Co łączy Maryję z bocianem?

Na Maryi Zwiastowanie jaskółka ze snu powstanie – to jedno z przysłów odnoszących się do dnia Zwiastowania Pańskiego, których w kulturze ludowej jest więcej. Mówią one zarówno o uroczystości zwiastowania jak i nadejściu wiosny. Co łączy Maryję z jaskółką czy bocianem?
Choć do uroczystości Zwiastowania Pańskiego jeszcze kilka dni, bo Kościół katolicki obchodzi ją 25 marca, to do wiosny, która kojarzona jest z tą uroczystością już całkiem blisko, bo ta przyjdzie 21 marca.
Nowa era
Uroczystość Zwiastowania Pańskiego to najstarsze święto obchodzone w Kościele katolickim. Obchodzone już od VII w. przypomina nam o wielkim zdarzeniu, od którego rozpoczęła się nowa era w dziejach ludzkości. Początkowo uroczystość ta miała wysoką rangę, gdyż była uważana za święto Pańskie. Akcentowano nie tyle moment zwiastowania, co moment wcielenia Chrystusa Pana, czyli pierwszy akt Jego przyjścia na ziemię i rozpoczęcia dzieła naszego zbawienia.
Z czasem lud nadał tej uroczystości charakter maryjny, czyniąc Maryję jako „błogosławioną między niewiastami”, wybraną przez Boga na Matkę Zbawiciela rodzaju ludzkiego. Tego dnia wierni uczestniczą w Mszach św., przed którymi lub po których odmawiana jest modlitwa „Anioł Pański". Modlitwa ta jest również tradycyjnie odmawiana codziennie o godzinie 12.00, a jej słowa nawiązują do dialogu między Archaniołem Gabrielem a Maryją.
Czas odrodzenia życia
Skąd w ogóle wzięło się skojarzenie początku wiosny ze Zwiastowaniem Pańskim upamiętniającym dzień, w którym „Bóg posłał Anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret”, aby poinformował Maryję, że „pocznie i porodzi Syna, któremu nada imię Jezus” (cyt. za ewangelistą Łukaszem)?
Takich połączeń można odnaleźć co najmniej kilka. Po pierwsze, anioł zwiastuje Maryi, że nie tylko ona porodzi syna, ale i jej kuzynka Elżbieta, którą uważano za bezpłodną, a mówiąc językiem biblijnym „zamkniętą” czy też„wysuszoną jak ziemia” także i ona miała być symbolicznie „otwarta”. Innym łącznikiem między tymi świętami jest sama wiosna. Jej początek to czas odradzania się życia, symbolizujący nadzieję, co znów można uznać za bezpośrednie nawiązanie do brzemiennej Maryi.
Roztworna i ożywiająca
Chcąc bardziej zagłębić się w połączenie zwiastowania Pańskiego i wiosny należy zauważyć, że chrześcijanie pierwszych wieków przywiązywali wielką wagę do ostatnich dni marca i początku kwietnia. Związane to było z datą 14 Nizan w Starym Testamencie - ze świętem Paschy. Prawdopodobnie dlatego właśnie w ostatnich dniach marca wspominano moment Zwiastowania - początku Życia, które przez mękę, śmierć i z martwych powstanie odnowiło wszechświat.
W Polsce przez lata uroczystość Zwiastowania Pańskiego miała też nazwy ludowe takie jak Matki Bożej Roztwornej, Strumiennej, Zagrzewnej, czy Kwietnej i Ożywiającej. Nazwy te nie wzięły się znikąd, gdyż zawierają one prawdy o rozpoczynającym się cyklu wegetacyjnym ziemi.
Ludzie wierzyli, że za sprawą Maryi ziemia otwiera się na przyjęcie ziarna tak, jak Matka Boża, której zwiastowano macierzyństwo. Ze znalezionej w internecie wypowiedzi dyrektorki Muzeum Ziemi Wałeckiej, Marleny Jakubczyk dowiadujemy się, że tytuł „Matki Boskiej Zagrzewnej” mówi o tym, że ogrzewa ona ziemię, aby mogły zakiełkować w niej nasiona” lub „Matki Boskiej Strumiennej – bo puszczają lody, a w strumieniach zaczyna płynąć życiodajna woda”. Takie przydomki Maryi świadczą bezpośrednio o tym, że jest ona nie tylko matką Boga, ale także patronką spraw okołoziemskich, plonów, siewów czy macierzyństwa, tak jak było to w przypadku pogańskich bóstw jak np. Marzanny.
Natomiast jeśli chodzi o tytuł Matki Boskiej Roztwornej, to wiąże się to z dawnymi praktykami z przesileniem wiosennym, kiedy „śniegi zginą, iż już czas orać a trawa się też ukazuje”. I jak pisał Stryjkowski, szczególną czcią obdarzano Matkę - Ziemię, która według kaszubskich podań „otwiera się i wychodzą z niej robaki, a żabom i żmijom otwierają się pyski”.
Matka Boża, jaskółka i skowronek
„Na Maryi Zwiastowanie jaskółka ze snu powstanie” to kolejne powiedzenie, które wiąże zwiastowanie z wiosną. Wiąże Matkę Bożą z naturą. Ale dlaczego właśnie jaskółki. Otóż według legendy Matka Boża jest wdzięczna jaskółkom za to, iż ptaki te broniły Dzieciątko Jezus w czasie ucieczki do Egiptu przed uciążliwymi muchami. Ludzie wierzyli, że jaskółki nie odlatują na zimę do ciepłych krajów, lecz uczepione nóżkami przeżywają ten czas zanurzone w rzekach, jeziorach i bagnach. I tak, jak mówi przysłowie: „Na Matkę Boską Roztworną rzuca jaskółka swoją topiel jeziorną”. Lud wierzył, że jaskółki przynoszą szczęście, a obecność ich gniazd w oborach zapewnia pomyślność w hodowli. Tradycja ludowa zakazywała niszczenia jaskółczych gniazd w obrębie zagrody. Kolejnym ptaszkiem związanym ze zawistowaniem jest skowronek, który przez zimę kryje się w mysich norach, budzi się podobno w dzień Zwiastowania Pańskiego według legendy Maryja własną szatą okrywała gniazda skowronków, by chronić pisklęta przed drapieżnymi ptakami.
Nie można w tym gronie pominąć bocianów, których wypatrywano z utęsknieniem na niebie, gdyż wierzono, że jeśli nie przyleciały na św. Józefa, to na pewno, jak mówi przysłowie: „Zwiastowanie bocian na gnieździe stanie”. Lud polski znał wiele opowieści o bocianach, uchodzących za symbole szczęścia, dostatku i powodzenia. Bociany traktowane były w polskiej kulturze niemal, jak ludzie nadawano im imiona. W całej tej gromadce ptactwa należy jeszcze zauważyć pszczoły, bowiem pszczelarze właśnie w uroczystość Zwiastowania Pańskiego wychodzili do pasiek, wycinając - jak podają źródła - miód „zbytkowy”. No i oczywiście tego dnia obserwowano pogodę, ponieważ jak mówią kolejne przysłowia: „Jakie Zwiastowanie, takie Zmartwychwstanie”, czy też: „Gdy na Roztworną zagrzmi, będzie roczek urodzajny”. Kończąc wątek łączący zwiastowanie z naturą, przyrodą zaznaczę jeszcze, że dzwony kościelne bijące w południe, na „Anioł Pański”, były sygnałem do przerwania pracy w polu lub domu, stanowiąc moment zadumy i modlitwy.
Dodam jeszcze, że od 1998 r., uroczystość Zwiastowania Pańskiego w Polce jest również obchodzona jako Dzień Świętości Życia. Inicjatywa ta była odpowiedzią na apel papieża Jana Pawła II zawarty w encyklice „Evangelium Vitae" z 1995 roku, w której podkreślał on wartość i nienaruszalność ludzkiego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
Arleta Wencwel-Plata
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!