TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 09 Marca 2026, 11:29
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Dzielne Niewiasty

Dzielne Niewiasty 

W sercach kobiet zrodziło się pragnienie regularnych spotkań i stałej formacji. Zrodziło się pragnienie miejsca, w którym mogłyby odkrywać siłę płynącą z kobiecości i budzić w sobie piękno, którym zostały obdarowane. I tak powstały Dzielne Niewiasty.

Dzielne Niewiasty to autorski pomysł, który zrodził się po majówce kobiet zorganizowanej przez ojca Pawła Drobota CSsR, kiedy mieszkał w Krakowie. Obecnie jest rektorem Kościoła św. Benona w Warszawie oraz przełożonym tamtejszego domu zakonnego. Prowadzi Wspólnotę Światło Wiary i Szkołę Nowej Ewangelizacji Matki Bożej Nieustającej Pomocy, angażując się w formację kobiet. Ojcu Drobotowi nie chodziło o świecką „imprezę”, bo takich okolicznościowych wydarzeń w mieście było sporo. Chodziło o majówkę dla kobiet, której patronką byłaby Matka Boża. Przyjechało na nią ponad 50 kobiet. – Wiele z pań po tym wydarzeniu zapragnęło kontynuować spotkania regularnie i po kilku miesiącach rozeznania i przygotowań z grupą kobiet zaczęliśmy spotkania i obecnie jestem duszpasterzem Dzielnych Niewiast - mówi o. Paweł.

Dalej ojciec Drobot zauważa, że równolegle rodziła się nazwa dla tych spotkań, choć od początku było jasne, że mottem tego przedsięwzięcia będą słowa z Księgi Przysłów (31, 10), które mówią: „Niewiastę dzielną któż znajdzie, jej wartość przewyższa perły”. I to słowo Boże właśnie było światłem, by nazwa spotkań brzmiała: „Dzielne niewiasty”. Ale jak dodaje ojciec redemptorysta były pewne wątpliwości dlaczego w nazwie ma być słowo „niewiasty”, a nie „kobiety”, bo przecież słowo niewiasty jest staromodne. – Potwierdzenie, że określenie niewiasty to dobry wybór dały dokumenty kościelne, w których kiedy jest mowa o Maryi, napisane jest dostojnie - niewiasta. A skoro patronką niewiast jest Matka Boża to nie mogło być inaczej jak Dzielne Niewiasty – podkreśla redemptorysta.

Nadeszła już godzina

Mówiąc o misji Dzielnych Niewiast trzeba podkreślić, że inspiracją i równocześnie zadaniem są słowa Jana Pawła II, który w pierwszym akapicie Listu apostolskiego Mulieris dignitatem (O godności kobiety) cytuje fragment „Orędzia końcowego Soboru Watykańskiego II”, który brzmi tak: „Nadchodzi godzina, nadeszła już godzina, w której powołanie niewiasty realizuje się w pełni. Godzina, w której niewiasta swoim wpływem promieniuje na społeczeństwo i uzyskuje władzę, nigdy dotąd nie posiadaną. Dlatego też w tej chwili, kiedy ludzkość przeżywa tak głębokie przemiany, niewiasty przepojone duchem ewangelicznym mogą nieść wielką pomoc ludzkości, aby nie upadła”. Jak zauważa ojciec Drobot orędzie to zostało napisane w 1965 r., dzisiaj jest rok 2026 i te słowa są nadal aktualne zwłaszcza, jeśli mówimy o upadku moralnym.

– Ta pomoc, o której mowa, to nic innego jak miłość, czułość, troska, dobroć, a także umiejętność przebaczana, pojednania oraz wnoszenie tego, co kobieta swoją kobiecością jest w stanie wnieść w relacje międzyludzkie czy kościelne – zaznacza redemptorysta podkreślając, że Dzielne Niewiasty są więc przestrzenią dla kobiet wierzących i poszukujących, pragnących spotkania z Bogiem żywym, kształtującym przez Ducha Świętego kobiecość w każdym wymiarze. - Z biegiem czasu został wypracowany podtytuł, że dzielna niewiasta to kobieta świadoma misji, misji życiowej – akcentuje kapłan.


Miejsce dla każdej kobiety

Spotkania Dzielnych Niewiast są otwarte dla każdej kobiety bez względu na wiek czy stan społeczny. W spotkaniach biorą udział kobiety, które są żonami, matkami, babciami, czy też będące stanu wolnego. Zwłaszcza kobiety żyjące same doceniają te spotkania, bo jak mówią nie wszędzie mogą się odnaleźć, jak np. w Domowym Kościele, gdzie są spotkania dla małżeństw. Na tych spotkaniach jest miejsce dla każdej i są tak sprofilowane, by każda odnalazła coś dla siebie. Oczywiście priorytetem jest duchowość, ale jest jeszcze integralne wsparcie, spojrzenie na kobiety i dla kobiet. W tym kontekście przygotowywane są warsztaty na różne tematy. Warsztaty na temat Biblii, ale też na temat uczuć, czy emocji, jak i warsztaty pracy z ciałem, makijażu, czy w jaki sposób przygotowywać wystąpienia publiczne, itp.

Były również warsztaty muzyczne, czego owocem było wystąpienie publiczne pań z przygotowanymi utworami, czy też warsztaty teatralne, których efektem finalnym jest sztuka teatralna. Ojciec Drobot zauważa, że podczas warsztatów kobiety odkrywają w sobie takie talenty, o których nie wiedziały, i co najważniejsze przełamują pewne bariery, które w konsekwencji przekładają się na relacje osobiste czy społeczne. – A więc ciało, duch i dusza, te elementy są ważne i je staramy się zachowywać. Oczywiście na rynku jest duża gama warsztatów dla kobiet, ale są one najczęściej skoncentrowane na cielesności bez odniesienia do transcendencji, do Boga. A przecież jesteśmy stworzeni przez Pana Boga i ta cielesność, którą mamy to jest dar Boży – podsumowuje kapłan.

Przewodniczką nam Maryja

Dzielne Niewiasty to inicjatywa, która zrodziła się przy Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krakowie dlatego nie dziwi fakt, że wzorem i przewodniczką jest Maryja – Matka Nieustającej Pomocy – najdoskonalszy wzór kobiecości. Ale jak zaznacza o. Drobot motywów, patronatu Matki Bożej było kilka, jednak głównym był fakt, że papież Pius IX w 1860 r. podarował redemptorystom ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy i polecił im, by uczynili ją znaną na całym świecie.

– Tam, gdzie redemptoryści posługują, czy gdzie jeżdżą na misje, tam propagują kult Matki Bożej Nieustającej Pomocy, która jest związana z charyzmatem redemptorystów. I myślę, że jest to jedna z najbardziej znanych ikon, patrząc w kontekście świata – podkreśla ojciec Drobot wyjaśniając, że dlatego zdecydowaliśmy, że Matka Boża będzie patronką. Matka, która jest pierwszą dzielną niewiastą. Ojciec Drobot zaznacza również, że inspiracją teologiczną, duchową jest nauczanie św. Jana Pawła II rozkochanego w Matce Bożej, które jest kopalnią inspiracji dla duszpasterstwa i misji działalności kobiet w Kościele.
Może warto pomyśleć, czy nie utworzyć takiej grupy dla niewiast w swojej parafii? 

Arleta Wencwel-Plata

Świadectwa:

Uczestniczę w spotkaniach Dzielnych Niewiastach blisko dziewięć lat. Przez pierwsze lata przychodziłam jako uczestniczka, a obecnie jestem w ekipie warszawskiej, która prowadzi spotkania dla kobiet w Warszawie. Każdy ośrodek działa niezależnie, ale mamy wspólne tematy formacyjne. Tym co łączy wszystkie ośrodki są organizowane raz w miesiącu spotkania dla kobiet, które dają przestrzeń do tego, żeby pobyć z innymi kobietami. Bardzo często jest to taki czas wyrwania się z domu i odpoczynku od codzienności. A cechą charakterystyczną tych spotkań jest duża zmienność uczestniczek. Są panie, które przez pewien czas przychodzą dość regularnie i są panie, które pojawiają się od czasu do czasu, bywają nawet przerwy kilkuletnie.

Jestem mamą piątki dzieci, która w pewnym momencie powiedziała „basta!” muszę zrobić coś dla siebie, potrzebuję chwili wytchnienia. Wtedy ktoś podpowiedział mi, że są takie spotkania. Na początku wydawało mi się, że będzie trudno zostawić rodzinę na całą sobotę i pójść na takie spotkanie. Jedak jak się okazało moje wyjścia zrobiły mojej rodzinie i mnie bardzo dobrze. Wiem, że jest sporo uczestniczek, które są właśnie na takim etapie swojego życia, że potrzebują odetchnąć, zaczerpnąć i zrobić coś dla siebie. Wśród uczestniczek są generalnie panie wierzące, czasami poszukujące, ale nie negujące obecności Boga.

Spotkania są bardzo różnorodne, rozpoczynają się przy kawie, potem są trzygodzinne warsztaty, a ich tematyka zależy od tego jakich prowadzących uda nam się pozyskać. Warsztaty te traktujemy często jak wabik, ale nadrzędnym ich celem jest rozwój kobiety zarówno w sferze duchowej, jak i emocjonalnej. Po warsztatach jest czas na obiad, który same przygotowujemy. I co warto zaznaczyć każdy posiłek, każde zasiadanie przy stole jest okazją do rozmów. Nie trudno sobie wyobrazić, że w tym czasie jest jak w ulu. Po obiedzie jest cześć duchowa, na która mogą przyjść panie, które wcześniej nie były zapisane. Ta część składa się z adoracji, Eucharystii i konferencji. Po konferencji jest czas na dziele się swoimi przemyśleniami w grupach, padają też konkretne pytania dotyczące konferencji. Nasz wspólny czas trwa osiem godzin. Dla jednych długo, dla innych krótko, ale chodzi o to, żeby oderwać się od codzienności i zanurzyć w inną rzeczywistość, żeby panie miały świadomość, że nie tylko trzeba dawać, ale omieć też zaczerpnąć coś dla siebie.

Daty spotkań są rozpisane na cały rok, natomiast staramy się też proponować inne formy spotkań, jak np. kursy ewangelizacyjne, rekolekcje dla kobiet, czy rekolekcje. Spotkanie Dzielnych Niewiast, to jest taka przestrzeń, gdzie stawiamy sobie za podstawowy cel, by kobieta czuła się przyjęta już od wejścia. I niejednokrotnie słyszymy, że pani przyszła pierwszy raz nie znając nikogo, a czuła się jak w gronie przyjaciółek. Porównuję te nasze spotkania do spotkań sprzed lat, kiedy kobiety spotykały się na darciu pierza. Gromadziły się w jednym miejscu i po prostu rozmawiały. I my staramy się, by te nasze spotkania to był właśnie taki czas, w którym każda kobieta mogła podzielić się z innymi nie tylko swoimi problemami, ale i talentami. Wiele pań potwierdza, że to jest dla nich dobry czas, dobre miejsce i wracają na kolejne spotkania. Zadaniem naszej ekipy jest przygotować spotkanie i zająć się uczestniczkami, aby każda poczuła się ważna i żeby dzięki temu otworzyła się na te treści, które zostały przygotowane. Program każdego spotkania jest ważny, ale najważniejsza jest Eucharystia, bo ona jest źródłem, z którego chcemy wszyscy czerpać.

Anna - prowadząca spotkania Dzielnych Niewiast w Warszawie

Jestem w Dzielnych Niewiastach od 2017 roku. Na jedno ze spotkań zaprosiła mnie koleżanka, z którą byłam na rekolekcjach. Obecnie jestem koordynatorką spotkań, organizuję spotkania warsztaty i uczestniczę w ekipie posługującej. Udział w spotkaniach daje mi duże umocnienie, bo są to spotkania z kobietami w różnym wieku, z różnym doświadczeniem życiowym, a także z różnym doświadczeniem wiary i Pana Boga. Spotkania rzucają światło na różne aspekty życia, a ponadto są momentem wytchnienia. Chociaż będąc koordynatorką, mam trochę mniej.
Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że rozbudziły one we mnie świadomość jako kobiety. Jak większość kobiet borykałam się i borykam się z trudami macierzyństwa. Jestem mamą czwórki dzieci, mamą adopcyjną, więc tych wyzwań mam po kokardę. I kiedy w pewnym momencie doszłam do ściany i twierdziłam, że nie dam rady, wtedy trafiłam do Dzielnych Niewiast, gdzie podczas warsztatów zobaczyłam siebie, swoje potrzeby i to, że powinnam zadbać także o siebie, a nie tylko dawać. Te spotkania pozwoliły mi uświadomić sobie, że ja też jestem ważna i że moje dzieci potrzebują mieć szczęśliwą, uśmiechniętą mamę, a nie wiecznie zatroskaną.
Przyznam się, że mam wieczny głód relacji, a spotkania Dzielnych Niewiast dają okazję do poznawania innych kobiet. Kobiet, które żyją wartościami, które dzielą się swoim doświadczeniem życiowym. Na spotkania przychodzą panie w wieku od 30 do 50 lat, są także starsze. Jedne otwierają się bardzo szybko, innym zajmuje to więcej czasu, ale widzimy ich rozwój, widzimy tez ogromną potrzebę poruszania tematów dotyczących kobiecości.
Jestem nauczycielem akademickim w związku z czym mój harmonogram pracy pozwala mi na angażowanie się w organizację spotkań, także tych weekendowych poza miejscem zamieszkania. W tym gronie poznałam dziewczyny, które poprosiły mnie bym poprowadziła spotkanie z kobietami w Szwajcarii. Odbyłam już dwie podróże do Szwajcarii i były to niesamowite spotkania. Dzięki Dzielnym Niewiastom moje nastawienie do życia się zmieniło, wiele przepracowałam i umiem dziś nie tylko dawać, ale i czerpać.

Monika - koordynatorka spotkań Dzielnych Niewiast

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!