TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Sierpnia 2025, 15:22
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

19. dzień marca 2021

19. dzień marca

Mamy kolejny dziewiętnasty dzień miesiąca, który z inspiracji papieża Franciszka pragniemy na stałe naznaczyć pobożnością do Świętego Józefa. A w miesiącu marcu, ten dziewiętnasty dzień jest najważniejszy, bo to uroczystość Świętego Józefa Oblubieńca NMP. Naszą refleksję skupimy więc na małżeństwie, bo Święty Józef Oblubieniec, czyli po prostu mąż Maryi, to wspaniały wzór dla współczesnych małżonków.

Rozważanie
Bardzo lubię tę myśl, że w małżeństwie z Maryją Józefowi udało się skrzyżować swoje największe marzenie z wolą Boga i to musi być rewelacja: kiedy o czymś marzysz całym swoim jestestwem i okazuje się, że Bóg chce dla ciebie tego samego! Ktoś może teraz zaoponować: zaraz, zaraz, św. Józef na pewno nie marzył o małżeństwie dziewiczym! Ale tak mówi ktoś, kto nigdy nie kochał naprawdę. Ktoś, kto nie wie, że kiedy najpiękniejsza kobieta świata, którą kocham, zechce na mnie spojrzeć przez okno, to jest to czymś nieskończenie lepszym niż upojny miesiąc z jakąkolwiek inną kobietą. A jeśli jeszcze się uśmiechnie? Niebo jest w sercu mym, mogę umrzeć choćby zaraz. „Z tobą choćby pomilczeć, jakże jest ciekawie, gdy siedzisz cała piękna, przy swej małej kawie” - napisał poeta i artysta zaśpiewał, a każdy, kto kochał, wie o co chodzi. Z tą, którą kocham mogę nawet milczeć. A św. Józef, choć żadnego słowa mu nie odnotowali, na pewno z Maryją miał wiele cudnych miłosnych dialogów. I zawsze jak wracał z pracy ona tam była. Czekała. Ona! Najpiękniejsza i najważniejsza kobieta w historii ludzkości. A on był jej mężem. On!To była miłość szalona dwojga młodych pięknych osób! Oczywiście, że Józef był młody. Jak napisał abp Fulton Sheen, ukazywanie św. Józefa jako czystego tylko dlatego, że jego ciało się zestarzało, jest jak wysławianie górskiego strumienia, który wysechł. Józef nie był człowiekiem niezdolnym do miłości, wręcz musiał nią płonąć. Podobnie, jak nie dowierzalibyśmy Maryi, gdyby złożyła ślub dziewictwa jako stara panna w wieku pięćdziesięciu lat, tak też nie byłoby za co wychwalać Józefa, że zgodził się być jej małżonkiem, bo był posunięty w latach. I jeszcze raz niech przemówi Fulton Sheen: „Maryja i Józef wnieśli w swoje zaślubiny nie tylko śluby dziewictwa, lecz także dwa serca z większymi potokami miłości niż te, które kiedykolwiek wcześniej płynęły przez ludzkie piersi. O ile piękniejsi stają się Maryja i Józef, kiedy widzimy w ich życiu to, co mogłoby być nazwane pierwszym Boskim romansem!”

A teraz nasze myśli, kiedy już wzniosły się na tak Boski i romantyczny poziom, niech popłyną... do naszego małżeństwa. Do małżeństw naszych dzieci, albo rodziców. A może do małżeństw naszych przyjaciół. A zwłaszcza do tych małżeństw, które przeżywają kryzys. Że co? Że to nie ten poziom? Że przecież tu zwykła ludzka orka z jej trudnościami? Oczywiście! Daliśmy sobie wmówić, wcześniej, że Józef był stary i tylko dlatego wytrwał w czystości przy Maryi i nie był dla niej zagrożeniem, a teraz, że nasze małżeństwo jest nic nie warte, że już tylko kłótnie i nic dobrego, że w niej, w nim nie ma nic, co można kochać, a tyle by się znalazło, żeby go (ją) za to wybatożyć! Dzięki Bogu, że jeszcze się tolerujemy, albo te inne pary dzięki Bogu, że się rozstały... O nie! Na pewno nie „dzięki Bogu”. A może by tak przypomnieć sobie, co nas, czy ich tak mocno kiedyś zmagnetyzowało? A może by tak poprosić św. Józefa, aby pomógł odnaleźć szczęście w relacji, która nie ma wszystkiego, co inni mają? A może to my czegoś nie mając, mamy więcej niż inni? A może to w ogóle nie ma sensu porównywać się z innymi? A może w małżeństwie naprawdę może się zdarzyć, że reprezentacja Polski jest mistrzem Polski? Jak to? Ano tak, z nikim się nie walczy, jest się mistrzem u siebie... Poproś Świętego Józefa! Niech wyprosi łaskę dobrej małżeńskiej miłości dla tych, którym się wydaje, że Bóg cofnął im błogosławieństwo.


Zawierzenie
Święty Józefie, Ty szczęściarzu! W warsztacie pracowałeś z Synem samego Boga, a w domu patrzyłeś, jak się krząta najpiękniejsza kobieta świata. Ona mówiła o Tobie z dumą – mój mąż, a Ty o niej, za każdym razem z niedowierzaniem – moja żona.
Pomóż nam uwierzyć, że Duch Święty walczy o jedność naszego małżeństwa, a błogosławieństwo Boże nigdy nie zostało nam odebrane. Pomóż nam wydobyć to, co nas niegdyś zachwyciło, umocnić to, co nas połączyło, przebaczyć to, co nas poróżniło, zabliźnić to, co nas poraniło, abyśmy mogli ponownie skosztować, jak słodka jest nasza miłość i jak dobry jest Pan, który jest jej Dawcą. Amen.

Modlitwa
Litania do św. Józefa

ks. Andrzej Antoni Klimek

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!