TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 18 Listopada 2019, 20:20
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Ach, witaj Zbawco - czyli polskie kolędowanie - Sacrum i muzyka

Sacrum i muzyka

Ach, witaj Zbawco - czyli polskie kolędowanie

Zbliżają się święta Bożego Narodzenia i choć w przestrzeni publicznej słyszymy od kilku lat hit Jingle Bells, a święta są bez żadnego przymiotnika (jakie?), to dla nas wierzących są najwspanialszym czasem radości z narodzin Bożego Syna, wyróżniającym się śpiewem kolęd ku czci małego Jezusa i Świętej Rodziny.

Nazwa kolęda wywodzi się z języka łacińskiego od słowa calendae, którym określano pierwszy dzień miesiąca. Jeszcze przed Chrystusem w Rzymie calendae styczniowe rozpoczynające nowy rok, obchodzono bardzo uroczyście, odwiedzano się wzajemnie, obdarowywano upominkami i składano życzenia. Kościół przejął ten zwyczaj łącząc go z Bożym Narodzeniem, a związane z tym świętem pieśni nazwano kolędami. Pierwotna pieśń kolędowa ma charakter pieśni życzeń, pieśni winszującej i nie wiąże się w sposób ścisły z kultem religijnym. Trudno jest uchwycić dziś ścisły moment powstania polskiej kolędy o treści religijnej. Przypuszcza się, że narodziła się w środowisku franciszkanów polskich, którzy zaprowadzili w Polsce zwyczaj urządzania w kościołach w okresie Bożego Narodzenia żłobków, przy których zgromadzeni wierni śpiewali okolicznościowe pieśni, tj. kolędy. Nazwa kolędy na oznaczenie pieśni na Boże Narodzenie pojawia się po raz pierwszy w XVI wieku. Wcześniej podczas Wigilii śpiewało się kantyczki, rotuły, sinfonie czy pastorałki. Powstająca u nas pieśń bożonarodzeniowa toruje sobie powoli drogę do kościołów, gdzie jest śpiewana przez lud w okresie świąt Bożego Narodzenia. Fakt ten zaświadcza źródłowo Stanisław Hozjusz w 1553 roku, który stwierdza, że polskie śpiewy w kościele w okresie Bożego Narodzenia są zwyczajem praktykowanym od dawna. Świadectwo Hozjusza jest tym ciekawsze, że przekazuje także zwyczaj kolędowania dzieci, które biegają po wsiach i ulicach miast, odwiedzając domy, przynosząc im radosną nowinę, że „narodziło się Dzieciątko”. Wspomniany autor potwierdza niejako podwójny charakter dawnej kolędy: pieśni życzeń i pieśni sakralnej. Muzykę bożonarodzeniową szczególnie w XVIII i XIX wieku wzbogacają pastorelle, czy wywodzące się z podobnego nurtu pastorałki. Utwory te już nie tyle poruszają tematy głęboko teologiczne, co nawiązują do osób, zwierząt, a nawet przedmiotów związanych z tradycją tego okresu i codziennością życia prostego ludu. Najstarsze kolędy polskie powstały w I poł. XV wieku („Zdrow bądź”, „Królu Anielski”, „Chrystus się nam narodził”). Utwory z tego okresu oparte są przede wszystkim na motywach biblijnych zaczerpniętych z pierwszych rozdziałów wg Ewangelii Łukasza i Mateusza. Ważnym dla przetrwania i rozwoju kolęd było wydanie przez ks. Michała Marcina Mioduszewskiego w roku 1843 „Wielkiego śpiewnika kościelnego” zawierającego kolędy religijne oraz pastorałki i kolędy z nutami, czyli piosenki wesołe ludu w czasie świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane. W XIX stuleciu były popularne i rozpowszechniane „Kantyczki” - mniej obszerne zbiory kolęd. Kantyczka stała się bardzo cenionym śpiewnikiem przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Podziw i umiłowanie śpiewów bożonarodzeniowych budzi fakt, że w tym czasie było w użyciu około 600 kolęd i pastorałek.
Kolęda rozbrzmiewała więc w Polsce od niepamiętnych czasów. Jej wielka popularność wśród wszystkich warstw społecznych na przestrzeni wielu stuleci sprawiła, iż była ona ważnym przejawem życia artystycznego. Była silnie związana z rodzimą twórczością ludową i uważano ją za ważny element kultury polskiej. Potwierdzeniem tego są powstające na przestrzeni lat nowe kompozycje czy opracowania, jak np. Stanisława Niewiadomskiego, Jana Maklakiewicza, Feliksa Nowowiejskiego i wielu współczesnych kompozytorów muzyki klasycznej i rozrywkowej.

ks. Jacek Paczkowski

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!