TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 04 Czerwca 2020, 20:23
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Cuda w czasach zarazy (cz I)

Cuda w czasach zarazy (cz I)

Historia pokazuje wyraźnie, że tam gdzie wybuchają epidemie, czy nawet pandemie, tam przychodzi z pomocą Niebo. Dziś, jest jeszcze zbyt wcześnie, by opisywać niebiańskie interwencje związane z pandemią koronawirusa, choć prawdopodobnie już mają lub miały miejsce. Mamy jednak idealny moment, by przyjrzeć się tym, które wydarzyły się w przeszłości.

Przeglądam materiały dotyczące epidemii i pandemii, jakie miały miejsce w historii i przyznaję – ich liczba mnie poraża. Plaga justyniańska, dżuma, ospa, cholera, grypa Hiszpanka, szesnastowieczna meksykańska plaga Cocoliztli, czyli epidemia wywołana przez pałeczki salmonelli, którą przywieźli konkwistadorzy i która niemal wyniszczyła naród Azteków. A do tego określenia takie jak: pierwsza epidemia cholery, druga, szósta, ebola, tyfus, AIDS, SARS, itd. Aż trudno uwierzyć, że świat ciągle istnieje, a gatunek ludzki wciąż ma się dobrze.
Jednak nie po to ruszyłam w dzieje epidemii i pandemii, by samą siebie straszyć i przygnębić, lecz po to, by poszukać w ich mroku, no cóż, jak to ja, światełek, cudów. Już dawno zauważyłam, że tam gdzie w historii działy się dramatyczne lub tragiczne rzeczy, tuż obok nich, miały też miejsce wielkie cuda. Oto pierwsze cztery przykłady.


Zamek Anioła i rzymska zaraza


Jest rok 590. Na tronie Piotrowym zasiada papież Grzegorz Wielki, a tymczasem Rzymian dziesiątkuje zaraza, jedna z najgorszych w dziejach Wiecznego Miasta. Nowo wybrany papież zarządza więc procesję pokutną w intencji zatrzymania epidemii. Wyznacza siedem kościołów, w których gromadzić się miały poszczególne stany. Kler - w bazylice Świętych Kosmy i Damiana, mnisi w bazylice Świętych Gerwazego i Protazego, mniszki - w kościele Świętych Piotra i Marcelina, chłopcy - w bazylice Świętych Jana i Pawła, wdowy - w kościele św. Eufemii, a wszyscy inni - w kościele św. Stefana na Celio.
Z owych siedmiu świątyń wyruszają procesje do bazyliki Matki Bożej Większej, gdzie Grzegorz wygłasza płomienne kazanie o modlitwie i pokucie. W trakcie procesji papież dostrzega nad mauzoleum Hadriana postać świetlistego anioła chowającego zakrwawiony miecz do pochwy. To Michał Archanioł. Papież odczytuje widzenie jako koniec zarazy. Na pamiątkę tego zdarzenia mauzoleum zaczęto nazywać Zamkiem Świętego Anioła i umieszczono na nim ogromny posąg Archanioła Michała z mieczem w dłoni.


Św. Sebastian czuwa nad Pawią
Przenosimy się do VII stulecia i z Rzymu udajemy się do Lombardii, gdzie 30 kilometrów od Mediolanu, nad rzeką Ticino leży miasto Pawia. W 680 roku w Pawii szaleje wspomniana wyżej plaga justyniańska, czyli epidemia dżumy, która zebrawszy swoje śmiertelne żniwo w Bizancjum, wędrowała na zachód i dotarła do m.in. Lombardii. W dobie plagi justyniańskiej (541-750), patronem, którego wstawiennictwa wzywano najczęściej w walce z dżumą był św. Sebastian, męczennik. Nic dziwnego więc, że mieszkańcy Pavii w 680 roku, gorliwie modlili się właśnie do niego.
Owocem modlitw był cud. Święty objawił się jednemu z mieszkańców i polecił, by do pawskiego kościoła św. Piotra sprowadzono z Rzymu jego relikwie, a następnie by modlono się gorąco i pokutowano. Jak św. Sebastian powiedział, tak uczyniono. Zaraza ustała. Ponoć już nigdy później, tzn. po ustaniu plagi justyniańskiej, kult św. Sebastiana nie był już tak żywy jak wówczas.


Św. Rozalia ratuje Palermo
Św. Rozalia przyszła na świat w XII stuleciu, w małej wiosce pod sycylijskim Palermo. Żyła tylko 35 lat. Mijały lata od jej pogrzebu i z czasem nikt już nie potrafił wskazać miejsca, w którym została pochowana. W 1624 roku Palermo i okolice nawiedziła zaraza. Święta ukazała się wówczas jednej z mieszkanek miasta i powiedziała, gdzie należy szukać jej szczątków. Poleciła też, aby, gdy już będą odnalezione, przenieść je w uroczystej procesji przez Palermo.
Wizjonerka przekazała słowa Rozalii mieszkańcom miasta. Szczątki Świętej znaleziono dokładnie tam, gdzie ta wskazała, czyli w skalnej grocie. Relikwie przeniesiono w procesji ulicami miasta i w tym samym dniu zaraza ustała, a kult św. Rozalii na Sycylii rozkwitł.


Cudowny napis na ścianie lochu
O św. Rochu wiemy dziś niewiele. Urodził się najprawdopodobniej w XIV wieku, we francuskim Montpellier, jako jedyny syn zamożnych rodziców. Dodajmy, że jako długo oczekiwany syn, bo jego ojciec i matka, długo nie mogli mieć dzieci. Gdy Roch miał 19 lat został sierotą. Postanowił wtedy sprzedać cały majątek, pieniądze rozdać ubogim i ruszyć z pielgrzymką do Rzymu. Gdy doszedł do włoskiego miasteczka Aquapendente i dowiedział się, że panuje w nim epidemia dżumy, wtedy zdecydował, że zostanie w nim przez jakiś czas by opiekować się chorymi i ubogimi.
Nawiasem mówiąc, zaraza w Aquapendente, była częścią wielkiej średniowiecznej pandemii, która przeszła do historii jako Czarna Śmierć. Jak mówią przekazy źródłowe, Roch posługując chorym na dżumę wielu z nich uzdrowił, jednakże sam zaraził się od nich. Gdy zorientował się, że jest chory, ukrył się w lesie, by nie zarażać innych. Pozostał tam bez żywności i wody, jednak jak mówi tradycja, w lesie zaczął odwiedzać go pies, który w pysku przynosił mu rozmaite rzeczy do jedzenia. Wkrótce Roch został cudownie uzdrowiony i dotarł do Rzymu, gdzie przebywał przez trzy lata i opiekował się ubogimi i chorymi. Później znów ruszył na północ Włoch i znów zaraził się dżumą. Znalazł się jednak pewien dobry i zamożny człowiek, który zaopiekował się nim i Święty wrócił do zdrowia. W czasie przekraczania granicy został pomyłkowo wzięty za szpiega i aresztowany. Był więziony, torturowany i zmarł z wycieńczenia w więziennym lochu. Wtedy na ścianie lochu w cudowny sposób ukazał się napis: „Ci, którzy zostaną dotknięci zarazą, a będą wzywać na pomoc św. Rocha, jako swego pośrednika i orędownika, będą uleczeni”. Kult św. Rocha rozszedł się szybko po Europie. Częste epidemie, które dziesiątkowały ludność i wyludniały osady ludzkie, sprzyjały rozwojowi czci św. Rocha jako patrona od zarazy. Kolejne przykłady wkrótce!

Aleksandra Polewska - Wianecka

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!