TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Listopada 2020, 16:54
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Cztery Marie czyli życie uczuciowe Henryka Sienkiewicza - stulecie śmierci Sienkiewicza

Cztery Marie czyli życie uczuciowe Henryka Sienkiewicza

Sienkiewicz

Niewielu miłośników literatury Henryka Sienkiewicza wie, jak bogate miał życie uczuciowe. Jest ono naznaczone dramatami, ale także sensacyjnymi ekscesami, które bawiły salonowe towarzystwo.

Od śmierci Henryka Sienkiewicza mija w tym roku sto lat (dokładnie 15 listopada) i może warto przy tej okazji spojrzeć na pisarza z nieco innej niż zazwyczaj strony. Z jego życiem bowiem łączy się wiele ciekawych historii - jedna z nich dotyczy życia uczuciowego Henryka - był przecież żonaty aż trzy razy, na dodatek wszystkie żony nosiły to samo imię - Maria. A to nie jedyne Marie w sercu pisarza.

Podejrzany i odrzucony
Pierwszą Marią w życiu Henryka była subtelna panienka, mająca niespełna 19 lat, Maria Keller, zwana Milą. Sienkiewicz oświadczył się i został przyjęty, były poczynione przygotowania do ślubu, jednak rodziców przyszłej panny młodej doszły plotki, do dziś nie wiadomo, czy prawdziwe. Pisarz miał w tamtym czasie często odwiedzać aktorkę, Helenę Modrzejewską w jej domu, a wielu znajomych podejrzewało ich o romans. Ojciec narzeczonej zmusił młodziutką córkę do zerwania zaręczyn, co wstrząsnęło młodymi - oboje wpadli w depresję. Maria Kellerówna już nigdy nie wyszła za mąż, a Henryk potrzebował aż pięciu lat, żeby pokochać kogoś innego. Tym razem była to Maria Szetkiewiczówna, w której się zakochał, jednak po oświadczynach nie od razu został przyjęty. Aż dwa lata musiał Sienkiewicz czekać na ślub z ukochaną, z którą przeżył tylko cztery lata. Doczekali się dwoje dzieci, jednak szczęśliwe życie przerwała choroba Marii - gruźlica. Żona Henryka po krótkich zmaganiach, zmarła.

Sześć tygodni małżeństwa
Bardzo długo 39-letni wdowiec nie myślał poważnie o kobietach. Dopiero po siedmiu latach znalazła się trzecia Maria, jednak niechcący Henryk wplątał się w miłosną aferę, z ponad ćwierć wieku młodszą od niego - Marią Romanowską. Ich perypetie jeszcze długo po rozpadzie małżeństwa bawiły arystokrację na salonach, a wszystko to za sprawą macochy Marii - Heleny. To ona bardzo chciała ich zeswatać, sama Marynuszka (jak o niej mówiono), wydawała się bezwolną marionetką w całej tej historii. Sienkiewicz na początku nie chciał o tym słyszeć, upierał się, że jest za stary na związek z tak młodą dzieweczką. W końcu jednak się zgodził i po roku para pobrała się, niestety małżeństwo zakończyło się po zaledwie sześciu tygodniach - żona opuściła Henryka w trakcie podróży poślubnej. Nikt nie wie, dlaczego tak się zachowała (jej drugie małżeństwo również było bardzo krótkie), w każdym razie wywołało to wielki skandal i zdumienie, szczególnie Heleny, której tak zależało na tym związku.

Oświadczyny przed wujem
Kolejną Marią w życiu znanego pisarza była cioteczna siostrzenica Henryka - Maria Babska, która miała 42 lata, kiedy ją poślubił, a było to ponad dziesięć lat po skandalicznej aferze z Romanówną. Pojawiła się ona na scenie już 15 lat wcześniej, cztery lata po przedwczesnej śmierci Marii z Szetkiewiczów - wówczas to ona jako pierwsza wyznała miłość wujowi i zaproponowała mu małżeństwo. Sienkiewicz co prawda początkowo się zgodził, ale para rozstała się - być może było dla Henryka zbyt wcześnie po śmierci pierwszej żony. Chodziły też słuchy, że wina mogła leżeć po stronie szwagierki pisarza, siostry Marii z Szetkiewiczów, która w domu Sienkiewicza miała ogromny wpływ na wszystkich, dbając o wychowanie dzieci. Być może wtedy atmosfera w domu nie sprzyjała nowemu związkowi, ale w końcu w wieku 58 lat przyszłemu nobliście się poszczęściło. Doszło do ślubu z trzecią (a właściwie czwartą) Marią - odbył się on tym razem w tajemnicy, tylko w gronie najbliższych. Od przyjaciół Sienkiewicz miał otrzymać ponoć takie życzenia: „Obyś był taki męski, jak ona babska”. Państwo Sienkiewiczowie żyli szczęśliwie przez kolejne 12 lat, aż do śmierci pisarza w 1916 roku.

***

To jednak nie koniec, bo była jeszcze jedna - piąta - Maria Radziejewska. Była ona trzydzieści lat młodsza od Henryka i pracowała jako dziennikarka. W 1899 roku nawiązali krótki romans, który polegał głównie na wymianie listownych wyznań. Prawdopodobnie Maria była prawdziwie w nim zakochana, o czym można przeczytać w jej dzienniku. Para wymieniła kilkanaście listów, a na kilka ostatnich Sienkiewicz nie odpowiedział i w ten sposób zakończył romans.

Tekst Anika Nawrocka

Inne ciekawostki o pisarzu

  • Jako trzynastolatek opracował plan wyzwolenia Polski - wszyscy Polacy powinni wyjechac? do Ameryki, tam stworzyc? armie? i wro?cic? do kraju wyzwolic? ojczyzne?.
  • Pierwszy debiut ksia?z?kowy - na okładce przekre?cono jego nazwisko na „Stankiewicz”.
  • Podczas obchodo?w jubileuszu pracy two?rczej 22 grudnia 1900 dzieci wre?czyły pisarzowi Dziesie?c? przykazan? Sienkiewiczowskich. Pierwsze brzmiało: „Nie be?dziesz miał Mickiewicza, Słowackiego, Krasin?skiego i innych nade mna?”.
  • Niski wzrost był powodem jego komplekso?w.
  • Jeden z wielbicieli „Trylogii”, ukrywaja?cy sie? pod pseudonimem Michał Wołodyjowski, ofiarował Sienkiewiczowi 15 tys. rubli. Pisarz nie chciał przyja?c? prezentu, wezwał ofiarodawce? do cofnie?cia darowizny, ten jednak nie zgłosił sie?. Uzyskane w ten sposo?b pienia?dze przeznaczył na fundusz stypendialny imienia Marii Sienkiewiczowej, z kto?rego skorzystali m. in.: Maria Konopnicka, Stanisław Przybyszewski, Stanisław Witkacy.
  • Nagroda Nobla została mu przyznana za wybitne zasługi jako pisarza epickiego. Jeden z juroro?w dodatkowo uzasadnił przyznanie nagrody za „rzadko spotykany geniusz, kto?ry wcielił w siebie ducha narodu”.
  • Wizerunek Sienkiewicza pojawił sie? na banknocie 500 000 zł w 1990 roku.
  • W „Krzyz?akach” rycerze zda?z?aja? do Tyn?ca i nie przechodza? przez Wisłe? - Sienkiewicz nie znał topografii Krakowa, bo Tyniec lez?y za rzeka? w stosunku do centrum i Wawelu.
  • Filmy na podstawie jego ksia?z?ek, osia?gały najwie?ksze rekordy w polskiej kinematografii, na przykład „Krzyz?acy” 32 mln 315 695 tys. widzo?w, czyli wie?cej niz? liczba ludnos?ci Polski w roku premiery 1960.
Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!