TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 16 Czerwca 2026, 10:43
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Czerwiec z Sercem Jezusa (14-27 czerwca 2026)

14 czerwca 
Benedyktyńska gościnność klasztorna pozostaje do dziś znakiem Kościoła,
który otwiera drzwi, przyjmuje bez zadawania pytań,
leczy, nie żądając niczego w zamian. 
Dilexi te 55

Wszyscy znają słynne streszczenie Reguły św. Benedykta: ora et labora. Módl się i pracuj. Ale na pierwszym miejscu duchowości benedyktyńskiej jest ugoszczenie ubogich i pielgrzymów, „bo to właśnie w nich przyjmujemy w największej mierze Chrystusa”. Nie były to tylko słowa: przez wieki klasztory benedyktyńskie były miejscem schronienia dla wdów, porzuconych dzieci, pielgrzymów i żebraków. Dla Benedykta życie wspólnotowe było szkołą miłosierdzia, a praca fizyczna kształtowała serce do służby.

15 czerwca
Chrześcijańskie miłosierdzie, gdy jest wcielane w życie, staje się wyzwalające.
A misja Kościoła, kiedy jest wierna swojemu Panu,
zawsze jest misją głoszenia wyzwolenia. 
Dilexi te 61

Na przełomie XII i XIII w., kiedy wielu chrześcijan bywało branych do niewoli, powstawały zakony z charyzmatem wyzwalania takich niewolników, a ich członkowie oddawali do dyspozycji swoje dobra, a często ofiarowali w zamian własne życie. Tradycja tych zakonów nie zakończyła się. Zainspirowała ona nowe formy działania w obliczu współczesnych form niewolnictwa: handlu ludźmi, przymusowej pracy, wykorzystywania seksualnego, różnych form uzależnienia. Chrześcijanin zawsze pomaga w wyzwalaniu. 

16 czerwca
Życie św. Franciszka było ciągłym ogołoceniem: z pałacu do trędowatego,
od wymowności do milczenia, od posiadania do całkowitego oddania.
Franciszek nie założył żadnej instytucji świadczenia usług socjalnych,
ale ewangeliczną wspólnotę braterską. W ubogich widział braci i żywe obrazy Pana.
Dilexi te 64

Misją Franciszka była solidarność przekraczająca wszelki dystans ze względu na miłość współczującą. Jego ubóstwo miało charakter relacyjny: prowadziło go do bycia bliźnim, równym, a nawet mniejszym. Powstała taka płyta z jego słowami zatytułowana „Nieskończenie mały”. Jego świętość wyrastała z przekonania, że Chrystusa można przyjąć naprawdę tylko poprzez hojne poświęcenie się braciom.

17 czerwca
Dominikanie udawali się do miast, zwłaszcza uniwersyteckich, aby nauczać prawdy Bożej. Będąc zależni od innych, ukazywali, że wiary się nie narzuca, ale ofiaruje się ją. A żyjąc pośród ubogich, uczyli się prawdy Ewangelii „oddolnie”, jako uczniowie upokorzonego Chrystusa. 
Dilexi te 66

Zakony żebracze, tak franciszkanie, jak dominikanie, były żywą odpowiedzią na wykluczenie i obojętność. Nie proponowały one wprost reform społecznych, ale najpierw osobiste nawrócenie, a potem wspólnotowe w myśl logiki Królestwa. Ubóstwo nie było dla nich skutkiem niedostatku dóbr, ale wolnym wyborem by stać się maluczkim, aby przyjąć maluczkich.

18 czerwca
W XVI w. św. Józef Kalasancjusz, poruszony brakiem wykształcenia i wychowania ubogiej młodzieży rzymskiej, w kilku pomieszczeniach przylegających do Kościoła św. Doroty na Zatybrzu założył pierwszą w Europie bezpłatną powszechną szkołę ludową.
Dilexi te 69

Pewnie ciężko w to uwierzyć wyrzucającym dziś religię ze szkół lewicowym działaczom, że bezpłatne szkolnictwo zaczęło się od Kościoła, który zainspirowany przykładem Boskiego Nauczyciela, przyjął misję kształcenia dzieci i młodzieży, zwłaszcza najuboższych, w prawdzie i miłości. Misja ta przybrała konkretny kształt wraz z powstaniem zgromadzeń poświęconych powszechnej edukacji. 

19 czerwca
Edukacja ubogich, zgodnie z wiarą chrześcijańską, nie jest przysługą, lecz powinnością. Najmłodsi mają prawo do wiedzy, która jest podstawowym warunkiem uznania godności ludzkiej.
Dilexi te 72

Papież Leon XIV podkreśla, że tradycja chrześcijańska uważa wiedzę za dar Boży i wspólnotową odpowiedzialność. I nie chodzi jedynie o kształcenie profesjonalistów, lecz ludzi otwartych na dobro, piękno i prawdę. Szkoła katolicka, gdy jest wierna swojej nazwie, staje się przestrzenią włączania, formacji integralnej i promocji ludzkiej; łącząc wiarę i kulturę, zasiewa przyszłość, czci obraz Boga i buduje lepsze społeczeństwo, podobny efekt winno mieć nauczanie religii w szkołach. 

20 czerwca
Sam Chrystus, który „przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli”, żył pośród nas jako obcy. Z tego powodu Kościół zawsze uznawał w migrantach żywą obecność Pana, który w dniu sądu powie do tych, którzy będą po Jego prawicy: „Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie”
Dilexi te 73

Leon XIV przypomina że Kościół, jak matka, idzie z tymi, którzy idą. Tam gdzie świat widzi zagrożenia, on widzi dzieci; tam gdzie buduje się mury, on buduje mosty. Wie, że jego głoszenie Ewangelii jest wiarygodne, gdy przekłada się na gesty bliskości i przyjęcia; i wie, że w każdym odrzuconym migrancie jest sam Chrystus, który kołacze do drzwi wspólnoty. 

21 czerwca
Najubożsi z ubogich – ci, którym brakuje nie tylko dóbr materialnych, ale także głosu i uznania ich godności – zajmują szczególne miejsce w sercu Boga. Są umiłowanymi Ewangelii, dziedzicami Królestwa. To w nich Chrystus nadal cierpi i zmartwychwstaje.
Dilexi te 76

Najlepszym przykładem miłości do granic możliwości dla dobra najuboższych stała się św. Matka Teresa z Kalkuty. Założycielka Misjonarek Miłości poświęciła swoje życie umierającym porzuconym na ulicach Indii. Przygarniała odrzuconych, obmywała ich rany i towarzyszyła im aż do chwili śmierci z czułością, będącą modlitwą. Nie uważała się ona za filantropkę czy aktywistkę, ale za oblubienicę Chrystusa ukrzyżowanego.

22 czerwca
Należy ponownie uznać, że rzeczywistość lepiej widać z peryferii, a ubodzy są podmiotami o specyficznej inteligencji, niezbędnej dla Kościoła i ludzkości.
Dilexi te 82

Szwajcarski teolog Hans Urs von Balthasar uważał peryferie za uprzywilejowane miejsce teologicznego i duchowego poznania. To właśnie na obrzeżach – w tym, co pokorne, proste i odrzucone przez świat – najjaśniej objawia się paradoksalna, uniżona miłość Boga. Odrzucając ziemskie dążenie do władzy Balthasar wskazywał, że Bóg wkracza w świat z perspektywy ostatecznych „peryferii”: stajenki w Betlejem i krzyża na Golgocie. Boska chwała nie objawia się w centrum ziemskich potęg, ale w uniżeniu.

23 czerwca
Pojawiła się potrzeba nowej formy kościelnej, prostszej i bardziej wstrzemięźliwej, angażującej cały Lud Boży i jego historyczną postać. Kościoła bardziej podobnego do swojego Pana niż do światowych mocarstw, dążącego do pobudzenia całej ludzkości do konkretnego zaangażowania na rzecz rozwiązania wielkiego problemu ubóstwa w świecie.
Dilexi te 84

W Konstytucji duszpasterskiej Gaudium et spes czytamy, że „każda własność prywatna ma ze swej natury funkcję społeczną, która opiera się na wspólnym przeznaczeniu dóbr. Jeśli zaniedbuje się tę funkcję społeczną, własność może stać się na wiele sposobów okazją do chciwości i poważnych niepokojów”. Kościół nie może o tym nie przypominać.

24 czerwca
Miłość preferencyjna oraz decyzje, do jakich pobudza, nie mogą nie obejmować wielkich rzesz głodujących, żebrzących, bezdomnych, pozbawionych pomocy lekarskiej, a nade wszystko niemających nadziei na lepszą przyszłość; nie można nie brać pod uwagę istnienia tych rzeczywistości. Niezauważenie ich oznaczałoby upodobnienie się do «bogatego smakosza», który udawał, że nie dostrzega żebraka Łazarza leżącego u bramy jego pałacu.
Dilexi te 87

Słowa te pochodzą z encykliki Solicitudo rei socialis św. Jana Pawła II, który miał wielki wkład w rozwój opcji na rzecz ubogich „specjalną formą pierwszeństwa w praktykowaniu miłości chrześcijańskiej, poświadczoną przez całą Tradycję Kościoła”. To jest również jego spuścizna i testament, który on nam przekazuje.

25 czerwca
Chociaż nie brakuje różnych teorii próbujących usprawiedliwić obecny stan rzeczy lub wyjaśnić, że racjonalność ekonomiczna wymaga od nas oczekiwania, aż niewidzialne siły rynku wszystko rozwiążą, godność każdej osoby ludzkiej musi być szanowana teraz, a nie jutro, a sytuacja nędzy wielu ludzi, którym odmawia się tej godności, musi być stałym wezwaniem dla naszego sumienia. 
Dilexi te 92

Na naszych oczach i w polskiej rzeczywistości przekonaliśmy się, że niewidzialne siły rynku nie tylko nie rozwiązały żadnych problemów gospodarczych, ale je wręcz pogłębiły, trudno więc oczekiwać, że rozwiążą problemy natury moralnej. Nikt tutaj Kościoła nie zastąpi i Kościół nie może milczeć. 

26 czerwca
Zdarza się, że „w obowiązującym dziś modelu «sukcesu» i «prywatności» nie wydaje się sensowne inwestowanie, aby pozostający w tyle, słabi lub mniej uzdolnieni mogli znaleźć sobie drogę w życiu”.
Dilexi te 95

Trzeba sobie postawić pytania: Czy słabi nie mają takiej samej godności jak mocniejsi? Czy ci, którzy urodzili się z mniejszymi możliwościami, są mniej warci jako istoty ludzkie i muszą jedynie ograniczać się do przetrwania? Od odpowiedzi, jaką damy na te pytania, zależy wartość naszych społeczeństw i od niej zależy także nasza przyszłość.

27 czerwca
Dlatego zadaniem wszystkich członków ludu Bożego jest zabieranie głosu, który budzi, który demaskuje, naraża się, nawet za cenę bycia uznanym za „głupiego”. Struktury niesprawiedliwości należy rozpoznać i zniszczyć siłą dobra.
Dilexi te 97

Należy zawsze pamiętać, że propozycja Ewangelii nie dotyczy jedynie indywidualnej i wewnętrznej relacji z Panem. Chodzi też o miłowanie Boga królującego w świecie. W takiej mierze, w jakiej zdoła On królować między nami, życie społeczne będzie przestrzenią braterstwa, sprawiedliwości, pokoju, godności wszystkich. Tak więc zarówno orędzie, jak i doświadczenie chrześcijańskie zmierzają do spowodowania konsekwencji społecznych. Szukamy Jego królestwa. 

ks. Andrzej Antoni Klimek

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!