TELEFON DO REDAKCJI: 62 766 07 07
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Sierpnia 2025, 18:36
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Adorujemy Ciebie Chryste

Adorujemy Ciebie Chryste 

Jezus powiedział: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). Dlatego też tak ważnym miejscem są kaplice Wieczystej Adoracji, które są darem, ratunkiem i źródłem niezliczonych łask, gdzie odnajdujemy harmonię życia w pędzącym świecie. 

- W kościele Miłosierdzia Bożego w Kaliszu od wielu lat trwa modlitwa przed Najświętszym Sakramentem. Chcemy, żeby ta modlitwa rozszerzyła się na modlitwę nieustanną i dlatego rozpoczęliśmy przygotowania, aby powstała tam kaplica Wieczystej Adoracji, czyli miejsce, w którym uwielbienie Pana naszego Jezusa Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie będzie trwało dzień i noc – zauważył ks. bp Damian Bryl, podkreślając, że jest to ważna inicjatywa nie tylko dla parafian, ale dla całego miasta, diecezji, bo przecież jeżeli jest miejsce, w którym trwa nieustanna modlitwa to jest to zawsze miejsce promieniujące, oddziałujące na innych. 

Dalej ks. biskup Bryl wydając zgodę na jej utworzenie życzył równocześnie, aby to miejsce, drugie już tego typu w diecezji kaliskiej po kaplicy w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ostrowie Wlkp., było miejscem uwielbienia Chrystusa obecnego wśród nas w Eucharystii, miejscem doświadczania bliskości Boga, który chce być Bogiem z nami, a także miejscem, w którym doznamy umocnienia, wsparcia w naszych różnych doświadczeniach. - Niech to będzie także miejsce, które będzie przemieniało nasze życie. Człowiek, który modli się, trwa blisko Boga, nigdy z modlitwy nie wychodzi taki sam. Niech to będzie miejsce uwielbienia, umocnienia, ale także przemiany – zaznacza Biskup kaliski. 

Ważne etapy
Niejedni powiedzą, że przecież kaplic adoracji w naszej diecezji jest wiele, również i w Kaliszu. Owszem tak jest, jednak trzeba podkreślić, że są to kaplice całodziennej adoracji, które są otwarte dla wiernych począwszy od pierwszej Mszy Świętej porannej i są zamykane po ostatniej Mszy wieczornej. Bywa tak niestety, że Pan Jezus przez długie godziny pozostaje w nich sam, nikt go nie adoruje. I dlatego właśnie powstają kaplice wieczystej adoracji, tzn. całodobowe i tutaj już nie ma mowy, by Pan Jezus był sam choćby na chwilę.

Tworząc taką kaplicę trzeba spełnić kilka podstawowych wymagań, które przy kaplicy całodniowej nie są konieczne. I co najważniejsze przy jej tworzeniu bardzo ważna jest kolejność działań, a co za tym idzie należy przygotować sobie odpowiedni fundament, który pozwoli osiągnąć zamierzony cel.

Jak czytamy na www.adoremustechriste.pl, stronie poświęconej właśnie kaplicom wieczystej adoracji, że jeżeli kaplica już jest lub ma powstać w konkretnej parafii, ważne jest, aby w pierwszej kolejności skontaktować się z biskupem miejsca, w którym misja ma się odbywać. Oprócz poparcia biskupa warto uzyskać również przychylność dziekana, gdyż to w jego dekanacie będzie prowadzona misja i w nim powstanie kaplica. Warto również, aby proboszcz, który jest zdecydowany na rozpoczęcie dzieła kaplicy wieczystej adoracji w parafii, w porozumieniu z osobą lub osobami, które będą prowadzić misję jej powstawania, zaproponował kandydatów na koordynatora głównego i koordynatorów blokowych jeszcze przed rozpoczęciem pierwszych spotkań. Fundamentalną kwestią, która wielokrotnie się sprawdziła w przygotowaniu przyszłej wieczystej adoracji, jest przeprowadzenie w parafii rekolekcji „Oddanie33” (oddanie33.pl). Takie rekolekcje, jak i oddanie się Jezusowi przez ręce Maryi w sanktuarium Miłosierdzia Bożego miało miejsce w sobotę, 25 marca w uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Podczas Mszy św. wieczornej uczestnicy rekolekcji uroczyście zawierzyli się Jezusowi. Wiele z tych osób zdecydowało się na podjęcie wieczystej adoracji. 

Misje przygotowujące
Według wspomnianych wyżej etapów poprzedzających powstanie kaplicy wieczystej adoracji w parafii przeprowadzane są misje podczas, których wierni dowiadują się, czym jest dzieło tworzenia kaplic wieczystej adoracji. I trzeba tu zaznaczyć, że dzieło to jest owocem trzyletniego programu duszpasterskiego poświęconego Eucharystii noszącego tytuł: „Eucharystia daje życie”. Poza przygotowaniami w parafii, która przygotowuje się do otwarcia kaplicy wieczystej adoracji, misjonarze udają się także do okolicznych parafii w mieście, czy konkretnie w danym dekanacie, by włączyły się w to wspólne dzieło. Dodatkowo do parafii Miłosierdzia Bożego, na zaproszenie ks. kustosza sanktuarium Pawła Kostrzewy przyjechał również ks. Paweł Skrzypczak z Kościana, który na wszystkich Mszach św. niedzielnych głosił Słowo Boże zapraszające do modlitwy i zaangażowania się w powstającą kaplicę Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu.

Ks. Paweł w swojej parafii NMP Wniebowziętej w Kościanie taką kaplicę ma od 15 maja 2020 roku. Została ona otwarta w święto św. Zofii i mieści się w kaplicy jej imienia, którą podarowały siostry szarytki. Ks. Paweł z perspektywy ponad dwóch lat może powiedzieć, że kaplica ta stała się bardzo ważnym miejscem w jego parafii i w mieście. Poza osobami, które zobowiązały się na adorację do końca swego życia, do kaplicy przychodzi wiele osób. A ci, którzy mają wyznaczone swoje godziny, często też przychodzą w innym czasie, bo jak sami mówią, nie wyobrażają sobie teraz by mogli tego nie czynić. Nie wyobrażają już sobie, by tego nie było w ich życiu codziennym, bo odkrywają że ta bliskość z Panem Jezusem jest im potrzebna, że jest sensem ich życia duchowego. Dalej ks. Skrzypczak zachęcając wiernych do podjęcia się adoracji podkreślał, że jest to miejsce, gdzie może przyjść każdy, adoracja jest dla wszystkich bez względu na wiek, powołanie czy stan społeczny. Każdy może adorować na swój sposób. Może się modlić, czytać Pismo Święte, może rozmawiać z Chrystusem własnymi słowami, ale może też zwyczajnie spędzić ten czas w milczeniu. Jezus Chrystus obecny w Eucharystii zaprasza każdego, nikogo nie wyłączając. No i co najważniejsze adoracja przynosi wiele owoców, zarówno w życiu osobistym, duchowym, rodzinnym, jak i w życiu całej parafii.


Bez chwili samotności
Ideą kaplic wieczystej adoracji, jak podkreślają misjonarze Fundacji Adoremus Te Christe jest to, żeby zawsze ktoś był przy Panu Jezusie. I dlatego powstał schemat, który wypracowali misjonarze ze Zgromadzenia Misjonarzy Najświętszej Eucharystii z Francji, którego charyzmatem jest apostolat adoracji Najświętszego Sakramentu. Spośród 10 zakonników, jeden z nich o. Justo Antonio Lo Feudo, wyrusza w świat, by realizować misję otwierania kaplic wieczystej adoracji, w których Pan Jezus obecny w Najświętszym Sakramencie adorowany jest przez 24 godziny na dobę. Założył on już około 100 takich kaplic w różnych krajach Europy. Wcześniej również brał udział w misjach w obu Amerykach. W Polsce w ostatnich latach powołał do istnienia kaplice wieczystej adoracji m.in. w Legnicy, Poznaniu, Raciborzu, Ostrowie Wlkp., Krośnie, czy Opolu. Jeśli chodzi o same misje przygotowujące do otwarcia kaplicy wieczystej adoracji polegają one przede wszystkim na ukazaniu rzeczywistej obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, obecności tej realnej nie tylko w czasie Mszy Świętej, ale także po niej.

A teraz konkretnie, by kaplica mogła powstać i dobrze funkcjonować musi spełniać kilka podstawowych warunków, a mianowicie musi być w takim miejscu, w którym można się wyciszyć, musi być doświetlona, żeby można było czytać, ponadto musi to być ciepłe miejsce i musi być w pobliżu toaleta. A wszystko to, po to, by pomóc ludziom w ich trwaniu na modlitwie przy Panu Jezusie, by nie zaprzątali sobie myśli innymi rzeczami, tymi przyziemnymi tylko, by mogli skupić się na adorowaniu Chrystusa. Bo tylko w ciszy można przeżyć autentyczne i głębokie spotkanie z Bogiem.

Ponadto misjonarze od wieczystej adoracji wypracowali schemat, który jak mówi Mateusz Marszał, prezes Fundacji Adoremus te Christe realizują wszędzie tam gdzie powstaje kaplica, by zapewnić komfort jej funkcjonowania. - Aby osiągnąć ten komfort potrzebnych jest około 336 osób zdeklarowanych, ale to jest najlepsza opcja, jednak różnie to wygląda – mówi prezes fundacji.

Dalej misjonarz podkreśla, że pośród tych osób wyróżnia się blokowego, który spina wszystko, czuwa nad całością i jest w kontakcie z koordynatorami, których powinno być 29 osób. - Wśród nich mamy koordynatora głównego, czuwającego nad całością. Dobę podzieliśmy na cztery bloki czasowe, a więc musi też być czterech koordynatorów bloków i pod każdym z tych koordynatorów jest sześciu innych koordynatorów odpowiedzialnych za poszczególne godziny. Bardzo ważną podkreślenia tutaj sprawą jest komunikacja między osobami z danego bloku, by nie doszło do sytuacji, kiedy nikogo nie będzie w danej godzinie przy Panu Jezusie – podkreśla pan Mateusz. 

Reasumując, aby adoracja wieczysta, aby mogła być dobrze „zrobiona”, musi opierać się na dwóch filarach, po pierwsze trzeba pobudzać w ludziach wrażliwość i chęć do tego, aby uczestniczyli w adoracji i to dzieje w czasie Słowa podczas Eucharystii. Drugim filarem jest wspomniana dobra koordynacja. Chcący zaangażować się w adorację w kaplicy w Kaliszu mogą zabrać ankietę zgłoszeniową z kościoła pw. Miłosierdzia Bożego i wypełnioną wrzucić do specjalnej skrzynki.■

Arleta Wencwel - Plata

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!