TELEFON DO REDAKCJI: +48 62 766 07 17
Augustyna, Ingi, Jaromira 20 Września 2020, 19:03
Dziś 19°C
Jutro 13°C
Szukaj w serwisie

Alicja w krainie rozbójników

Alicja w krainie rozbójników

Szarozielone oczy. Gdy patrzy w okno, pod wpływem światła mają kolor miodu wymieszanego z żywicą. Obok ust ma pieprzyk. Urodziła się w sylwestra niecałe dwie godziny przed północą. To był znak, że na świat przyszła wyjątkowa osoba. Jest w niej więcej ciepła niż w Afryce. Jak każda kobieca kobieta jest emocjonalna, więc potrafi towarzyszyć mi nieraz  w okazjonalnej histerii (powody nie są aż tak istotne, gdyż często w połowie krzyków bądź szlochów zazwyczaj się o nich zapomina). Jest nieziemsko cierpliwa. Aniołowie to przy niej cholerycy, bo któż inny zdzierżyłby moje gadanie wiele godzin na jeden temat? Bo tylko z nią chodziłam nocą brzegiem morza przy blasku księżyca... Z daleka widać było błyskawice nad horyzontem, a ona uwierzyła mi na słowo, że to tylko turyści robią zdjęcia na molo. To jest właśnie siostrzana miłość i zaufanie.

Z nikim nie wypiłam tylu hektolitrów kawy, co z Acią. Tylko z nią przegadałam tyle godzin przez telefon, spędziłam wieczność na zakupach, przeszłam tyle kilometrów na spacerach (jedną stałą trasą, której nota bene nadałyśmy nazwę!), śpiewałam stare piosenki, podróżowałam autem, pociągiem, autobusem, tramwajem (nawet jeśli jedna z nas zdążyła z takowego wysiąść, a druga pojechała dalej…), żadna inna osoba nie doradzi mi tak konkretnie, którą sukienkę wybrać, nie poświęci mi tyle uwagi… rozumie wahania mojego serca lepiej niż wszyscy razem wzięci. Ona wie o mnie wszystko i nadal mnie lubi. Dałaby sobie radę z każdym, kto zagrażałby jej bliskiej osobie. Pokona każdego rozbójnika. Czasem buja w obłokach, ale nikt tak jak ona nie potrafi sprowadzić mnie na ziemię.

Kasia Smolińska

Dodaj komentarz

Pozostało znaków: 1000

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.
Bądź pierwszy!