TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 24 Lutego 2020, 03:46
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Anioł Stróż, nasz niebieski Opiekun

Anioł Stróż, nasz niebieski Opiekun

- Anioł Stróż naprawdę istnieje, nie jest to jakaś wymyślona nauka, ale jest on naszym towarzyszem, którego Bóg postawił obok nas na drodze naszego życia – tak o naszym niebieskim Opiekunie mówił papież Franciszek. Kościół katolicki czci Aniołów Stróżów 2 października.

Słowo „anioł” z języka greckiego i łacińskiego oznacza posłańca lub zwiastuna. Posłannictwo Anioła Stróża polega na sprawowaniu stałej pieczy nad człowiekiem. Udziela on upomnień, dobrych rad, odwodzi od złego, daje dobre natchnienia, wyjednuje łaski, a także pomaga przed śmiercią i w jej trakcie.

Na kartach Pisma Świętego
Pismo Święte około 300 razy mówi o aniołach, przytaczając różne przykłady ich działania i zleceń otrzymanych od Boga, m.in.: „Anioł Pański w ciągu nocy otworzył bramy więzienia i wyprowadził ich” – czytamy w Dziejach Apostolskich (5, 19). O obecności Anioła Stróża mówi List do Hebrajczyków: „Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie?” (1, 14) i Ewangelia według św. Mateusza: „Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych, albowiem powiadam wam: aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego” (Mt 18, 10) albo „Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego z aniołami swymi i wtedy odda każdemu według uczynków jego” (Mt 16, 27).
Orygenes w III wieku pisze o dwóch aniołach asystujących każdemu z nas: aniele sprawiedliwości i aniele niezgodności, a Święty Hilary z Poitiers (IV wiek) wspomina o opiece aniołów nad ludźmi. Św. Cyprian (zm. ok. 258 r.) nazywa aniołów naszymi przyjaciółmi. Z kolei św. Bazyli Wielki (zm. 398 r.) widzi w nich naszych nauczycieli i pedagogów. Uczy: „Każdy wierny ma u swego boku anioła jako opiekuna i stróża, by prowadził go do życia”. Dodaje nawet, że każdy naród ma swojego Anioła Stróża: „Niektórzy między aniołami są przełożonymi nad narodami, inni zaś dodani każdemu wierzącemu”. Św. Ambroży (zm. 397 r.) nazywa aniołów naszymi pomocnikami. W Katechizmie Rzymskim czytamy natomiast: „Z Bożej Opatrzności wyznaczone jest to zadanie aniołom, by opiekowali się rodzajem ludzkim i byli pomocą poszczególnym ludziom”, a w Katechizmie Kościoła Katolickiego: „Każdy wierny ma u swego boku anioła jako opiekuna i stróża, by prowadził go do życia”.

Aniołowie w życiu świętych
Obecność Aniołów Stróżów wyraźnie zaznaczyła się w życiu świętych. Tak było w przypadku św. Dominika Savio. Zapytany przez robotników, czy nie boi się chodzić sam pustą drogą, odrzekł: „Przecież sam nie idę. Ze mną idzie zawsze mój Anioł Stróż”. Wielkim czcicielem Anioła Stróża był ojciec Pio. Znał dobrze anioły i wielokrotnie się z nimi spotykał, a w liście z 15 lipca 1913 roku do swojej „podopiecznej” Anity pisał: „Miłuj wielką pobożność tego dobrego anioła. Jakże pocieszające jest wiedzieć, że mamy ducha, który od łona matki, aż po nasz grób, nigdy nas nie opuści nawet na chwilę, nawet wtedy, gdy jesteśmy skłonni do grzechu. Ten niebiański duch prowadzi nas i chroni jak brata, przyjaciela. Pocieszające jest również wiedzieć, że ten anioł modli się za nas nieustannie i przedstawia Bogu wszystkie nasze dobre uczynki, nasze myśli, nasze pragnienia, jeśli tylko są czyste… Nie zapominaj o tym niewidzialnym towarzyszu, zawsze obecnym, zawsze skłonnym nas wysłuchać i zawsze gotowym pocieszyć”.
Anioł Stróż towarzysząc człowiekowi w godzinie śmierci, chroni go przed ostatnimi atakami złych duchów. Św. Ludwik Gonzaga stwierdza w XVI wieku, że w chwili, gdy dusza opuszcza ciało, wspierana jest i pocieszana przez Anioła Stróża, aby z ufnością mogła stawić się na Bożym sądzie. Możemy też łączyć się we wstawiennictwie z aniołami bliskich zmarłych, aby zanieśli oni nasze modlitwy przed tron Boga i żeby Pan okazał im swoją miłość miłosierną. Św. Jan Vianney radził natomiast, by w obliczu trudności związanych z modlitwą ukryć się za plecami swojego Anioła Stróża i prosić go o modlitwę, na przykład razem z nami. Papież Jan XXIII, kiedy miał prowadzić oficjalne rozmowy o skomplikowanych kwestiach, modlił się do swego Anioła Stróża i anioła osoby, z którą rozmawiał, o to, aby obaj pomogli znaleźć dobre rozwiązanie problemu.
Opieka niebiańskich posłańców
W Polsce istnieje wiele parafii noszących wezwanie Aniołów Stróżów. W diecezji kaliskiej 25 września 2016 roku pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała w Słupi pod Kępnem poświęcił kaplicę, której nadano imię Aniołów Stróżów. Z kolei 18 czerwca 2018 roku biskup kaliski Edward Janiak dokonał poświęcenia Placówki Opiekuńczo–Wychowawczą prowadzoną przez Caritas Diecezji Kaliskiej w Ostrowie Kaliskim, nad którą opiekę także sprawują Aniołowie Stróżowie.
W wielu krajach, zwłaszcza we Włoszech, jest zwyczaj nadawania imienia Anioł tak mężczyznom, jak kobietom. Nosił je np. słynny Michał Anioł Buonarroti, podobnie św. Jan XIII, który na chrzcie otrzymał imię Angelo. Wśród błogosławionych noszących imię Anioł są: Anioł z Chivasso, włoski franciszkanin, Anioł Paoli, włoski karmelita, Anioł z Acri, kapłan i kaznodzieja kapucyński.

Bractwa Aniołów Stróżów
W Polsce kult Aniołów Stróżów rozpowszechnił się dzięki paulinom, którzy w XVII wieku założyli na Jasnej Górze pierwsze Bractwo Aniołów Stróżów. Powstało na prośbę króla Zygmunta II Wazy przed 1616 rokiem, a erygowane zostało na mocy dekretu Urbana VIII, In supermo Apostolicae dignitatis z 1624 roku. Bractwo istniało także przy paulińskim kościele św. Michała Archanioła i św. Stanisława, Biskupa na Skałce w Krakowie przez 237 lat, przechodząc różne etapy rozwoju. Swoją działalność prowadziło do 1951 roku. Ponownie zostało reaktywowane w 2005 roku, gdy na Skałce obchodzono Rok Aniołów. Do Bractwa wstępowali przedstawiciele wszystkich stanów, od panujących do prostych ludzi. O. Stanisław Rudziński opowiada, że paulini posiadają cenną księgę autografów, do której osobiście wpisywali się członkowie bractwa. W latach 1628-1640 odnotowano ponad 200 tysięcy członków. Są też wpisy polskich poetów i pisarzy, m.in.: Zygmunta Krasińskiego, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Jana Matejki, Elizy Orzeszkowej, Bolesława Prusa czy Stanisława Reymonta.
Do 1640 roku paulini erygowali Bractwa Aniołów Stróżów w 122 polskich miejscowościach, a przede wszystkim we wszystkich paulińskich klasztorach. Zakładano je także przy klasztorach paulińskich za granicą, szczególnie na Węgrzech, w Chorwacji, Czechach, Austrii, Szwajcarii, w południowych Niemczech. Niestety w wyniku kasaty zakonu w monarchii austro-węgierskiej bractwa zaczęły tam zanikać. Ostateczne zahamowanie rozwoju nastąpiło na przełomie XIX/XX wieku.
Bractwo to dawne, jak i współczesne ma szerzyć nabożeństwo do Aniołów Stróżów, wyrażać szacunek dla ich obecności, zaufanie i wdzięczność za ich opiekę. Ponadto członkowie bractwa powinni nawiedzać chorych i chronić innych przed zagrożeniem grzechu. Do specjalnych zadań członków bractwa należała pomoc biedniejszym pielgrzymom i udzielanie im noclegów. Uczestnicy gromadzący się na swoje nabożeństwa odmawiają Litanię do Aniołów Stróżów, Koronkę, Godzinki, nowennę i śpiewają pieśni.

Anioł na mostku
Jednym z najpopularniejszych upominków wręczanych z okazji chrztu świętego i pierwszych urodzin dziecka jest wizerunek Anioła Stróża. Troskliwi rodzice zaraz po narodzinach powierzają swoje dziecko trosce Anioła Stróża, by strzegł je mocą otrzymaną od Boga. – Od dzieciństwa do dnia dzisiejszego codziennie odmawiam modlitwę do Anioła Stróża, której nauczyła mnie babcia. Ta krótka i prosta modlitwa dodaje mi otuchy. Wierzę, że mój niebieski Opiekun nie tylko czuwa nade mną, ale zawsze przychodzi mi z pomocą w trudnych chwilach. Wielokrotnie przekonałam się o tym – opowiada pani Anna. W wielu domach można zobaczyć chyba najbardziej popularny obraz przedstawiający Anioła Stróża przeprowadzającego dzieci przez mostek. – Nad łóżkiem w moim pokoju wisi obraz Anioła Stróża z dziećmi. Mam do niego wielki sentyment. Często też wzdycham do swojego anioła prosząc go o rozwiązanie trudnych spraw – mówi Katarzyna.
Nie zapominajmy, że Anioł Stróż to nasz niebieski towarzysz i wierny przyjaciel. – Świadoma przyjaźń z Aniołem Stróżem może wiele, ale nie „załatwi” wszystkiego. Wiara w jego bliskość powinna jeszcze bardziej wzmóc w nas czujność i roztropność wobec przewidywalnych zagrożeń i niebezpieczeństw dla duszy i ciała. Roztropność i rozwaga połączone z troską ukrytego Przyjaciela są gwarancją bezpiecznej drogi – napisał ks. Jarosław Krzewicki w artykule „Przyjaciel Anioł Stróż”.

Ewa Kotowska - Rasiak

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!