TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 24 Lutego 2020, 00:10
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Nie tylko alkohol i seks. Internet też uzależnia

Nie tylko alkohol i seks. Internet też uzależnia

Podczas rekolekcji głoszonych w jednej z wiejskich parafii, poinformowałem Księdza Proboszcza, że mam zamiar poświęcić jedną z katechez dla młodzieży problemom związanym z uzależnieniem od komputera, internetu i portali społecznościowych. Ksiądz Proboszcz nieco sceptycznie odniósł się do moich planów, zauważając, że na wsi dzieci muszą pomagać rodzicom w gospodarstwie i czasu na internety nie mają. Na początku konferencji zapytałem więc młodzież, kto z nich korzysta z internetu, telefonu komórkowego i portali społecznościowych. Odpowiedzią był gromki śmiech.
- Żartuje sobie ksiądz? Wszyscy korzystają -  rozległy się głosy.
- OK, przepraszam, zmieniam pytanie: kto NIE korzysta z internetu, portali społecznościowych czy smartphona? - skorygowałem pytanie. I tylko jeden chłopak powiedział, że nie korzysta z portali społecznościowych, co skomentowała jedna z jego koleżanek.
- Przecież jesteś na fesjsbuku!
- Mam konto, ale nie korzystam – odparł chłopak, co nie zmieniło faktu, że niemal WSZYSCY korzystają z rzeczywistości wirtualnej. Pomyślałem więc, że może warto również w moim stałym felietonie poruszyć ten temat.
Na początek przytoczmy kilka zachowań wymienianych przez terapeutów, jako objawy uzależnienia od komputera i internetu: kłamstwa na temat czasu spędzonego przed komputerem, czy w internecie, problemy w takich dziedzinach życia, jak rodzina, praca, szkoła, życie towarzyskie, angażowanie się przy użyciu komputera w aktywności, które nie spotkałyby się z przychylnością rodziny lub bliskich, potrzeba wydłużania czasu spędzonego przed komputerem i w internecie, by osiągnąć coraz wyższy poziom satysfakcji lub podniecenia, używanie komputera jako ucieczki od uczuć, doświadczanie stanów euforycznych oraz poczucia winy w wyniku ilości czasu spędzonego w internecie czy generalnie przed komputerem, doświadczanie niepokoju, bezsenności, rozdrażnienia, zmian nastroju lub depresji podczas abstynencji od komputera i sieci. To oczywiście tylko niektóre objawy, ale dla pierwszego istotnego rachunku sumienia to powinno wystarczyć. Również rodzice powinni przyjrzeć się pod tym kątem dzieciom, ponieważ czasami zadowolenie, że chłopak czy dziewczyna siedzi w domu zamiast włóczyć się w złym towarzystwie może być złudne. Problemy, które wynikają z korzystania z komputera ciągle wydają się być niedoceniane. Przesiadywanie przed komputerem, w porównaniu z innymi mogącymi spowodować uzależnienie zachowaniami, takimi jak nadużywanie alkoholu, palenie papierosów, używanie narkotyków, czy dopalaczy nie jest postrzegane jako zachowanie negatywne. I właśnie dlatego tak często trudno jest się zorientować, kiedy dana osoba jest na prostej drodze do uzależnienia. W związku z tym, kiedy się zorientujemy, że TO naprawdę uzależnia, jest już za późno. Kiedy mówię moim słuchaczom, że w Korei Południowej czy Japonii funkcjonują kliniki, które zajmują się ludźmi uzależnionymi od portali społecznościowych, albo kiedy opowiadam o widzianych na własne oczy w Japonii dorosłych osobach poprzebieranych w stroje osób znanych z gier komputerowych, mało kto daje mi wiarę. Może więc na koniec zaproponuję najprostszy sprawdzian: kiedy się budzisz rano, co robisz, przytulasz się do twojej żony czy męża, czy może w pierwszym odruchu sprawdzasz twojego smartphona, czy ktoś skomentował twoje zdjęcie na fejsie albo w instagramie?  W kolejnym felietonie powiem o różnych rodzajach internetowych uzależnień.

ks. Andrzej Antoni Klimek

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!