TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 17 Listopada 2019, 13:49
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Czy śpiewać Ewangelię i czytania?

Czy śpiewać Ewangelię i czytania?

Wyjątkowe miejsce Ewangelii w liturgii Słowa podkreślano w różny sposób. Początkowo jej głoszenie należało do lektora. Dość wcześnie jednak zarezerwowano ją dla diakona, prezbitera, a w niektóre uroczystości dla biskupa. Na Zachodzie podczas uroczystości Bożego Narodzenia Ewangelię odczytywał cesarz rzymski. Przed głoszeniem Ewangelii diakon całował stopę papieża, który wypowiadał nad nim specjalne błogosławieństwo. Zwyczaj całowania stopy zaniknął, lecz pozostała formuła prośby diakona o błogosławieństwo do naszych czasów. Miejscem głoszenia Ewangelii było podwyższenie po prawej stronie katedry biskupa, a od XI wieku ambona. Najczęściej Ewangelię wykonywano w sposób kantylacyjny (śpiewana mowa). 

Świadectwo o śpiewaniu Ewangelii w Kościele zachodnim przekazują najstarsze księgi liturgiczne posiadające znaki notacji bezliniowej. Od X wieku zaczęły mnożyć się tony Ewangelii, a niektóre z nich były bardzo ozdobne, zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Zwyczaj śpiewania Ewangelii utrzymywał się w rycie rzymskim aż do połowy XX wieku. Z chwilą udzielenia zezwolenia na głoszenie Ewangelii w językach narodowych, dotychczasową kantylację zastąpiono odczytywaniem. Natomiast instrukcja Musicam sacram na pierwszym miejscu stawia śpiew przy proklamowaniu Pisma św., zaliczając tę praktykę do trzeciego stopnia ważności Mszy śpiewanej i wyraźnie wskazuje, że należy śpiewać czytania, chyba że byłoby bardziej odpowiednim głoszenie ich bez śpiewu. Ostatecznie pozostawiono wykonawcom dowolność, zalecając jedynie, by dialog przed Ewangelią i aklamacja końcowa, jeśli to możliwe, były śpiewane, nawet wtedy, gdy samą Ewangelię się czyta. Wydaje się, że na przewagę czytania nad kantylacją wpłynęła terminologia zaliczająca Ewangelię do czytań, co w języku polskim sugeruje jej odczytanie. Księgi liturgiczne również zalecają śpiew Ewangelii, podając wzorcowe melodie do jej wykonania. Bardzo ciekawie argumentuje pierwszeństwo śpiewu nad czytaniem muzykolog H. Hucke: „Dobre czytanie jest lepsze od złego śpiewu. Jednakże dobre czytanie nie jest łatwe, a zła kantylacja lepsza jest niż złe czytanie”.

Czytania - w synagodze słowo Boże było odczytywane, słuchane i interpretowane. Ono także wzywało do modlitwy. Fragmenty Prawa i Proroków kantylowano. Ten zwyczaj przejęła pierwotna liturgia chrześcijańska. Wyznawcy Chrystusa trwali w słowie Bożym i karmili się nim, a także doświadczali słowa Bożego. Początkowo lektor nie interpretował czytania w sposób subiektywny, lecz recytował je na jednym tonie. Z chwilą powstania dużych świątyń, przyjęło się wykonywanie czytań śpiewem. Mszał potrydencki przyjął jako zasadę śpiew epistoły (czytanie z listów apostolskich) podczas Mszy uroczystych i ten zwyczaj zachowano do Soboru Watykańskiego II. Po soborze, z przyczyn podobnych jak przy Ewangelii, zrezygnowano w sposób nagły z kantylowania czytań. Współczesne księgi liturgiczne przypominają jednak nadal, że czytania mogą być śpiewane, zależnie od możliwości tekstu. Śpiew bowiem nie powinien zacierać słów, lecz je podkreślać. Nie byłoby rzeczą słuszną kantylowanie wszystkich czytań. Należy dokonać wyboru czytań do śpiewania. Wiele zależy od rodzaju literackiego czytania oraz okresu liturgicznego, rangi uroczystości czy święta. W Polsce zwyczajowo śpiewa się Ewangelię w czasie procesji Bożego Ciała, choć warto by wrócić do częstszego śpiewu nie tyko Ewangelii, ale także pozostałych czytań.

Ks. Jacek Paczkowski

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!