19. dzień kwietnia 2026
W kwietniu papież Leon XIV prosi nas, byśmy modlili się za kapłanów przeżywających kryzys powołania, aby doświadczyli wspierającej obecności, zrozumienia i modlitwy wspólnoty. Polećmy ich też opiece świętego Józefa.
Rozważanie
Św. Jan Paweł II podczas swojej wizyty w kaliskim Sanktuarium Świętego Józefa przypomniał piękną modlitwę: „O szczęśliwy mężu, święty Józefie, tobie dane było Boga - którego wielu królów chciało zobaczyć, a nie ujrzeli, usłyszeć, a nie słyszeli (por. Mt 13, 17) - nie tylko widzieć i słyszeć, ale nosić, całować, odziewać i strzec! Boże, który obdarzyłeś nas królewskim kapłaństwem, spraw, prosimy, aby jak święty Józef, który zasłużył na to, by dotykać i nosić z szacunkiem w swych rękach jednorodzonego Syna Twojego, zrodzonego z Dziewicy Maryi, tak i my byśmy mieli łaskę służyć przy Twoich ołtarzach w czystości serca i niewinności postępowania, abyśmy dzisiaj godnie przyjęli przenajświętsze Ciało i Krew Twojego Syna i zasłużyli na wieczną nagrodę w przyszłym świecie”.
I dalej mówił święty papież w swojej homilii: „Józef, oblubieniec Maryi Dziewicy, przybrany ojciec jej Syna, nie był kapłanem, ale miał udział w kapłaństwie powszechnym wiernych. A ponieważ jako ojciec i opiekun Jezusa mógł trzymać Go i nosić na swoich rękach, dlatego kapłani zwracają się do Józefa z gorącą prośbą o to, żeby mogli z taką czcią i z taką miłością sprawować Eucharystyczną Ofiarę, z jaką on spełniał swoją misję przybranego ojca Syna Bożego. Bardzo wymowne są te słowa. Te ręce, które dotykają Ciała eucharystycznego Chrystusa, pragną wyjednać u św. Józefa łaskę takiej czystości i takiej czci, jaką ten święty cieśla z Nazaretu okazywał swojemu przybranemu Synowi”. Rzeczywiście, kapłani mają to wielkie szczęście, zupełnie bez swoich zasług, pozostawania w tak bliskim kontakcie z Panem Jezusem, mają tę niesamowitą moc „sprowadzania” Syna Bożego na ołtarze całego świata. Ale to nie czyni ich wolnymi od ludzkich problemów i kryzysów.
Podstawową i ostateczną przyczyną każdego kryzysu kapłańskiego jest osłabienie więzi z Bogiem. Przykład męczenników jest świadectwem, że dzięki żywej więzi z Chrystusem, nawet w najtrudniejszych warunkach można pozostać Mu wiernym – „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?” (Rz 8, 31). Potem oczywiście są też inne przyczyny. Najczęściej mówi się o kryzysie samotności i frustracji z powodu niepowodzeń duszpasterskich, czy coraz częstszego w różnych grupach społecznych, wypalenia. Czasem księża nie realizują misji Kościoła, tylko widzą w święceniach możliwość realizacji własnych ambicji lub kariery. W ostatnich latach duchowni coraz częściej doświadczają jednak prób, które wcześniej nie miały takiego natężenia. Chodzi o negatywne opinie w środkach społecznego przekazu, ukazywanie posługi jako niepotrzebnej, a nawet sprzecznej z naturą ludzką. Wielu z nich ciężko przeżywa autentyczne problemy Kościoła związane choćby z wykorzystaniem innych osób, choć sami nigdy niczego się nie dopuścili.
Ks. Wojciech Węgrzyniak mówi również o braku świadomości braterskiej wśród kapłanów. Bywa, że nie uważają oni siebie za równych przed Bogiem Ojcem, za braci, tylko za mniej lub bardziej ważnych, w zależności od pełnionych funkcji, tytułów, układów i dostępu do władzy. Nie czują się jak w rodzinie, ale trochę jak w korporacji, w której przy pewnym wysiłku, posłuszeństwie i cierpliwości można sobie życie jakoś ułożyć. Przez to powstają podziały na tych przy władzy i tych, co na nic nie mają wpływu, na wysłuchiwanych i tych, którym po prostu się nie wierzy.
To wszystko sprawia, że łatwo zatracić nadprzyrodzony wymiar kapłańskiej misji. Potrzebna jest przede wszystkim modlitwa osobista, bliskość wspólnot polegająca na umiejętności bycia razem, w towarzyszeniu, modlitwie i wsparciu w chwilach próby i – mocno o to zabiegamy – opieka świętego Józefa.
Zawierzenie
Święty Józefie, tobie dane było
Boga nie tylko widzieć i słyszeć,
ale nosić, całować, odziewać i strzec
prosimy Cię, abyś pod swoją opiekę
przyjąć raczył wszystkich kapłanów,
a zwłaszcza tych walczących z kryzysami.
Wyjednaj im odnowienie więzi z Chrystusem, gorliwość,
czystość serca, mężną wiarę, ducha ofiary i poświęcenia.
Oby gotowi byli raczej ponieść męczeństwo i śmierć,
niż znieważyć świętą godność powołania swego
i zasłużyli na wieczną nagrodę w przyszłym świecie. Amen.
Modlitwa
Litania do świętego Józefa.
ks. Andrzej Antoni Klimek
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!