Chodzimy wygłodniali. Upodabniając się do lwa, który krąży, szukając, kogo pożreć. I często się pożeramy. Na śniadanie, obiad albo gdzieś pomiędzy. W tak zwanym międzyczasie. Nie jest tak? Jakie prawdziwe głody wyłażą z ciebie, kiedy pościsz od zwyczajowych cukierków, kawy czy komputera? Jeśli do tej pory nie zoba