19. dzień grudnia 2021
Wkrótce Boże Narodzenie, a zaraz potem ucieczka do Egiptu. Święty Józef stanie się uchodźcą, dlatego w dziewiętnastym dniu grudnia pragniemy mu zawierzyć wszystkich uchodźców i dzieło odpowiedzialnej i miłosiernej pomocy dla nich.
Rozważanie
Wiadomość, że ktoś (Herod) chce zabić Niemowlę, bo się go bał, mogła być nawet śmieszna, gdyby nie to, że była prawdziwa. A więc straszna. I Bóg podpowiada, że trzeba uciekać i to natychmiast, do Egiptu. Egipt to nie był raj, ale tam nie sięgało zbrojne ramię Heroda. W tym dramacie był promyk nadziei, bo w przeciwieństwie do wielu innych uchodźców wszystkich czasów, Józef nie tylko nie musiał pozostawić rodziny, ale wręcz był zmuszony zabrać ją ze sobą. I uczynił to zgodnie z wolą Bożą i odpowiedzialnie.
Dlaczego akurat do Egiptu miał się udać Józef? Zdaniem ks. Jacka Stefańskiego, Słowo Boże, tradycja rabiniczna, patrystyczne źródła i tradycja koptyjska wskazują, że Egipt został wybrany przez Boga jako miejsce wskazujące na działanie Boże w dziejach zbawienia. Św. Mateusz tak przedstawia epizod ucieczki Świętej Rodziny, aby potwierdzić, że dzieje patriarchów i Izraela w Egipcie w Starym Testamencie spełniają się w dziejach Jezusa, Mesjasza, nowego Mojżesza w Nowym Testamencie, a niezbędną rolę w tym wszystkim pełni św. Józef, bo tak Bóg chciał. On chciał, aby św. Józef był przewodnikiem przygotowującym nas i świat na spotkanie z Jezusem. Pod przewodnictwem św. Józefa dzisiejszy neopogański świat będzie mógł przejść z ziemi egipskiej do ziemi obiecanej, z niewiary do wiary, z ateistycznego lęku do chrześcijańskiego męstwa, z oziębłości do gorliwości, w służbie Bogu, w służbie człowiekowi. Widzimy więc, że za tą ucieczką do Egiptu kryje się misja św. Józefa nie tylko w stosunku do małego Jezusa, którego miał chronić, ale w stosunku do nas wszystkich, do całej ludzkości.
Św. Józef uczynił, co mu kazał Anioł natychmiast. To ważne. Ważne chyba jest również i to, że Józef był ubogi i dlatego mógł, ot tak, natychmiast wystartować. Majątek nie był przeszkodą, bo go nie było, choć pewnie coś musieli pozostawić, może z żalem, a może bez, bo jednak życie jest najważniejsze. W każdym razie nie było niczego, co by ich powstrzymało. Józef, jak mówi tradycja, bierze swoją laskę podróżną, osiołka, a na nim Maryję z Dziecięciem i udaje się w drogę. Co mu pomaga? Ubóstwo, pokora i posłuszeństwo Bogu.
W ostatnich miesiącach z dramatem uchodźców mierzymy się tym razem niejako z drugiej strony, bo to nie my jesteśmy uchodźcami, ale stoją oni u naszych bram. Wielu z nas nie jest pewnych, co myśleć o tym, co się dzieje na granicy z Białorusią. Bo przecież to biedni ludzie, którzy uciekają od biedy i przemocy. Bo przecież dzieci nie są winne, bo żal tych ludzi. A przecież Ewangelia uczy, żeby być miłosiernym, no i sam Józef z Maryją i Dzieciątkiem byli uchodźcami. Jednak musimy pamiętać, że własne nieszczęście nie zwalnia człowieka z obowiązku zachowywania prawa. Żadnego zła nie można usprawiedliwić swoją ciężką sytuacją. Ktoś, kto łamie prawo, aby polepszyć swoje życie, może doprowadzić do chaosu, którego konsekwencje odczuje i on sam, i inni. Często jest też tak, jak to ma miejsce obecnie w konflikcie na granicy, że biedni ludzie są cynicznie rozgrywani przez wielkich tego świata. Trzeba im pomagać, ale nie tak, aby z tej pomocy powiększyło się zło. Współczucie nie zwalnia z myślenia, a miłosierdzie nie może być wrogiem prawdy.
Musimy zrobić wszystko, aby tak jak Święty Józef, zapewnić bezpieczeństwo swoim najbliższym, ale też musimy szukać sposobów okazania miłosierdzia tym, którzy jak niegdyś św. Józef z Dzieciątkiem i Maryją, uciekają przed śmiercią. Prośmy Świętego Józefa, aby pomógł nam to wszystko rozeznać.
Zawierzenie
Święty Józefie, tobie Bóg Ojciec
powierzył to, co miał najdroższego:
Dzieciątko Jezus i Jego Matkę,
abyś ich chronił przed niebezpieczeństwami
i groźbami nikczemnych.
Tyś doświadczył cierpienia osób
uciekających z powodu nienawiści możnych,
pociesz i chroń wszystkich tych braci i siostry,
którzy z powodu wojny, ubóstwa i potrzeb
opuszczają swoje domy i swoją ziemię,
aby szukać lepszego życia.
Naucz nas pomagać im najpierw
w ich ojczystych domach, które kochają,
ale udziel nam też twojej czułości
sprawiedliwego i mądrego ojca,
który zawsze dba o swoich najbliższych
i pomaga wszystkim potrzebującym. Amen.
Modlitwa:
Litania do św. Józefa
ks. Andrzej Antoni Klimek
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!