Podobać się Bogu
Mam 11 lat, urodziłem się w rodzinie katolickiej.
Rodzice od najmłodszych lat chodzili ze mną do kościoła.
Nauczyli mnie pierwszych modlitw i pieśni
Pamiętam, że już jako mały chłopiec kochałem Jezusa i chętnie chodziłem na Msze Święte. Lubię chodzić do kościoła, słuchać słowa Bożego i modlić się w skupieniu. Wiem, że moje miejsce w Kościele jest pośród innych ludzi, że to my wszyscy tworzymy Kościół i jesteśmy uczniami Chrystusa. W Kościele najbardziej odczuwam obecność Jezus Chrystusa i Ducha Świętego, który przychodzi do nas poprzez śpiew, muzykę, obraz, śmiech i łzy. Ja zawsze idąc do kościoła cieszę się na spotkanie ze Świętą Rodziną.
Spowiedź jest dla mnie spotkaniem z Bogiem. Wiem, że mogę Mu o wszystkim powiedzieć, a On mnie zrozumie i wybaczy mi jak kochający Ojciec synowi. Kiedyś w żartach moja Siostra katechetka powiedziała nam, że spowiedź to taki salon piękności, bo po niej wszyscy jesteśmy piękni wewnętrznie i zewnętrznie.
Komunia Święta jest dla mnie bliskim spotkaniem z Chrystusem. Zapraszam Go do mojego serca. Pamiętam dzień mojej Pierwszej Komunii Świętej, wtedy po raz pierwszy tak bardzo poruszyły mnie słowa wypowiadane przez księdza na każdej Eucharystii: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane. To jest moja Krew, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów”.
Teraz każdą chwilę i każdy dzień staram się spędzać tak, aby bardziej podobać się Bogu. W kościele każdy może czuć się wyjątkowym, bo to dom Boży i dom każdego z nas. W Kościele nauczyłem się pokory i miłości do Boga i ludzi.
Konrad Cytrowski
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!