TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 17 Listopada 2019, 14:24
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Alleluja w liturgii mszalnej - Sacrum i muzyka

Alleluja w liturgii mszalnej

Właściwego początku i sensu wprowadzenia „Alleluja” do liturgii mszalnej należy szukać w liturgiach wschodnich, szczególnie w greckiej, syryjskiej i bizantyjskiej, rozwinęła się bowiem w nich procesja do Ewangelii, a „Alleluja” stało się wprowadzeniem do proklamacji perykopy ewangelicznej. Ewangelię bowiem rozumiano jako obecność Chrystusa, Króla Chwały. Dlatego towarzyszące śpiewowi wersety wybierano z tzw. psalmów królewskich, podkreślając majestat Chrystusa.

W liturgii rzymskiej, już od III wieku, kiedy zaistniały dwa czytania, po każdym z nich wykonywano psalm. W IV wieku w Rzymie po drugim czytaniu występuje już „Alleluja”, początkowo w tygodniu wielkanocnym, a potem od Wigilii Paschalnej aż do Zesłania Ducha Świętego. Rozszerzenie śpiewu „Alleluja” na niedziele i święta przypisuje się Grzegorzowi Wielkiemu. Papieżowi Grzegorzowi przypisuje się także wprowadzenie wersetów do śpiewu „Alleliuja”. Razem z wersetem, a później także z dwoma i więcej wersetami, powtarzany refren „Alleluja” utworzył responsorialną formę śpiewu. Od VIII wieku zniesiono śpiew „Alleluja” w okresie Wielkiego Postu i niektóre dni powszednie mające charakter pokutny, zastępując je tractusem (prosta psalmodia, obejmująca do czterech wersetów psalmu). Wersety do „Alleluja” czerpano zazwyczaj z psalmów, potem z ksiąg Nowego Testamentu, aż wreszcie zaczęto tworzyć nowe teksty. Po Soborze Watykańskim II częściowo wrócono do pierwotnego użytku „Alleluja”, rezygnując z tego śpiewu jedynie w okresie Wielkiego Postu, zastępując go innymi aklamacjami np. „Chwała Tobie, Słowo Boże; Chwała Tobie, Królu wieków” - wykonuje się je według tych zasad, które dotyczą „Alleluja”. Zachowane w licznych rękopisach śpiewy allelujatyczne tworzą repertuar rzędu kilkuset utworów. Charakteryzują się one bardzo ozdobnymi melodiami. Różnorodność melodyczna pozwala niektórym autorom przypuszczać, że śpiewy te powstały tak pod wpływem psalmodii, jak i pozaliturgicznych pieśni ludowych. Księgi posoborowe nadają śpiewowi „Alleluja” charakter aklamacji towarzyszącej procesji do Ewangelii. „Alleluja” uznaje się za śpiew potrzebny zgromadzeniu liturgicznemu i towarzyszący obrzędowi, którego zadaniem jest przygotowanie do głoszenia Dobrej Nowiny. Posoborowe księgi liturgiczne oraz dokumenty Kościoła na pierwszym miejscu stawiają śpiew „Alleluja”, a nie jego recytację. Powstało ono jako śpiew i jako taki winno być śpiewane. Kto recytuje „Alleluja” pozostaje w zgodzie z przepisami, ale kto nieśpiewane „Alleluja” opuszcza czyni lepiej. Kto zaś je śpiewa – ten postępuje najlepiej. W liturgii polskiej przyjęło się uproszczone trzykrotne „Alleluja”. Po raz pierwszy wykonuje je kantor lub schola, po czym powtarzają je wszyscy uczestnicy liturgii. Następnie solista lub zespół wykonuje werset, a całe zgromadzenie powtarza „Alleluja”. Nie wyklucza się możliwości stosowania „Alleluja” dwukrotnego lub nawet pojedynczego. Repertuar „Alleluja” dostosowany do liturgii w języku polskim jest bardzo bogaty. W posoborowych śpiewnikach kościelnych odnajdujemy ponad 220 kompozycji. Zaczerpnięto je bądź ze źródeł gregoriańskich, bądź z rodzimych i obcych pieśni kościelnych, albo też powstały one z inwencji wielu twórców. Znaczną część melodii „Alleluja” zapożyczono z refrenów do psalmów responsoryjnych, ale ta praktyka jest błędna. Psalm bowiem po czytaniu i „Alleluja” przed Ewangelią to dwa zupełnie odrębne śpiewy, pełniące różne funkcje liturgiczne i reprezentujące odmienne formy muzyczne. „Alleluja” zatem powinno mieć odrębne melodie, różne od tych, którymi posługują się psalmy resposoryjne.

ks. Jacek Paczkowski

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!