I my mamy miejsce w Kościele
Pytano „mądrali” z przedszkola, kto to jest emeryt?
Odpowiadali: „taki, co chodzi z laską i brakuje
mu pieniędzy na lekarstwa”
Nie można lekceważyć takiej życiowej przecież obserwacji maluchów, ale nie wolno nam ograniczyć się do takiego rozumienia i zbanalizować stanu życia i miejsca emeryta w Kościele.
W świetle wiary dostrzegamy, że Pan Jezus przewidział dla nas szczególne posłannictwo. Odnosi się to do wszystkich emerytów, ale w tej refleksji chcę mówić o biskupach i kapłanach emerytach, nigdy przecież nie zwolnionych z duszpasterskiego posłannictwa.
Błogosławiony Jan Paweł II, kiedy był jeszcze stosunkowo młody i w pełni sił, mówił chorym i starszym (emerytom) o ich szczególnym posłannictwie w Kościele. Mówił im, że są bardzo Kościołowi potrzebni. Kiedy był już podeszły wiekiem i schorowany, sam wziął na siebie i niósł do końca stan ludzi chorych i starych i oddał się w swej służbie Chrystusowi dla dobra Kościoła.
Co możemy wnieść w życie Kościoła my emeryci – biskupi i kapłani? Najpierw swój udział w cierpieniach Chrystusa dla zbawienia świata. Bardzo ważny udział. A w tym wieku przychodzą różne niemoce, choroby i udręki starszego wieku. Dopełniamy więc cierpień za zbawienie świata. Ważne zadanie kapłańskie i duszpasterskie. Często jeszcze, według stanu kondycji psychicznej i fizycznej, pomagamy braciom biskupom i kapłanom w duszpasterstwie.
Papież Franciszek pytany przez dziennikarzy, jakie są jego relacje z papieżem Benedyktem XVI, odpowiedział krótko: „na wzór relacji w tradycyjnych rodzinach – jak do „dziadka” (tradycja szczególnie Wschodu), którego można się poradzić, o coś zapytać, skorzystać z jego doświadczenia i mądrościowych przemyśleń”. I w tej dziedzinie emeryt może posłużyć, jeżeli będzie pytany, może coś poradzić.
Emeryt – biskup, kapłan - szczególnie jednak może służyć Kościołowi przez modlitwę. Może się więcej niż dotąd modlić za wiernych, wśród których pracował, a to jest dalej jego powołanie duszpasterskie. Powinien się modlić za wszystkie sprawy Kościoła i świata. Jakże jest przez to jeszcze aktywny i skuteczny przez odwołanie się do Bożego miłosierdzia.
To wszystko jest pełnieniem dalej – w nowy sposób – powołania kapłańskiego i duszpasterskiego, a zarazem wielkim darem dla nas samych – czasem dojrzewania, wzrostu duchowego, dopełniania swego biegu życia – czasem spełniania się w Panu.
ks. bp Teofil Wilski - Biskup Senior
Komentarze
Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!