimy, bo tam gdzie żyjemy, gdzie odkrywamy obecność Boga i jesteśmy mu posłuszni tam jest Ziemia Święta.
Mówiąc o śpiącym św. Józefie, ks. bp Stułkowski trzymając taką figurę w dłoniach zachęcał wiernych, aby za przykładem papieża Franciszka wkładali intencje pod taką właśnie figurę. - Odmawiajmy modlitwę: „Św. Józefie, ucz mnie, jak słuchać głosu Boga, jak rozpoznać Jego wolę i spełniać ją w codziennym życiu” – wołał ks. bp Stułkowski.
Po Komunii św. w kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego biskup płocki Szymon Stułkowski w obecności biskupów zawierzył św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone.
W swoim przemówieniu Biskup kaliski wskazując na obchodzoną niedawno 32. rocznicę powstania Radia Maryja dziękował rozgłośni i Telewizji Trwam za przekaz z Kalisza promujący wartość życia i rodziny. – Niech dobry Bóg błogosławi tym pięknym i ważnym inicjatywom, aby w coraz lepszy sposób służyły rozszerzaniu dobrej nowiny wszystkim ludziom – powiedział bp Damian Bryl. Ks. bp Bryl zachęcił wiernych do dobrego przeżycia Adwentu. ■
Arleta Wencwel - Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!