Gdy świat pęka, oni trwają
– To modlitewne czuwanie nie jest tylko piękną tradycją. Jest wezwaniem. Każdy z nas, na wzór św. Józefa, jest zaproszony, aby stać się apostołem troski o życie, gdyż obrona życia to nie tylko sprzeciw wobec zła – mówił abp Mieczysław Mokrzycki, który przewodniczył comiesięcznej modlitwie w intencji rodzin i obrony życia poczętego.
Pierwszoczwartkowa lutowa modlitwa skupiała się wokół tematu „Gdy świat pęka, konsekrowani mają trwać”. Temat ten nawiązywał do obchodzonego 2 lutego święta Objawienia Pańskiego, Stąd też gośćmi ks. Mateusza Puchały, dyrektora Radia Rodzina Diecezji Kaliskiej i Telewizji Internetowej ,,Dom Józefa”, podczas konferencji zatytułowanej: „Życie konsekrowane tam, gdzie godność jest naruszana, a wiara poddawana próbie”, były siostry zakonne reprezentujące różne zgromadzenia.
Według zamysłu Boga
Jako pierwsza głos zabrała s. Maksymiliana Dojcz CSFN – dyrektorka Szkoły Podstawowej Sióstr Nazaretanek w Kaliszu, posługująca w Klasztorze Sióstr Nazaretanek w Kaliszu. Siostra Maksymiliana wskazując na Świętą Rodzinę podkreśliła ogromną rolę św. Józefa, który stał na jej straży. – Św. Józef uczy nas, nazaretanki jak ufać, jak kroczyć drogą zawierzenia przez co nasza piękna codzienność może być nasycona obecnością Świętej Rodziny – zaznaczyła siostra Maksymiliana dodając, że tam gdzie jest Józef, tam jest Jezus i Maryja. Natomiast odnosząc się do pytania ks. Puchały o tym, jak dzisiaj wychowywać młodych ludzi w duchu zasad Ewangelii podkreśliła, że Pan Bóg na każdą chwilę i każdy czas daje odpowiednie narzędzia, jak prowadzić młodych ludzi do Boga. – Dlatego też w kaliskim „Nazarecie", gdzie obecna jest Święta Rodzina, chcemy kształtować dzieci nie tylko intelektualnie, ale w duchowości świętorodzinnej – zaznaczyła siostra dyrektorka, akcentując przy tym, że wydarzenia szkolne są związane ze Świętą Rodziną, by razem kroczyć drogą do Boga. – Wychowywać, to także towarzyszyć, być blisko, być świadkiem dla dzieci, których Pan Bóg nam powierza. Powierza także całe rodziny, bo przecież razem z uczniem przychodzi jego rodzina i to jest piękny żywy charyzmat, który możemy realizować na co dzień – zaznaczyła s. Maksymiliana.
Natomiast s. Dobrawa Korzeniewska, albertynka, która jest prowincjalną animatorką powołań, posługująca w Przytulisku św. Brata Alberta w Opalenicy, dzieląc się świadectwem wielkiego nabożeństwa do św. Józefa, opowiedziała o pielgrzymowaniu, które jest swoistym dziękczynieniem Bogu za wszystko, co przez wstawiennictwo św. Józefa otrzymują. – Pomyślałam, że pielgrzymowanie to dobra okazja, by dać coś z siebie. Prosząc św. Józefa o opiekę, troskę i nowe powołania chcę ze swojej strony coś do tego koszyka dorzucić i w takim kluczu kontynuujemy wraz z innymi siostrami te pielgrzymki – podkreśliła
s. Dobrawa dodając, że już w tym roku również ich pielgrzymowanie przywiedzie je do św. Józefa Kaliskiego.
Ostatnia z sióstr, s. Katarzyna Bąkowska ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, która posługuje w Domu Prowincjalnym w Poznaniu jako ekonomka, zaznaczyła, że zgromadzenie ma wielkie nabożeństwo do św. Józefa, za wstawiennictwem którego wypraszają dary, by ich życie było pełne miłości i otwartości, by mogły przybliżać królestwo Boże, do czego zaprosił i powołał je sam Bóg, a Feliks Szczęsny Feliński pozostawił charyzmat, by wolę Bożą wypełniać. – Posługujemy wśród dzieci, młodzieży osób starszych, ubogich i dlatego widzę podobieństwo między wszystkimi prezentowanymi dzisiaj tutaj zgromadzeniami – zaakcentowała s. Katarzyna.
Tym znakiem jest św. Józef
Mszy św. przewodniczył abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski. Wraz z nim modlili się: biskup kaliski Damian Bryl, biskup pomocniczy Łukasz Buzun, kapłani, wierni z diecezji kaliskiej, a szczególnie dekanatów kępińskiego, koźminkowskiego i żerkowskiego oraz pielgrzymi z Polski. Ks. arcybiskup we wstępie do homilii zaznaczył, że gromadząc się w pierwszych dniach lutego w Sanktuarium św. Józefa, które od lat jest sercem modlitwy za rodziny i w intencji obrony życia, przywołujemy także pamięć o darze powołania, o odpowiedzialności za Kościół, o duchowej walce, która toczy się nie na marginesach świata, lecz w samym centrum ludzkiego życia: w rodzinie, w sumieniu, w sercu człowieka. – Dlatego dzisiejsza modlitwa prowadzi nas ku nadziei, nie powierzchownej, ale zakorzenionej w Bogu, który jest Panem życia. Jest centrum naszej drogi wiary i jest szczytem miłości – zaznaczył kaznodzieja.
– Zagłębiając się w biblijne teksty odkrywamy prawdę, że życie ludzkie od samego początku jest błogosławieństwem, a nie ciężarem; jest darem, a nie problemem; jest tajemnicą, a nie towarem – mówił w homilii abp Mieczysław Mokrzycki, akcentując, że człowiek został stworzony nie po to, aby przetrwać, ale aby żyć, aby cieszyć się darem stworzenia, rozwijać się, budować relacje, przekazywać życie. Natomiast przywołując historię Kaina i Abla zaznaczył, że ta pierwsza zbrodnia nie należy tylko do przeszłości, ona trwa nadal. – Widzimy ją dziś bardzo wyraźnie w dramacie wojny, która toczy się na Ukrainie. Dramat tej wojny jest krzykiem Kaina przeciw Ablowi, który niszczy niewinne życie, rodziny, dzieci, przyszłość narodów. Ta wojna jest takim samym grzechem dzisiejszego świata, jakim była biblijna zbrodnia Kaina. Ona również woła do Boga głosem rozpaczy i bólu. Głos ten jednak zagłusza ludzkie nieposłuszeństwo wobec przykazania miłości Boga i bliźniego – akcentował abp Mokrzycki.
Dalej metropolita lwowski zauważył, że innym skutkiem pierwszego grzechu jest zbrodnia dokonująca się ciszej, bez huku bomb. Jest to zbrodnia dokonująca się w sercach, decyzjach, systemach, które nie szanują życia, które pozwalają zabijać nienarodzonych, odrzucać chorych, starszych, niepełnosprawnych. – Droga wojny, zarówno tej zbrojnej, jak i tej prowadzonej przeciw życiu, jest drogą Kaina. I od tej drogi trzeba odejść. I właśnie w tym miejscu Bóg daje nam znak nadziei. Tym znakiem jest św. Józef – zaakcentował kaznodzieja zauważając, że Ewangelia ukazuje go jako człowieka milczenia, ale nie bierności; jako męża sprawiedliwego, ale i odważnego. - Kiedy życie Jezusa jest zagrożone, Józef nie prowadzi dyskusji, Józef działa, o czym droga wojny, zarówno tej zbrojnej, jak i tej prowadzonej przeciw życiu, jest drogą Kaina. I od tej drogi trzeba odejść – mówił hierarcha.
Wskazując dalej na św. Józefa, abp Mokrzycki podkreślił, że w świecie naznaczonym wojną, lękiem i kulturą śmierci on pozostaje znakiem nadziei, patronem rodzin, obrońcą życia, strażnikiem Bożych planów. – Dlatego z tego sanktuarium pragniemy dziś wysłać w świat jasne przesłanie: życie jest święte, rodzina jest drogą Kościoła, a św. Józef pozostaje niezawodnym patronem naszych czasów – mówił arcybiskup.
Po komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego abp Mieczysław Mokrzycki w obecności biskupów zawierzył św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone. Na zakończenie pierwszoczwartkowej modlitwy ks. bp Damian Bryl podkreślił, że obecność abpa. Mieczysława Mokrzyckiego jest mocnym przypomnieniem i wezwaniem, żebyśmy trwali w naszej modlitwie w intencji Ukrainy.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!