TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 04 Grudnia 2020, 02:23
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Amazonia marzeń

Amazonia marzeń

Sam ostatnio wspomniałem, że mówienie o ekologii stało się bardzo modnym trendem i nie chciałbym być posądzony, że wpadłem w ten trend, gdyż znowu ekologii chciałem poświęcić ten felieton. Odpowiedzialnym za to uczynię więc papieża Franciszka, odwołując się do adhortacji wydanej po synodzie poświęconym Amazonii, który odbył się w Rzymie od 6 do 27 października 2019 roku.

Adhortacja Querida Amazonia została ogłoszona w Rzymie, u św. Jana na Lateranie, 2 lutego, w święto Ofiarowania Pańskiego 2020 roku, siódmego pontyfikatu papieża Franciszka. Sam synod zakończył się tekstem zatytułowanym „Amazonia: nowe drogi dla Kościoła i ekologii integralnej”. Papież w nowej adhortacji nie chce powtarzać tego, co zostało zawarte w dokumencie końcowym. Zaznacza wręcz, że nie będzie nawet tego dokumentu cytował, tylko zachęca do jego lektury. Adhortacja natomiast stanowi zarys refleksji i podsumowanie wniosków wypływających z pracy wielu osób znających bardzo dobrze temat i praktyczne realia. Dialog, dyskusje i przemyślenia wydały owoc w postaci adhortacji mającej niezwykle interesujący, bardzo poetycki charakter. Wszystkie myśli zaś, zostały ujęte w postaci czterech marzeń: społecznego, kulturowego, ekologicznego i kościelnego.
Zgodnie z przyjętą tematyką powinniśmy się zatrzymać na marzeniu ekologicznym, ale od razu musimy zaznaczyć, że jest ono ściśle powiązane z pozostałymi i wszystkie marzenia są w jakiś sposób od siebie zależne. Sam teren Amazonii jest wielonarodowy i geograficznie obejmuje dziewięć państw: Brazylię, Boliwię, Kolumbię, Ekwador, Gujanę, Peru, Surinamu, Wenezuelę i Gujanę Francuską. Adresatami adhortacji nie są jednak tylko te kraje, lecz cały świat, wszyscy ludzie dobrej woli zatroskani o środowisko naturalne. Propozycje myśli i wskazania dotyczące Amazonii mogą mieć zastosowanie także w innych miejscach świata. Wszyscy doskonale wiemy, że „Równowaga planetarna zależy również od zdrowia Amazonii. Wraz z biomem Konga i Borneo olśniewa ona różnorodnością swoich lasów, od których zależą także cykle deszczów, równowaga klimatyczna i ogromna różnorodność istot żywych. Działa jak wielki filtr dwutlenku węgla, który pomaga zapobiegać ociepleniu ziemi” (nr 48). Tym bardziej więc troska o ten region i wszystkie problemy z nim związane nie mają charakteru lokalnego, ale nabierają znaczenia globalnego. Niszczenie puszczy amazońskiej ma wręcz nieodwracalne konsekwencje także z tego powodu, że puszcza „naprawdę rośnie na ziemi, a nie z ziemi”. Nie można jej porównać z lasami czy puszczami, jakie znamy u nas, gdzie po wycięciu drzew można nasadzać nowe. W przypadku puszczy amazońskiej jest to raczej niemożliwe. Stąd chyba pierwszym i najważniejszym krokiem jest zatrzymanie tego procesu dewastacji, jaki się tam dokonuje. Tylko wtedy można zacząć myśleć o realizacji marzeń.
W końcu może też zobaczmy jakie są marzenia papieża: „Marzę o Amazonii walczącej o prawa najuboższych, rdzennych ludów, ostatnich, gdzie ich głos byłby wysłuchany, a ich godność była promowana. Marzę o Amazonii, która zachowałaby to bogactwo kulturowe, które ją wyróżnia, gdzie jaśnieje w bardzo różnorodny sposób człowiecze piękno. Marzę o Amazonii, która zazdrośnie strzegłaby zdobiącego ją przemożnego piękna przyrody, obfitującego życia, napełniającego jej rzeki i puszcze. Marzę o wspólnotach chrześcijańskich zdolnych, by się zaangażować i urzeczywistnić się w Amazonii, do tego stopnia, by dały Kościołowi nowe oblicza o cechach amazońskich” (nr 7). Marzenia papieża Franciszka ukazują, że cały problem należy pojmować całościowo, także w kwestii ekologii. Znamienne jest odwołanie się do słów papieża Benedykta XVI, który mówił, że „obok ekologii natury istnieje ekologia, którą moglibyśmy nazwać «ludzką», a która z kolei domaga się «ekologii społecznej». Oznacza to, że ludzkość, (…) powinna zwracać coraz większą uwagę na związki, jakie istnieją między ekologią naturalną, czyli poszanowaniem przyrody, a ekologią ludzką” (Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 2007, 8). Wszystko jest z sobą powiązane i trzeba wypracować umiejętność współegzystowania. W zasadzie nie potrzeba odkrywać nic nowego, tylko wykorzystać doświadczenia ludów pierwotnych. „Ucząc się od ludów pierwotnych, możemy kontemplować Amazonię, a nie tylko ją analizować, aby rozpoznać tę cenną tajemnicę, która nas przekracza. Możemy ją miłować, a nie tylko używać, aby miłość wzbudziła głębokie i szczere zainteresowanie. Co więcej, możemy poczuć się z nią zjednoczeni wewnętrznie, a nie tylko ją bronić, a wtedy Amazonia stanie się naszą, jak matka” (nr 55). Pojmowanie Amazonii i całej natury jako matki pozwala też właściwie zrozumieć ekologię integralną, która dotyczy wszystkich sfer życia. Należy wyzwolić się ze skrajności, w której z jednej strony człowiek pan, władca i eksplorator wykorzystuje naturę i chce ją sobie podporządkować. Druga skrajność o podłożu ekologicznym polega na traktowaniu człowieka jako pasożyta, którego należy podporządkować środowisku naturalnemu. Człowiek jest elementem całego ekosystemu i może w nim żyć, właściwie korzystać z niego i nawet go wspomagać.
Marzenia dotyczące Amazonii, nie muszą się ograniczać tylko do tego terytorium, ale mają swoją wartość w znaczeniu globalnym.

 

Ks. Paweł Guździoł

Galeria zdjęć

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!