19. dzień maja
W maju papież Leon XIV prosi nas, abyśmy się modlili o dostęp do żywności dla wszystkich. Zawierzamy tę intencję Świętemu Józefowi - Żywicielowi Syna Bożego.
Rozważanie
Papież Leon konkretnie prosi, aby wszyscy – od dużych producentów po drobnych konsumentów – unikali marnowania żywności i dążyli do zapewnienia każdemu dostępu do pożywienia dobrej jakości. Jak mówi, miliony braci i sióstr wciąż cierpią głód, podczas gdy tak wiele dóbr marnuje się na naszych stołach. To paradoks tym boleśniejszy, że w wielu regionach świata głód narasta, potęgowany przez konflikty, kryzysy klimatyczne i nierówności w dostępie do zasobów. Szacuje się, że mimo wystarczającej produkcji, ponad 300 mln ludzi cierpi z powodu ostrego braku żywności, a około 1,3 mld ton żywności (blisko jedna trzecia globalnej produkcji) marnuje się każdego roku. Problem ma charakter systemowy: mimo że technologia pozwala na wykarmienie nawet 15–20 mld ludzi, nierówna dystrybucja i błędy w łańcuchu dostaw uniemożliwiają wyeliminowanie głodu.
W obliczu tej rzeczywistości Leon XIV wzywa do prawdziwego nawrócenia serc i codziennych nawyków. Przypomina, że jedzenie nie może być traktowane jako zwykły produkt konsumpcyjny. Jest ono przede wszystkim darem „przeznaczonym dla wszystkich, a nie tylko dla nielicznych”. Wymaga to od nas ponownego odkrycia wdzięczności, umiaru i dzielenia się w najprostszych, codziennych gestach. „Niech nikt nie będzie wykluczony ze wspólnego stołu” – apeluje papież.
Rozważając problem głodu na świecie biegniemy myślami do tego, którego w litanii nazywamy Żywicielem Syna Bożego. W sztuce gotyckiej pojawiają się obrazy św. Józefa, na których widać jak pilnuje Dzieciątka, gotuje dla Niego jedzenie, podaje Mu kwiaty, winogrona czy zabawki. Jednakże, nawet wziąwszy pod uwagę dobre intencje pomysłodawców proponujących takie przedstawienia św. Józefa, trzeba pamiętać, że często na tych obrazach nie wygląda on jak poważny żywiciel rodziny, ale raczej jakby brał się za sprawy, które przynależą do kobiety. Rzeczywiście, Żywicielką par excellence jest oczywiście Maryja i tutaj obrazy św. Józefa nigdy nie dorównają obrazom Maryi Karmicielki. Natomiast Józef jest tym, który dba o utrzymanie rodziny poprzez swoją pracę i w ten sposób wypełnia posłannictwo żywiciela. Doceniwszy wymiar pracy w pełnieniu funkcji nutritor Domini, nie sposób nie wspomnieć jeszcze jednego ważnego elementu, a jednocześnie niebezpieczeństwa, którego św. Józef zdołał uniknąć. Otóż karmienie jest w pewnym sensie aktem szantażu, matki wiedzą o tym doskonale, karmienie to zarówno dar, jak i możliwość kradzieży wolności. Akt karmienia sprawia, że dajesz komuś życie, utrzymujesz go przy życiu, ale też uzależniasz go od siebie, możesz go uzależnić. Dlatego wykonywanie tego aktu wymaga jednocześnie przyznania osobie karmionej odpowiedniej dozy, a może nawet nadmiaru wolności, aby mógł się rozwinąć. Jakże często ci, którzy karmią zapominają, że dzieci z tego powodu, że są przez nich karmione i wychowywane, nie mają stać się ich kopią.
Podobnie jest z pomocą żywnościową świadczoną innym osobom, czy biedniejszym społecznościom: nie może być nigdy podstawą do dominacji i ograniczania ich wolności, stawiania wymagań, choćby przyjmowania pewnych rozwiązań i rezolucji sprzecznych z prawem do samostanowienia czy wolności religijnych. Św. Józef, będąc przybranym ojcem, był wolny od wymagania, by Jezus był na miarę jego wyobrażeń. Chociaż Go wychowywał i karmił, chociaż ludzie nazywali Go Cieślą albo Synem Cieśli, to Józef wiedział, że Jezus jest Synem Bożym i ma swoją misję do wypełnienia. Zawierzmy św. Józefowi dzisiejszą intencję parafrazując słowa papieża Leona.
Zawierzenie
Święty Józefie, Żywicielu Syna Bożego, ty codzienną pracą dbałeś o to,
aby w twojej rodzinie nie brakło chleba.
Dziś z bólem uznajemy, że miliony naszych braci i sióstr
wciąż cierpią z powodu głodu,
podczas gdy tak wiele dóbr marnuje się na naszych stołach.
Naucz nas dziękować za każdy pokarm,
dzielić się z radością i dbać o owoce ziemi
jako o dar pochodzący od Boga,
przeznaczony dla wszystkich, a nie dla wybranych.
Ty, który wychowałeś Syna Bożego Jezusa,
Chleb łamany za życie świata, wyproś nam serce nowe,
łaknące sprawiedliwości i spragnione braterstwa.
Niech nikt nie będzie wykluczony ze wspólnego stołu,
niech każdy widzi w chlebie nie przedmiot konsumpcji,
lecz znak jedności i wzajemnej troski. Amen.
Modlitwa
Litania do św. Józefa.
ks. Andrzej Antoni Klimek
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!