TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 01 Października 2020, 03:01
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Abraham i sumeryjskie tabliczki

Śladami Abrahama (2)

ABRAHAM I SUMERYJSKIE TABLICZKI

Najbardziej spektakularnym fragmentem historii Abrahama jest bez wątpienia opowieść o zniszczeniu Sodomy i Gomory. Uczeni wiedzą już dziś, iż deszcz ognia i siarki, który pochłonął miasta, nie jest tylko apokaliptyczną fantazją. Dowiedziono naukowo, iż owa nieprawdopodobna zagłada mogła wydarzyć się naprawdę. Nim jednak zajmiemy się przeklętymi miastami zastanówmy się dziś, kim właściwie był sam Abraham?

Wielu historyków uważa, że jednym z akadyjskich kupców, a jego imię – wywodzące się najprawdopodobniej z języka akadyjskiego – oznaczało „Kochaj ojca” lub „Mój ojciec będzie wywyższony”. Według biblijnej Księgi Rodzaju Abraham, zwany przez pierwszą część życia Abramem, był synem Teracha, potomka Sema, który z kolei był jednym z trzech synów Noego i według Biblii dał początek wszystkim ludom semickim. Abraham miał dwóch braci Harana i Nachora oraz żonę Saraj, która nie mogła mieć dzieci.

Terach na sumeryjskich inskrypcjach
Chociaż archeologia nie daje nam jednoznacznych dowodów na istnienie Abrahama, to imię Terach pojawia się na tabliczkach z pismem klinowym, wzbudzając spore nadzieje u części badaczy. Jednak według Omera Faruka Harmana z Uniwersytetu Marmara w Stambule, słowo „terach” niemal na pewno nie jest imieniem. Harman twierdzi, że oznaczać może ono nazwę klanu, miasta na północy Syrii albo co najbardziej według niego bliskie prawdzie – nazwę tureckiego miasta położonego na południowym wschodzie kraju sąsiadującego z Charanem. Owo miasteczko wskazywane przez stambulskiego uczonego jako ewentualny Terach nazywa się dziś  Şanl?urfa, ale zaledwie kilka lat temu określano je jeszcze jako Urfa. Niektórzy badacze starożytności twierdzą, że właśnie dawna Urfa może być prawdziwym Ur, i że to tutaj mógł narodzić się Abraham.
Z Księgi Rodzaju wiemy, że ojciec naszej wiary wyruszył z Ur do Charanu. Ur – nazwijmy je roboczo irackie – jest znacznie bardziej oddalone od Charanu niż Şanl?urfa. Według naukowców wskazujących dawną Urfę jako miejsce narodzin Abrahama logicznym argumentem potwierdzającym ich stanowisko jest lokalizacja tureckiej kolebki patriarchy. Tak czy inaczej, potencjalne pochodzenie Abrahama z Şanl?urfa sprawiło, iż stanowi ona dużą atrakcję turystyczną tej części Turcji. Miasto organizuje nawet coroczne festiwale abrahamowskie i w każdym jego zakamarku opowiadane są pełne fantazji legendy na jego temat. Dodam jeszcze, że Şanl?urfa nazywana była przez Seleucydów Edessą. Jak głosi tradycja, to właśnie miasto było pierwszym wzniesionym po biblijnym potopie.

Charan
Historia Charanu zakończyła się w XIX wieku, ale wszystko wskazuje na to, że miasto istniało przez tysiące lat. W czasach swej antycznej świetności Charan kontrolował skrzyżowanie dróg z Damaszku, Niniwy i Karkemiszu. Źródła asyryjskie podają, że miasto leżało przypuszczalnie przy szlaku karawanowym. To strategiczne położenie od samego początku decydowało o jego znaczeniu. Charan pojawia się jako Harranu (Droga) w asyryjskich inskrypcjach już za króla Tiglath Pilesera I około XI wieku przed naszą erą. Jakiś czas potem miasto zostało spalone przez Hetytów idących na podbój Mitanni.
Charan był znaczącym ośrodkiem handlowym i głównym miastem wspomnianego już boga Sin. Miasto utrzymywało swe znaczenie aż do czasów zmierzchu kultury islamskiej. Dziś jest terenem intensywnych wykopalisk i badań archeologicznych. Można do niego trafić, jadąc 40 km na południowy wschód od dawnej Edessy.

Wzgórze Moria
Kolejnym związanym z życiem Abrahama i zachowanym do dziś miejscem jest wzgórze Moria, na którym patriarcha miał złożyć ofiarę ze swojego ukochanego i długo wyczekiwanego syna Izaaka. Można powiedzieć, iż od wieków Moria jest sercem Jerozolimy, tyle, że znana jest przede wszystkim jako jerozolimskie Wzgórze Świątynne, na którym Salomon wzniósł świątynię dla Arki Przymierza.
Dziś ze świątyni pozostał tylko jeden mur zwany Ścianą Płaczu, natomiast miejscem, w którym wedle tradycji Abraham miał ofiarować Izaaka, znajduje się pod muzułmańską Kopułą na Skale. Wyznawcy islamu wierzą, że w tym samym miejscu gdzie niegdyś miał zginąć Izaak, prorok Mahomet wstąpił do nieba.

Makpela – rodzinny grobowiec
Na koniec wróćmy do Hebronu, a ściślej rzecz ujmując, do jaskini, którą według Starego Testamentu Abraham zakupił, by pochować w niej swą żonę Sarę. Grota stanowiła pierwotnie własność Efrona Hittyty. Pomimo tego, iż w kulturze ludów pustyni, którym było bez wątpienia plemię Hebrajczyków, pierwotnie nie znano sanktuariów plemiennych, pamięć o miejscu pochówku Sary była wśród Izraelitów ciągle żywa. Izraelczycy, przebywając w niewoli egipskiej – jak podaje biblijna Księga Rodzaju – nigdy nie przestali wspominać miejsca, w którym pochowani byli ich przodkowie.
W czeluści Makpeli spoczęła bowiem nie tylko Sara, ale i Abraham, ale też Izaak z żoną Rebeką i zmarły w Egipcie Jakub – wnuk wielkiego patriarchy. Ze względu na grobowce Makpeli król Dawid wybrał Hebron na swoją pierwszą stolicę. Świątynia Haram al-Chalil, która stoi po obecne czasy nad jaskinią z prochami Abrahama, została wzniesiona z polecenia Heroda Wielkiego. Bizantyńczycy wybudowali w jej wnętrzu kościół, zmieniony później przez muzułmanów w meczet. Potem powstało w Makpeli sanktuarium muzułmańskie. Obok niego znajduje się do dziś, wzniesiona za zgodą muzułmanów synagoga upamiętniająca wielkiego ojca narodu wybranego.

Kiedy żył Abraham?   
Część badaczy jest zdania, iż patriarcha żył w pierwszej połowie trzeciego tysiąclecia przed Chrystusem. Natomiast inni uczeni, posługując się zapisanymi w Biblii rodowodami, mówią o okolicach 2100 roku przed naszą erą. Historycy łączący historię biblijną z badaniami archeologicznymi wskazują na okres między 2000 a 1500 rokiem przed naszą erą. Imiennik naszego patriarchy, prof. Abraham Malamat z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, uważa zaś, że mógł on żyć między 2000 a 1800 rokiem przed narodzeniem Chrystusa.

Aleksandra Polewska

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!