TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 22 Lipca 2019, 11:41
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Do kogo należy się udać po zaświadczenie w sprawie chrztu?

Prawo kanoniczne

Do kogo należy się udać po zaświadczenie w sprawie chrztu?

Temat dzisiejszego artykułu celowo został sformułowany w formie pytania, celowo też zawiera pewną nieścisłość. Otóż jakiego zaświadczenia potrzebujemy i od kogo? Mogą go potrzebować zarówno rodzice naturalni dziecka, jak i jego rodzice chrzestni. W każdym przypadku należy udać się do „własnego” proboszcza. Wyjaśnijmy zatem sytuacje jakie mogą zaistnieć.
Najpierw należy ustalić kto jest moim proboszczem, czyli kim jest tzw. „własny proboszcz”. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1983 roku omawiając kategorię osób fizycznych w Kościele, dzieli je ze względu na pokrewieństwo, wiek i miejsce zamieszkania. Ze względu na miejsce zamieszkania osoby fizyczne dzielą się na mieszkańców, przybyszów, podróżnych i tułaczy. Mieszkańcem jest ten, kto na danym terytorium posiada „domicilium”, czyli stałe miejsce zamieszkania (nie chodzi o zameldowanie w USC, lecz o faktyczne zamieszkiwanie w danym miejscu); przybyszem jest ten, kto posiada „quasi domicilium”, czyli czasowe miejsce zamieszkania; podróżnym jest ten, kto aktualnie przebywa poza stałym i czasowym miejscem zamieszkania; natomiast tułaczem jest osoba nie posiadająca w ogóle ani stałego, ani czasowego miejsca zamieszkania. Każdy ochrzczony nabywa własnego proboszcza i własną parafię, czyli staje się parafianinem w danej parafii, przez stałe lub czasowe miejsca zamieszkania. Kiedy w takim razie i gdzie posiadamy stałe, a kiedy i gdzie czasowe miejsce zamieszkania?    
Jest to bardzo ważne, zwłaszcza dla naszych rodaków pracujących i mieszkających poza granicami kraju, kiedy rodzą się im dzieci i należy dokonać wyboru miejsca chrztu. Otóż stałe kościelne miejsce zamieszkania nabywamy od razu, jeśli w danym miejscu mieszkamy z zamiarem mieszkania na stałe lub faktycznie mieszkamy w danym miejscu przez okres 5 lat (kan. 102, par. 2). Praktycznie jest to wtedy, gdy kupujemy mieszkanie czy dom w danej parafii z zamiarem, by tam zamieszkać na stałe albo wynajmujemy mieszkanie bez zamiaru zamieszkania na stałe, ale faktycznie upłynęło 5 lat naszego pobytu w danym miejscu. W obydwu przypadkach uzyskujemy stałe miejsce zamieszkania w Kościele albo od razu, albo po 5 latach. Natomiast czasowe miejsce zamieszkania nabywamy wtedy, gdy zamieszkujemy w danej parafii bez zamiaru mieszkania na stałe, lecz z zamiarem mieszkania w sposób przejściowy przez okres około 3 miesięcy lub faktycznie upłynęły 3 miesiące zamieszkania. Zatem można samemu ocenić czy w danej parafii mamy stałe czy czasowe miejsce zamieszkania. Jeśli nie mamy pewności, należy porozmawiać z duszpasterzem parafii, gdzie uczestniczymy zazwyczaj w liturgii.
W przypadku gdy urodzi się dziecko, jego rodzice winni udać się do proboszcza parafii, gdzie mieszkają na stałe lub czasowo, czyli nawet w pierwszym dniu po przeprowadzce, jeśli mają zamiar zamieszkania tam na stałe lub przynajmniej przez 3 miesiące. Jeżeli natomiast nie mieli takiego zamiaru, a i tak upłynęły faktycznie 3 miesiące, to też nabyli czasowe miejsce zamieszkania. W konsekwencji wiadomo kto jest ich proboszczem i gdzie znajduje się własna parafia, w konsekwencji gdzie należy zgłosić i poprosić o chrzest dziecka.
Zatem jeśli ktoś mieszka minimum 3 miesiące poza krajem, nabywa czasowe miejsce zamieszkania w innym miejscu i tam jest jego proboszcz, ewentualnie rektor Polskiej Misji Katolickiej. Wtedy oni są kompetentni (proboszcz katolicki lub rektor), ażeby wydać zaświadczenie dla rodziców chrzestnych (a nie proboszcz parafii poprzedniego zamieszkania w Polsce) oraz oni wydają zgodę na ewentualny chrzest dziecka w Polsce, nawet w parafii urodzenia i wychowania rodziców dziecka. Albowiem po 3 miesiącach faktycznego zamieszkania poza nią „tracimy” poprzedniego proboszcza, a „nabywamy” nowego. Podobnie się mają sprawy dotyczące zawierania małżeństw.

ks. Zbigniew Cieślak

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!