TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 24 Lutego 2020, 00:40
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Dar od Boga

Dar od Boga

- „Nie zabijaj” - mówi Bóg do człowieka. (...) Pozwólmy żyć wszystkim poczętym dzieciom, chcianym i kochanym przez Boga – mówił ks. biskup Andrzej Iwanecki, który przewodniczył comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia nienarodzonych.

Ostatnie w tym roku spotkanie modlitewne w obronie życia wpisało się w czas Adwentu, czas oczekiwania na przyjście Mesjasza.  Tak więc na słowa przewodnie czwartkowej modlitwy wybrano fragment: „<<A Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami>>. Z Maryją i Józefem oczekujemy na narodzenie Słowa Wcielonego – Boga, który stale do nas mówi i wyposaża nas, byśmy i my mogli rodzić dobre słowo”. Przybyłych księży biskupów, kapłanów, a także licznie zgromadzonych wiernych nie tylko z diecezji kaliskiej, ale z całego kraju przywitał kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa, ks. prałat Jacek Plota. Spotkanie tradycyjnie już rozpoczęła modlitwa w kaplicy św. Józefa, którą poprowadził ks. Michał Świgoniak. Jak wiele trosk i próśb kryje się w ludzkich sercach, wie najlepiej św. Józef, przez wstawiennictwo którego zanoszone są one przed tron Boga Ojca. Nie brakuje próśb o zdrowie, potomstwo, dobrą pracę czy uwolnienie z nałogów. Wiele jest też tych błagających o nawrócenie, powrót do Kościoła. Nie można pominąć podziękowań za otrzymane łaski za wstawiennictwem przemożnego Patrona, który swym milczeniem jest w stanie wyprosić dla nas to, o co prosimy. Często słyszymy, że na kartach Pisma Świętego nie ma ani jednego słowa wypowiedzianego przez św. Józefa. Jednak zdajemy sobie sprawę, że Józef przecież mówił, mówił do Maryi, do Jezusa, kiedy go wychowywał i otaczał opieką. Nie znamy tych słów, lecz zapewne były to dobre i mądre wypowiedzi. 

Czyste słowa

Słowo, ile ono może zdziałać, zarówno dobre, jak i złe. Każdy z nas wie, jaką ono ma moc. Słowo może budować, ale i niszczyć, zależy jak jest użyte. I właśnie o słowie tym dobrym i tym krzywdzącym usłyszeliśmy podczas konferencji na temat: „Urodzić dobre słowo: od języka proroków do wulgaryzmu! O słowie – darze Boga, darze świętym i wielkim”. Gościem, którego tym razem zaprosił ks. prał. Leszek Szkopek, była Małgorzata Nawrocka, autorka książek dla dzieci i młodzieży, scenariuszy teatralnych i telewizyjnych, tekstów piosenek, podręczników szkolnych, artykułów prasowych, felietonów i audycji radiowych. Pani Małgorzata współpracuje z Redakcją Katolicką I Programu TVP i z Telewizją TRWAM. Prywatnie jest mamą trzech córek i szczęśliwą żoną. Prelegentka zaznaczyła, że moc słowa jest tak ważna, że nawet pierwszy grzech u początku dziejów, to był grzech dotyczący słowa. To było kłamstwo, wypowiedziane przez złego ducha. Dlatego co roku czekamy na narodziny Jezusa, żeby znowu to słowo się narodziło, wcieliło. - My wciąż czekamy narodzin słowa, dlatego, że kiedyś daliśmy się słowu „złego” uwieść – podkreśliła Prelegentka dodając, że w historii ludzkości były tylko trzy istoty, które nie miały problemu z własnym językiem. - Od początku świata wszyscy grzeszymy językiem, nie wykorzystując dobrze daru słowa. W tym wielkim tłumie stworzeń Bożych tylko trzy istoty nie grzeszyły słowem. Pierwsza z nich to Niepokalana, bowiem jej czystość dotyczyła również języka. Jej wypowiedziane „tak” miało przecież stwórczą moc. Kolejnymi osobami byli nasi praojcowie Adam i Ewa, którzy do momentu grzechu mieli niepokalany język. Wiemy z biblijnych opisów, że rozmawiali z Bogiem. Ponadto Bóg przed grzechem pierworodnym pozwolił Adamowi nadawać imiona stworzeniom, co dowodzi temu, iż Bóg widział w nim przyjaciela – mówiła autorka, chcąc tym samym pokazać, jak czystość języka zbliża do Boga. Dalej zaznaczyła, że w Biblii dar języka, dar słowa jest wyróżnieniem dla ludzi, bo przecież tylko my stworzeni na obraz i podobieństwo Boże komunikujemy się słowem z naszym Ojcem w niebie. - Żadne inne stworzenie nie posiada tego daru – zaakcentowała. A mówiąc o języku proroków stwierdziła, że wynosi się on ponad język ludzki, gdyż to nie jest język ludzki, bo kto inny stoi za treścią. - To jest wyjątkowy przypadek, kiedy mówi człowiek a jednak nie mówi człowiek, tylko mówi Ojciec w niebie – podkreśliła pani Małgorzata, podając przy tym, przeciwieństwo dobrego słowa, którym jest wulgaryzm. Tutaj też niejako jakby nie mówi sam człowiek, tu słowa podpowiada ten, który sprowadził Adama i Ewę do grzechu. Ponadto język proroków jest natchniony przez Boga i można powiedzieć, że w pewnym sensie jest to list z nieba. Kończąc Prelegentka wyjaśniła, że jako spadkobiercy historii i ojczystego języka jesteśmy zobowiązywani przenieść piękną, czystą polską mowę dalej, w przyszłe pokolenia. - Niech usta dzieci i nas wszystkich głoszą Bożą chwalę, niech nie będzie w nich przekleństw - prosiła Prelegentka zachęcając, by oczyścić język, bo od niego bardzo wiele zależy. 

Z Bogiem za rękę

- Wielkim darem w życiu każdego człowieka jest rodzina. Kiedy spoglądamy na obraz Świętej Rodziny czczony w kaliskim sanktuarium zauważamy prosty gest trzymania za rękę małego Jezusa z Józefem i z Maryją. Ten gest to dla nas wielka szkoła miłości. Jezus jako człowiek mocno trzyma się swoich ziemskich rodziców, a Jezus jako Bóg mocno ich trzyma w swojej dłoni. To wielka nauka dla nas. Mamy mocno uchwycić się Boga, a także tych, którzy przez Boga zostali nam podarowani jako nasi przemożni orędownicy. Mamy uchwycić się Maryi i Józefa, ale mamy też odkryć i zaakceptować, że Bóg trzyma nas w swoich rękach -  mówił ks. bp Andrzej Iwanecki, biskup pomocniczy diecezji gliwickiej, który przewodniczył Mszy św. i wygłosił słowo Boże. Zaznaczył też, że nie powinniśmy się „wykręcać” z ręki Boga jak nieposłuszne dzieci, ale mamy dać mu się prowadzić. Ksiądz Biskup podkreślił, że już w momencie przyjęcia chrztu św. każdy z nas otrzymał łaskę wiary, nadziei i miłości, czyli cudowne narzędzia, dzięki którym możemy trzymać się Boga, łączyć się z Nim. Dalej Hierarcha zaznaczył, że zgromadziliśmy się w sanktuarium, by modlić się za życie, by być głosem bezbronnych, niewinnych dzieci, aby dane im było się urodzić i być kochanym.
- Mówimy wyraźnie, że nie wolno zabijać dzieci poczętych, należy im pozwolić się rozwijać i urodzić. Od poczęcia, to znaczy od początku mamy do czynienia z człowiekiem, którego należy chronić – zaakcentował bp Iwanecki, podkreślając, że w rozwoju prenatalnym człowieka nie ma zwrotów akcji, momentów przełomowych, czy to już jest człowiek czy nie jest. - „Nie zabijaj” - mówi Bóg do człowieka. Zadziwiające jest to, jak o prawie do życia innych chcą decydować ci, którym pozwolono się urodzić. Zadziwiające, jak przewrotnie argumentuje się wyrok skazujący dziecko poczęte i jeszcze nienarodzone na śmierć, podobno, aby mu oszczędzić życia, które w subiektywnej i nierzadko nieprawdziwej ocenie niektórych osób musi być nieudane. Pozwólmy żyć wszystkim poczętym dzieciom, chcianym i kochanym przez Boga – mówił Biskup gliwicki, prosząc przy tym, by pomóc tym, którzy przeżywają jakiekolwiek trudności w przyjęciu daru życia. Hierarcha przywołał również wątek książki, a także filmu, który został nakręcony na jej podstawie o tym samym tytule „Nieplanowane”, chcąc przy tym wskazać, jak wielką rolę odegrała modlitwa. Jak modlitwa wpłynęła na autorkę książki i uratowanie wielu niewinnych istot.
– Wkrótce będziemy przeżywać Boże Narodzenie. Niech to wspólne, radosne i rodzinne świętowanie otworzy nasze serce na Boga przychodzącego do nas w Dziecięciu Jezus. Bądźmy wdzięczni za dar rodziny, z szacunkiem odnośmy się do życia i stawajmy w obronie wszystkich dzieci zawierzając te intencje Bogu przez św. Józefa, naszego patrona – mówił ks. bp Andrzej.

Pod koniec Mszy św. biskupi, kapłani i wierni zebrani w bazylice zawierzyli św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone. Na zakończenie głos zabrał ks. bp Edward Janiak podkreślając, że nie ma lepszych drogowskazów, jak przykazania Boże. Jak mamy wątpliwość jak postąpić to postawmy sobie pytanie, co zrobiłby Pan Jezus w takiej sytuacji, a wtedy argumenty ludzkie odpadają, łatwiej jest przebaczyć, wziąć na siebie ciężar krzyża. Nawiązując do tematu spotkania zaznaczył, że poprzez słowo można uczynić wiele dobra, ale też słowem można nieraz zabić człowieka. Prosił, aby z naszych ust nie padały przekleństwa, przezwiska. - Niech dar słowa, który używamy będzie jak najlepiej wykorzystany poprzez dawanie nadziei i radości drugiemu człowiekowi – zaapelował ks. bp Janiak. Obecny o. Tadeusz Rydzyk zaprosił na spotkanie z okazji 28. rocznicy powstania Radia Maryja w Toruniu i przypomniał początki tworzenia tego dzieła. Podkreślał, że obecnie media katolickie mają do spełnienia ważną rolę w przekazywaniu wiary, zwłaszcza wśród młodego pokolenia. 

Tekst i zdjęcia Arleta Wencwel

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!