TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Stycznia 2020, 14:49
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Czekamy na przyjazd młodych

Czekamy na przyjazd młodych

42. Europejskie Spotkanie Młodych Taize odbędzie się od 28 grudnia 2019 do 1 stycznia 2020 roku w stolicy Dolnego Śląska – Wrocławiu. Trwają już przygotowania do tego niezwykłego wydarzenia.

Tegoroczne 42. Europejskie Spotkanie Młodych Taize odbędzie się we Wrocławiu. Będzie to już trzecie spotkanie w stolicy Dolnego Śląska. Czy mógłby Ksiądz Arcybiskup powiedzieć słów kilka o tych poprzednich?

Abp Józef Kupny: Na pewno na to pytanie lepiej odpowiedzieliby moi poprzednicy, gdyż miały one miejsce w 1989 i 1995 roku. Cieszę się jednak, że jako miasto, które po raz trzeci zostało wybrane na organizatora kolejnego etapu „pielgrzymki zaufania przez ziemię” dołączamy do grona takich metropolii, jak Barcelona, Rzym, czy Paryż. Musimy mieć świadomość, że młodzi, którzy w tym roku wezmą udział w spotkaniu Taize przyjadą do tego samego Wrocławia, który gościł ich 30 i 24 lata temu, ale to już nie jest taki sam Wrocław. Myślę tutaj szczególnie o mieście, które organizowało spotkanie w 1989 roku. Po raz pierwszy wówczas wspólnota ekumeniczna z Taize zdecydowała się na zaproszenie młodych do kraju, leżącego przez długie lata za żelazną kurtyną. Wówczas w spotkaniu uczestniczyła rekordowa liczba młodzieży - ok. 50 tys., w tym po raz pierwszy ludzie z takich krajów, jak Węgry, czy ówczesny Związek Radziecki i Czechosłowacja. Był to czas wielkich zmian w Polsce i Europie, co niewątpliwie wpłynęło na atmosferę tych dni. Do dziś bracia z Taize wspominają, że byli pod wielkim wrażeniem gościnności i warunków, które dał im Wrocław. Warto zauważyć, iż wszyscy uczestnicy spotkania zostali przyjęci w domach naszych mieszkańców.

Księże Arcybiskupie, skąd pomysł, aby młodzi przyjechali w tym roku do Wrocławia?

Decyzja zapadła wśród braci w Taize, natomiast nie ukrywam, że w 2014 roku wspólnota została zaproszona przez ówczesnych radnych Rady Miasta Wrocławia oraz prezydenta, a także przez przedstawicieli wszystkich wspólnot chrześcijańskich, działających we Wrocławiu: katolików, protestantów i prawosławnych do zorganizowania kolejnego spotkania właśnie w naszym mieście.  

Oficjalne ogłoszenie miejsca wyboru 42. Europejskiego Spotkania Młodych Taize miało miejsce w Madrycie. Kto z archidiecezji wrocławskiej uczestniczył w tym wydarzeniu?

Przede wszystkim ogromna grupa młodzieży, która regularnie w różnych miejscach naszego miasta spotyka się na modlitwie ze śpiewami z Taize. Byli oni uczestnikami spotkania w Madrycie. Towarzyszył im bp Andrzej Siemieniewski, biskup pomocniczy naszej archidiecezji, kilkunastu kapłanów, siostry zakonne i dolnośląskie media katolickie. 

Księże Arcybiskupie, jak przebiegają przygotowania do przeżycia tych dni we Wrocławiu?

Kiedy na zakończenie Europejskiego Spotkania Młodych w Madrycie ogłoszono, że miejscem kolejnego etapu „pielgrzymki zaufania przez ziemię” będzie Wrocław, zwracałem uwagę, że gospodarz musi mieć do zaoferowania coś więcej niż tylko miejsca noclegowe, czy odpowiednie warunki do przeprowadzenia tak ważnego wydarzenia. Miałem świadomość wówczas, że przygotowanie powinno iść dwutorowo. Pierwszym i najważniejszym elementem jest przygotowanie duchowe. Św. Jan Paweł II mówił, że do Taize przybywa się jak do źródła. Zatem przez ostatnie 12 miesięcy staraliśmy się zrobić wszystko, by to źródło, jakim jest Ewangelia, wystrzeliło właśnie we Wrocławiu. Organizowaliśmy spotkania modlitewne w kilkudziesięciu parafiach, rekolekcje i warsztaty, z tą myślą, że młodzi, którzy przyjadą do stolicy Dolnego Śląska będą chcieli tutaj spotkać ludzi żyjących Bogiem, wybierających miłość i promieniujących bezgraniczną dobrocią. Wiedzieliśmy, że aby to zapewnić musimy odnowić w sobie życie słowem Bożym. To przygotowanie wciąż nadal trwa. 

Równolegle trwały prace nad zapewnieniem jak najlepszych warunków dla przyjęcia pielgrzymów. Koordynują je bracia z Taize, których od kilku miesięcy gościmy we Wrocławiu. Ściśle współpracują oni z oddelegowanymi do tego zadania przedstawicielami Urzędu Miasta i Kurii Archidiecezjalnej. Rozpoczęliśmy od spotkań z księżmi proboszczami i wikariuszami, by następnie za ich pośrednictwem trafić do konkretnych wspólnot parafialnych. Bracia z Taize i wolontariusze w czasie niedzielnych Mszy św. informowali wiernych zarówno o przebiegu ESM, jak i o możliwych sposobach przyłączenia się do jego organizacji. Ponad 120 parafii zadeklarowało gotowość ugoszczenia młodzieży z całej Europy, która zawita do naszego miasta, a przedstawiciele scholek i chórów parafialnych brali udział w warsztatach muzycznych, by doskonalić swoje umiejętności w przygotowaniu i prowadzeniu modlitwy ze śpiewami z Taize. 

Na miesiąc przed przybyciem pielgrzymów możemy powiedzieć, że wszystko jest przygotowane: są wyznaczone miejsca na modlitwę oraz te, w których uczestnicy spotkania będą otrzymywali posiłki. Zabezpieczona jest kwestia transportu i zaplanowany każdy dzień pobytu młodych z całej Europy w stolicy Dolnego Śląska. Czekamy tylko na ich przyjazd. 

Europejskie Spotkanie Młodych Taize to wielkie przedsięwzięcie, które wymaga dużej ilości wolontariuszy. Czy są osoby chętne, aby zaangażować się w to dzieło?

Od kiedy posługuję we Wrocławiu wiele razy doświadczyłem ogromnej wrażliwości Dolnoślązaków na potrzeby drugiego człowieka, ich otwartości oraz gotowości włączania się w inicjatywy, podejmowane przez Kościół. Proszę pozwolić, że wspomnę jedynie o dwóch wydarzeniach. Pierwsze to akcja „Dar dla Aleppo”, w czasie której w bardzo szybkim czasie zebraliśmy pieniądze na wyposażenie szpitala w tym zniszczonym przez wojnę syryjskim mieście. Drugie to Światowe Dni Młodzieży. Wówczas nasza archidiecezja przyjęła ponad 15 tys. pielgrzymów z 40 krajów świata. Ponad 80 procent z nich znalazło mieszkanie w rodzinach. Nie inaczej było teraz, kiedy ogłosiliśmy w parafiach, że potrzebni są ci, którzy pomogą w organizacji spotkania Taize. Poza tym bracia zachęcali młodych nie tylko w Polsce do wcześniejszego przyjazdu do Wrocławia i pomocy w organizacji tego wydarzenia. Całkiem spora grupa odpowiedziała na ten apel i już są na Dolnym Śląsku. 

Ile osób zapowiedziało swój udział w wydarzeniu i z jakich krajów przybędą?

Początkowo szacowaliśmy, że do Wrocławia przyjedzie kilkanaście tysięcy uczestników. Dziś spodziewamy się, że ta liczba może wzrosnąć nawet do około 20 tysięcy, w tym połowa to będą osoby z zagranicy. Z sygnałów, które do mnie docierają, będą oni reprezentować 70 krajów świata, głównie europejskich, chociaż będą także przedstawiciele innych kontynentów.  

Czy młodzi ludzie znajdą zakwaterowanie u polskich rodzin?

Dziś nasza obawa raczej dotyczy tego, że nie do wszystkich rodzin, które zadeklarowały gotowość przyjęcia uczestników spotkania, będziemy mogli skierować naszych gości. Jest bowiem więcej otwartych domów niż zgłoszonych uczestników. 

Czy w programie Europejskiego Spotkania Młodych Taize przewidziane jest spotkanie Księdza Arcybiskupa z młodzieżą?

Spotkania Taize mają inny charakter niż Dni w diecezjach, organizowane w ramach Światowych Dni Młodzieży. Tutaj organizatorem jest wspólnota przy współudziale lokalnego Kościoła. Młodzi przede wszystkim spędzają czas ze sobą: w parafiach, w czasie warsztatów czy na modlitwie. Nie ma specjalnego spotkania z miejscowym biskupem. Będę uczestniczył w tym wydarzeniu jak każdy uczestnik. Będziemy się spotykać z młodzieżą na modlitwie, podczas posiłków. Na pewno też będę przewodniczył Mszy św. dla pielgrzymów z Polski.

To zapewne wielka radość dla Księdza Arcybiskupa, że tegoroczne europejskie spotkanie odbędzie się we Wrocławiu.

Oczywiście wybór Wrocławia jest wielkim wyróżnieniem. Kiedy jednak obserwuję z perspektywy ostatnich 12 miesięcy przygotowania do tego spotkania przypomina mi się myśl Świętego Jana Pawła II, który przekonywał, że dając coś drugiemu człowiekowi, w rzeczywistości sami bardzo dużo otrzymujemy. Widzę, jak ten czas zmienił nasze parafie. Ożywiły się grupy i stowarzyszenia nie tylko we Wrocławiu, ale także w mniejszych miastach, takich jak Oława, Oleśnica, Strzelin, Brzeg Dolny, Wołów, Trzebnica i Oborniki Śląskie. Wielu wiernych zadeklarowało gotowość zaangażowania się mocniej w życie swoich wspólnot. Podjęto bardzo dużo różnych inicjatyw, które zjednoczyły ludzi. Wierzę, że to jest coś, co jako Kościół wrocławski już otrzymujemy od wspólnoty z Taize i jako biskup niezmiernie się z tego cieszę. 

To spotkanie będzie dla wielu młodych Europejczyków okazją do zobaczenia nowej rzeczywistości Wrocławia, np. jaką jest duża liczba obywateli Ukrainy w tym mieście. Wielu z nich to prawosławni. To chyba dobre wyzwanie dla wspólnoty o charyzmacie ekumenicznym. 

Św. Jan Paweł II nazwał już w 1997 roku Wrocław „miastem spotkań” i „miastem, które jednoczy”. Badania pokazują, że dziś co ósmy mieszkaniec stolicy Dolnego Śląską jest obcokrajowcem. Większość z nich to obywatele Ukrainy, Rosji i Białorusi. Jest również spora grupa z Korei Południowej oraz Indii, a także z Niemiec, Hiszpanii, Włoch, Francji i Wielkiej Brytanii. Warty zauważenia jest fakt istnienia w naszym mieście unikatowego na skalę światową projektu, jakim jest Dzielnica Wzajemnego Szacunku Czterech Wyznań. Tak się złożyło, że w niewielkiej odległości od siebie znajdują się: kościół katolicki, kościół prawosławny, kościół luterański oraz synagoga. Przedstawiciele poszczególnych wspólnot od kilkunastu lat odwiedzają się, by razem się modlić. Wspólnie też inicjują akcje charytatywne, organizują warsztaty dla najmłodszych, dając świadectwo, że pomimo różnić potrafią zjednoczyć się dla wspólnego czynienia dobra. Warto dodać, że wśród dziesięciu kościołów Wrocławia, w których będzie zorganizowana modlitwa południowa z czasie spotkania Taize znalazł się również kościół luterański.

Kiedyś papież Paweł VI prosił brata Rogera o zdradzenie „klucza” do serc młodych ludzi. W jaki sposób dotrzeć do nich dzisiaj? 

Wydaje się, że najważniejsza jest autentyczność. Młodzi ludzie są szczególnie wyczuleni na fałsz, kłamstwo i obłudę. Wspólnota Taize pokazuje, że nie trzeba wymyślać nadzwyczajnych środków. Wystarczy cisza, prostota, modlitwa i słowo Boże… pod warunkiem, że ten, który chce do nich dotrzeć żyje tym, co głosi.  

Jakich owoców spodziewa się Ksiądz Arcybiskup po tym spotkaniu?

Kiedy w Madrycie zapowiedziano, że spotkanie Taize odbędzie się w Polsce powstał tak ogromny hałas, że nikt nie usłyszał nazwy miasta. Wszyscy dopytywali się, gdzie odbędzie się 42. Europejskie Spotkanie Młodych. Wiedzieli, że w naszym kraju. Nie usłyszeli jednak, że we Wrocławiu. Przywołuję to wydarzenie, bo ono jest w jakimś sensie prorocze - to my - Polacy jesteśmy gospodarzami tego spotkania, bez względu na to, czy mieszkamy w Poznaniu, Warszawie, czy Kaliszu. Wszyscy możemy czuć się jego organizatorami i oczekiwać owoców. Bardzo chciałbym i o to się modlę, żeby to spotkanie poza wspomnianym ożywieniem w naszych parafiach, pozwoliło nam doświadczyć jedności i otwarcia się na drugiego człowieka. Tej postawy uczył założyciel wspólnoty z Taize - br. Roger. Takiego ducha można doświadczyć, kiedy odwiedzi się tę niewielką francuską wioskę, w której żyją bracia. Doskonale by było, gdybyśmy z tego ducha zaczerpnęli i w takim duchu rozpoczęli nowy 2020 rok. 

Z ks. arcybiskupem Józefem Kupnym, metropolitą wrocławskim rozmawiała Ewa Kotowska-Rasiak

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!