TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 23 Lutego 2020, 23:15
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Bądź nam obroną i wsparciem

Bądź nam obroną i wsparciem

Matka Boża Różańcowa czczona jest w Smardzewie koło Płońska w diecezji płockiej. Ponad 300 lat temu zbudowano tam drewnianą kaplicę, w której został umieszczony cudowny wizerunek Pani Smardzewskiej.

Obraz Matki Bożej Różańcowej został koronowany niedawno, w sierpniu tego roku koroną papieską. Została ona pobłogosławiona przez papieża Franciszka 23 maja w tym roku. Wykonana została ze srebra i w większości złocona oraz ozdobiona kamieniami półszlachetnymi. W uroczystości koronacyjnej uczestniczyły tysiące pielgrzymów. - Koronacja obrazu Maryi ma wymiar duchowy. Ma sprawić, że będziemy żyć według zasad Królowej Świata. Jest ona dla nas przykładem wierności i bezwarunkowego zaufania Bogu – podkreślił tego dnia kustosz Diecezjalnego Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej i proboszcz parafii św. Stanisława Kostki w Smardzewie.

Uratowana z pożaru
Pierwszą kaplicę w Smardzewie wybudował w 1680 roku dziedzic Adam Bieliński, a jego brat Jan ją rozbudował. Kilka lat później do kaplicy został sprowadzony obraz Maryi z Dzieciątkiem, który był kopię wizerunku Matki Bożej Bocheńskiej, prawdopodobnie przez dziedzica Stefana Krasińskiego. W pierwszą niedzielę września 1711 roku bp Ludwik Załuski, ordynariusz diecezji płockiej konsekrował kościół w Smardzewie. Podczas tej uroczystości oddał w opiekę Matki Bożej Smardzewskiej i jej Syna diecezję płocką, całe Mazowsze i Rzeczpospolitą. Był to pierwszy publiczny akt zawierzenia Matce Bożej na terenie Mazowsza. Złożone wówczas srebrne wotum przetrwało w świątyni do dzisiaj.
W 1752 roku Teresa z Zielińskich Radzimińska ufundowała nową świątynię z drewna modrzewiowego, która przetrwała do wybuchu I wojny światowej. Kiedy w 1915 roku wojsko carskie wycofywało się ze Smardzewa, podpaliło kościół. Na szczęście dziedziczce Wiktorii Morawskiej udało się uratować cudowny obraz. Ku zdziwieniu podpalaczy kościół spłonął dopiero wtedy, gdy dziedziczka z wizerunkiem Matki Bożej znalazła się już za bramą przykościelnego cmentarza.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w miejscu spalonej świątyni wybudowano tymczasową drewnianą kaplicę. Już w 1930 roku rozpoczęto budowę murowanego kościoła według projektu architektów Jerzego Raczyńskiego i Juliusza Żukowskiego. Jednak wybuch II wojny światowej przerwał prace. Świątynię dokończono w 1945 roku. Myślano o powstaniu parafii w Smardzewie, ale sprzeciwiły się temu władze komunistyczne. W 1967 roku powstał jedynie Ośrodek Duszpasterski, do którego oddelegowany został ks. wikariusz Marian Pikus. Samodzielną parafię pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Smardzewie erygowano dopiero w 1980 roku. Z okazji 25 – lecia parafii w kościele ustawiono boczny ołtarz św. Stanisława Kostki. Obraz patrona namalowała Zofia Guzowska. Do parafii zostały również przekazane z Rzymu relikwie Świętego. W 2011 roku w Smardzewie obchodzono 300-lecie oddania diecezji płockiej pod opiekę Matki Bożej Smardzewskiej. Historyczny akt ponowił ks. bp Piotr Libera. Ordynariusz ogłosił również świątynię pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Diecezjalnym Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej. Jej kustoszem mianował ks. kan. Henryka Dymka.

Paś moją owczarnię i mnie
Oprócz cudownego obrazu w smardzewskim sanktuarium w ołtarzu głównym znajduje się wspomniane już srebrne wotum bp. Ludwika Załuskiego, które zostało ofiarowane 1711 roku. To medalion, obramowany wieńcem z liścia dębowego, z wizerunkiem Smardzewskiej Pani, ku której po pastorale wspina się baranek z napisem: Pastor et agnus ego, nos et ovile beet (Jam pasterz i baranek, paś moją owczarnię i mnie). Oprócz niego wokół wizerunku zobaczymy inne wota - serca, oczy, ręce i nogi. Są one znakiem wdzięczności dla Maryi, za jej wstawiennictwo u Boga. Wśród wotów znajdują się też XVII - wieczne żelazne kajdany. Według legendy Matka Boża Smardzewska miała rozkuć wędrownego skrzypka, który był uciekinierem z tureckiego jasyru. Przy wizerunku umieszczono również srebrno-bursztynową różę, dar bpa Piotra Libery, upamiętniający 300-lecie oddania diecezji płockiej pod opiekę Najświętszej Maryi Panny i jej Syna. Pielgrzymi, którzy przybywają do Matki Bożej Smardzewskiej, od 300 lat oddają jej cześć śpiewając przed jej wizerunkiem dziękczynno-błagalną pieśń:
„Ty, co w Smardzewie mieszkasz między nami,
Cudowna, Święta Panienko!
Przyjm hołdy nasze, pokornie błagamy,
Bądź nam obroną, wsparciem i wyręką”.

Renata Jurowicz

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!