TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Sierpnia 2025, 10:35
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Dlaczego stroimy groby?

Dlaczego stroimy groby?

Choć żaden nawet najpiękniejszy znicz czy bukiet kwiatów nie zastąpi modlitwy, to nie sposób oprzeć się wrażeniu, że właśnie obfite przyozdabianie grobów zdominowało uroczystość Wszystkich Świętych. Czy to symbol pamięci czy kolejne komercyjne święto?

Od jakiegoś czasu 1 listopada, a może raczej dni go poprzedzające wydają się najbardziej zwariowane w całym roku. W sklepach, na targowiskach, a obecnie i w internecie zalewa nas ogromna ilość zniczy i kompozycji kwiatowych, które w niedługim czasie znajdą się na grobach naszych bliskich. Nasuwa się jednak myśl, czy rzeczywiście to całe zamieszanie i przystrajanie grobów jest potrzebne zwłaszcza zmarłym, czy raczej jest to pokazanie, że grób naszych bliskich jest ładniej przystrojony niż innych. Można odnieść wrażenie, że stosuje się zasadę im więcej tym lepiej. Tak piszę, ale sama mając już groby najbliższych mi osób chcę, by były one ładnie przyozdobione na Wszystkich Świętych, choć i w ciągu roku nie brakuje na nich kwiatów i palących się zniczy. Oczywiście nie jestem w tym odosobniona, bo od wielu lat można zaobserwować, że ludzie bardzo często odwiedzają cmentarze, by ustawić kwiaty i zapalić znicze na grobach w urodziny, imieniny bądź w rocznicę śmierci. Coraz częściej zapalane są światełka tuż po pogrzebie, w Boże Narodzenie, Wielkanoc. Myślę, że to akurat jest dobra tradycja, bo były czasy, że ludzie, mówię o Polsce, nie interesowali się zbytnio wyglądem grobów. Cmentarze były zaniedbane, porośnięte chwastem, nie było palących się zniczy. Zwyczaj porządkowania grobów i ich przystrajania w naszym kraju pojawił się dopiero w latach 60. ubiegłego wieku. Ale jeśli chodzi o obchody dnia Wszystkich Świętych w religii chrześcijańskiej to pojawiły się one w 607 roku, a Dzień Zaduszny obchodzony jest od 998 roku.

Kwiaty i nie tylko
Kwiaty, a mówiąc dokładniej rośliny, pojawiły się w historii tych świąt już u samego ich początku i rozwijały się bardzo różnorodnie. I nie jest to nasza polska tradycja, bo zwyczaj ten przywędrował z Niemiec lub Czech. I choć w większości krajów europejskich tradycja ta zaczęła zanikać już w XVIII wieku, to zachowała się ona w Polsce, na południu Niemiec, w Austrii i w niektórych regionach Włoch, ale obecne jest również w Meksyku, na Filipinach, w Japonii czy i innych zakątkach świata.
Zaglądając bardziej w głąb historii dowiemy się, że dekorowanie grobów znane było już 12 tys. lat temu, na co dowody znaleźli izraelscy naukowcy. Na dowód przytoczę fragment artykułu ze strony focus.pl,, w którym czytamy: „(…) 29 szkieletów przedstawicieli tzw. kultury natufijskiej sprzed ok. 11 700 do 13 700 lat odkryto w jaskini Raqefet, w rejonie góry Karmel w Izraelu, już kilka lat temu. Jednak dopiero teraz archeolodzy przeprowadzili szczegółowe badania miejsca pochówku. Okazało się, że w 4 grobach szczątki spoczywały na łożu z kwiatów. Świadczą o tym ich odciski w warstwie błota, którym wyrównano dna grobów. Wilgotna warstwa mułu utrwaliła kształt roślin przyciśniętych ciężarem zwłok (...). Odkryli oni także, iż w miejscach pochówku znajdowały się także narzędzia z krzemienia, kamienie oraz kości zwierzęce, jednak odciski tych artefaktów nie zachowały się w błocie, co może świadczyć o tym, że żałobnicy najprawdopodobniej najpierw wyłożyli dno grobu grubą warstwą kwiatów, a później dołożyli pozostałe ofiary dla zmarłego. Dalsze prace badawcze ukazały, że oprócz składania kwiatów ceremonie pogrzebowe w  obejmowały również uczty, gdyż archeolodzy odkryli kości zwierząt ze śladami odcinania i obgryzania mięsa”.
A skoro o ucztach mowa, to nie jest nam to obce i w dzisiejszych czasach, bowiem w kulturze romskiej takowy zwyczaj jest kultywowany. Romowie odwiedzając groby swoich zmarłych wspólnie celebrują pamięć o nich biesiadując na grobach bliskich, śpiewając, jedząc i pijąc alkohol. Przy niektórych grobach można spotkać specjalne stoliczki, które w takich biesiadach okazują się bardzo przydatne. Często biesiada przenosi się z cmentarza do domu i trwa bardzo długo, łącząc Romów z różnych regionów Polski, którzy na ten dzień obowiązkowo odwiedzają groby członków rodziny, niezależnie w jakiej części kraju się znajdują. A przy tym trzeba zauważyć, że romskie groby wyróżniają się na tle polskich grobów, nie tylko ich wielkością, ale i znajdującymi się na nich wizerunkami zmarłych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale są to całkiem inne zdjęcia niż zwykła porterówka, bo pokazują one zmarłego w niecodziennych sytuacjach, jak np: w samochodzie, w pałacu, z telefonem komórkowym. Często można spotkać niejako scenę z życia zmarłego, jak np. siedzącego przy fortepianie. Z takich ciekawostek a propos jedzenia, to w Bułgarii na cmentarz przynosi się czereśnie. A zapalone świece polewa się winem, które symbolizuje krew Chrystusa. W Gruzji zaś podczas obchodów Wszystkich Świętych można zauważyć, że przy każdym grobie znajduje się mały stolik z podobizną zmarłego i butelką wina. Ponadto cmentarze wypełniają się rodzinami z koszami pełnymi jedzenia i wina.

Symbole pamięci
Kwiaty, które zanosimy na cmentarz to symbole naszej pamięci i szacunku o zmarłym. Najbardziej kojarzonym z tym dniem kwiatem jest chryzantema, która bezsprzecznie króluje na grobach czy to w bukietach czy obecnie w rożnych odmianach w doniczkach. Ten niezwykły kwiat pochodzi z Dalekiego Wschodu. Pierwsi zaczęli go uprawiać Chińczycy już ok. 2500 lat temu, choć niektóre chińskie wzmianki o chryzantemach datowane są na XV wiek przed Chrystusem. Ponadto Chińczycy wierzyli, że chryzantemy mają magiczną moc, a krople rosy zebrane z płatków tych kwiatów mogą nawet przedłużać życie! Dla Azjatów była symbolem słońca, perfekcji i ładu społecznego, dostojeństwa, radości i długiego życia. Mimo, iż był surowy zakaz wywozu ich sadzonek poza granice, to trafiły one w wiele miejsc także w Europie. Natomiast Polacy zainteresowali się chryzantemą dopiero w XIX wieku. Chryzantemy mają bardzo szeroką symbolikę. Może stwierdzenie, że króluje ona pośród kwiatów jest lekko przesadzone, bo obecnie różnorodność kwiatów jest ogromna. Cóż tu dużo mówić o kwiatach, skoro i tak obecnie najczęściej wybierane są bukiety, czy stroiki ze sztucznych kwiatów. A tu ich gama jest bardzo szeroka od najmniejszej margerytki po bardzo egzotyczne odmiany. Dopowiem jeszcze, że w wielu krajach istniało przeświadczenie, że im rośliny były bardziej egzotyczne, tym żywi mieli większy szacunek do zmarłych. W różnych epokach kwiaty miały swoje znaczenie nie tylko symboliczne, co nawet mistyczne. Jakie to ma znaczenie dla naszych zmarłych. Jako ciekawostkę dodam, że Francuzi odwiedzając groby bliskich składają tylko kwiaty, gdyż nie mają tradycji zapalania zniczy.
Reasumując postawienie zniczy i bukietów nie załatwia potrzeby troski o zmarłych. Ważnym akcentem jest Msza św., ofiarowana za nich Komunia św. Nie do pomyślenia jest, by stanąć nad grobem bez Mszy św., choć szczerze mówiąc takie postrzeganie tejże uroczystości odchodzi już zwłaszcza w miastach, gdzie cmentarze traktuje się jak park. Na Mszy w cmentarnej kaplicy jest garstka ludzi pozostali spacerują, rozmawiają, bo przecież nierzadko jest to okazja do spotkań z dawno niewidzianym krewnym.

 Arleta Wencwel-Plata

 

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!