TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 29 Listopada 2020, 17:37
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Uroczysta Profesja Monastyczna w Wąchocku - Kajetan Rajski

Uroczysta Profesja Monastyczna w Wąchocku

Wąchock to miejscowość kojarzona przede wszystkim z dowcipów. Niektórzy - interesujący się historią – pamiętają o tym, że w pobliskich lasach działało silne podziemie podczas II wojny światowej, a jednym z bardziej aktywnych żołnierzy był mjr Jan Piwnik dowodzący Zgrupowaniem Partyzanckim AK „Ponury”. Wąchock to jednak także opactwo z XII wieku, w którym od 1179 roku – z przerwą w latach 1819 - 1951 – służbę Bożą sprawują cystersi. 20 stycznia śluby wieczyste w wąchockim opactwie złożył br. Fabian Artur Skowron OCist, zasilając tym samym szereg profesów – ojców i braci.
„Słuchaj, synu, nauk mistrza i nakłoń ucho swego serca. Napomnienia łaskawego ojca przyjmuj chętnie i wypełniaj skutecznie, abyś przez trud posłuszeństwa powrócił do Tego, od którego odszedłeś przez gnuśność nieposłuszeństwa. Do ciebie więc kieruję teraz moje słowa, kimkolwiek jesteś ty, co wyrzekasz się własnych chęci, a chcąc służyć pod rozkazami Chrystusa Pana, prawdziwego Króla, przywdziewasz potężną i świętą zbroję posłuszeństwa” – brzmi początek Prologu Reguły Św. Benedykta, którą kierują się cystersi. Uroczysta Profesja Monastyczna skupiła rodzinę zakonną z wąchockiego opactwa, przedstawicieli innych cysterskich klasztorów, a także rodzinę i przyjaciół brata Fabiana. Licznym gronem przybyli także bracia franciszkanie z katowickich Panewnik, gdzie filozofię i teologię studiują młodzi cystersi z Wąchocka. W gotyckim kościele, gdzie codzienna służba Boża rozpoczyna się liturgią jutrzni o godzinie szóstej, a kończy kompletą o godzinie dziewiętnastej, rozbrzmiał śpiewem chóru łaciński hymn bożonarodzeniowy „Adeste fideles”. Podczas homilii, będącej swoistym pouczeniem o życiu mniszym, najprzewielebniejszy opat o. Eugeniusz Augustyn OCist powiedział, że zakonnik umiera dla świata po to, aby mógł narodzić się dla Boga. Analizując przykłady patriarchów, proroków, Najświętszej Maryi Panny czy Apostołów pokazywał różnorodność sposobu przyjęcia przez nich powołania, a więc udzielenia pozytywnej odpowiedzi na zaproszenie Boga do wkroczenia w ich życie.
Obrzędy profesji wieczystej miały niezwykle podniosły i uroczysty charakter. Podczas gdy rozbrzmiewał śpiew Litanii do Wszystkich Świętych brat Fabian przyjął postawę prostracji – padł na twarz przed Bożym majestatem prosząc o łaskę w zakonnym życiu. Przekazał również wszystkim ojcom i braciom znak pokoju klękając przed nimi i niejako „witając się” na nowo w klasztornej wspólnocie.
„Człowiek w zakonie żyje czyściej, upada rzadziej, powstaje prędzej, chodzi ostrożniej, odpoczywa bezpieczniej, rosą niebieską bywa skropiony częściej, oczyszcza się rychlej, umiera z większą ufnością, odpłatę bierze obfitszą” – pisał św. Bernard z Clairvaux. Zazwyczaj zakonnicy składają śluby: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa. Należy jednak pamiętać, że formuła ta weszła do ślubów mniszych dopiero w XIII wieku. Z tego też względu cystersi nadal, jak przed wiekami, zachowują starożytną formułę przyrzekając stałość, zachowanie obyczajów monastycznych i posłuszeństwo w określonym klasztorze. Brat Fabian odczytał własnoręcznie napisaną uroczystą formułę w języku łacińskim, po czym złożył i podpisał ją na ołtarzu.
Pamiętajmy o mnichach i mniszkach, którzy modlą się codziennie za Kościół, a więc również za nas. Do nich dołączył na chwałę Boga br. Fabian. 2 lutego - Dzień Życia Konsekrowanego – to przypomnienie o obowiązku modlitwy i wsparcia materialnego osób konsekrowanych.

Kajetan Rajski

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!